Nasze projekty
fot. Fryta 73/Wikimedia Commons

Joanna Kulig: czerpię moc z wiary w Boga!

Joanna Kulig - kiedyś dziewczyna z małego miasta, z biednej rodziny, dziś - gwiazda Hollywood! Aktorka nie boi się mówić o swojej wierze i podkreśla, skąd warto brać siłę na każdy dzień. To dla nas inspiracja szczególnie, w pierwszych dniach nowego roku!

Reklama

Joanna Kulig – aktorka, wokalistka, znana nie tylko w Polsce, ale także za granicą, a nawet w… Hollywood! To właśnie tam jej grę aktorską doceniono tuż po sukcesie filmu „Ida”, który otrzymał Oscara. Niedługo później, film „Zimna wojna” również cieszył się uznaniem za oceanem. Od tamtej pory kariera aktorki znacznie się rozpędziła. Jednak, jak sama mówi – nie miała łatwej drogi. „Wyszłam z totalnej biedy do tego, co teraz mam” – mówiła. Joanna jednak nie poddawała się i od zawsze spełniała swoje marzenia i konsekwentnie się rozwijała.

Czytaj także >>> Sebastian Karpiel-Bułecka: wiara w Boga w wielu wypadkach bardzo mi pomagała

„Zawsze do każdego podchodzę jak do człowieka”

Aktorka bardzo często angażuje się w akacje charytatywne. Między innymi co roku przygotowuje Szlachetną Paczkę dla potrzebujących rodzin. Podkreśla, że jej doświadczenia z dzieciństwa umacniają ją w przekonaniu, że warto pomagać i nigdy nie należy oceniać ludzi po pozorach. „Jestem dumna z tego, co robię, ale zawsze do każdego podchodzę jak do człowieka. Pomoc drugiemu człowiekowi i to, żeby się nie pogubić, to jest najważniejsze. Skupienie się tylko na karierze to jest za mało. To nie jest w życiu najważniejsze” – powiedziała.

Reklama

„Kiedy byłam dzieckiem i miałam mało zabawek, rozwijała się kreatywność. Byłam tak wychowywana, że „co masz, to dasz”. Kiedy pokazujemy dzieciom, że dzielimy się z drugim człowiekiem, uczymy ich dobra. To oducza egoizmu” – dodała w wywiadzie dla Dzień Dobry TVN.

„Jestem z siebie dumna”

Kilka lat temu Joanna Kulig udzieliła wywiadu, w którym podzieliła się z dziennikarzami swoimi trudnościami i wyzwaniami dotyczącymi łączenia bycia żoną, mamą z pracą zawodową.

To było najtrudniejsze zadanie: pogodzić bycie świeżo upieczoną matką z tak intensywnymi obowiązkami zawodowymi. Płakać mi się chce, jak to wspominam. Ale też jestem z siebie dumna – powiedziała

Reklama

Aktorka zawsze podkreśla, jak wiele zawdzięcza swojej ciężkiej pracy, ale także swoim najbliższym. Jest bardzo wdzięczna za wszystko, co ją spotkało.

Czytaj także >>> Grzegorz Czerwicki: Jezus to największy kozak na świecie, ja chcę za nim iść!

„Czerpię siłę z wiary w Boga”

Na pytanie skąd w codzienności, we wszystkich trudach, aktorka bierze siłę, odpowiedziała:

Reklama

W dużej mierze z wiary w Boga, ale nie fanatycznej, tylko głęboko duchowej. Siłę daje mi oczywiście rodzina, mój kochany mąż, mama i rodzeństwo.

To nie pierwszy raz, kiedy aktorka mówiła o swojej wierze. Gdy zagrała w kontrowersyjnym filmie „Kler”, została zaproszona do rozmowy w magazynie”Vogue Polska”. Przyznała wtedy, że bardzo dużo zawdzięcza Kościołowi.

Dla mnie, jako osoby wierzącej, która od Kościoła w swoim życiu dostała dużo, wzięcie udziału w tym filmie było bardzo trudną decyzją. Ale postanowiłam to zrobić, bo widzę w tym większy sens. Jako członek wspólnoty nie chcę, aby sytuacje jakie widzimy w filmie, były zamiatane pod dywan. Aby dawały pożywkę przeciwnikom Kościoła.

źródła: aleteia, viva,

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę