Wesprzyj nas!

Tylko razem możemy jechać dalej

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Od niemal 5 lat podróżujemy wspólnie pociągiem do wiary. Stacja7 stała się miejscem, gdzie każdy może znaleźć coś dla siebie, nie ginąc przy tym w chaosie informacyjnym. Dziękujemy Wam za każde dobre słowo, modlitwy w naszej intencji oraz uwagi i komentarze. Wasza obecność i zaangażowanie motywują nas do dalszej pracy.

Wszędzie gdzie tylko “sięgamy” chcemy realizować misję, którą zostawił nam Jezus Chrystus. Mamy taki cel ale również ambicję aby całemu światu głosić Ewangelię. Najważniejsze dla nas wartości: uczciwość, pracowitość, sprawiedliwość, solidarność, pomoc, ale także przedsiębiorczość, odpowiedzialność, dążenie do wyznaczonych celów oraz rozwój osobisty, znajdziecie w każdym publikowanym przez nas materiale.

Przede wszystkim chcemy jednak pokazać całemu światu, że Jezus jest Drogą, Prawdą i Życiem i tylko z Nim każda “podróż” ma sens.

Jesteśmy Fundacją, która utrzymuje się głównie z Waszego wsparcia. Każda wpłata jest dla nas krokiem naprzód w rozwoju portalu i szansą na realizację kolejnych wartościowych projektów. To od Was zależy, jak daleko uda nam się razem dojechać. Dołączcie do naszej załogi!

Dla osób, które wspierają nas regularnie przygotowaliśmy pakiety książkowe, niepublikowane fragmenty materiałów oraz możliwość zostania patronem organizowanych przez nas wydarzeń.

 

Fundacja Medialna 7
ul. Miodowa 17/19
00-246 Warszawa

Nr konta: 86 1020 1013 0000 0102 0359 2540

 


DOŁĄCZ DO ZAŁOGI POCIĄGU. WESPRZYJ NAS!

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Człowiek pracy nie ma czasu na świętowanie

- Świat religii wydaje się być niezrozumiały bez świętowania Niedzieli, które odnawia tożsamość, pozwala przeżywać tradycję i wiarę - mówił ks. prof. Ivica Žižić na V Sesji Kongresu Europa Christi. Wygłosił on dziś wykład w Senacie RP: „Niedziela a problem chrześcijańskiej tożsamości w dzisiejszej Europie”.

Prelegent podkreślił, że w ciągu wieków rozwinął się w Europie etos dnia świątecznego, przez który wyrażana jest także jest wizja człowieka i świata. – Z punktu widzenia antropologicznego i kulturalnego święta stanowią esencje społeczną. Święto ustanawia pewien rytm dla czasu. Czas chrześcijański nie opiera się tylko na rytmie natury, ale opiera się na rytmie historii Zbawienia, która rozpoczęła się w Izraelu i osiągnęła kulminacje w Jezusie – mówił prof. Žižić.

Prelegent przedstawił historię świętowania chrześcijan. Wskazał, że jego pierwsze ślady możemy znaleźć już w Nowym Testamencie. Już tam jest mowa o Dies Domini. – Nie możemy żyć bez świętowania Dnia Pańskiego. Tożsamość religijna, a zwłaszcza chrześcijańska jest powiązana z symboliką i obrzędami – Eucharystią – podkreślał prof. Žižić.

– Niedziela to święto i czas rodziny. Święto chrześcijańskie, niedziela jest depozytem wartości i symboli oraz przynależy do tego, co stanowi trzon społeczeństwa chrześcijańskiego – mówił prelegent. Jak zauważył- początek schyłku praktyki religijnej widać w kryzysie święta – niedzieli. Jako przykład przywołał m.in. Rosję w 1929 roku, gdzie starano się usunąć niedzielę, po to, by uporać się z tożsamością religijną i narzucić ludziom święto cywilne.

Prof. Žižić wskazał również na inne powody kryzysu święta. – Widać je szczególnie w społeczeństwie pracy. Człowiek pracy nie ma czasu na świętowanie, na wspólnotę i obrzęd. Praca stała się pewną wartością, jedynym absolutem, któremu podporządkowane są wszystkie wartości.

 

 

Prelegent zauważył, że teraz faktycznie “liturgia” nie odbywa się w Kościele. – Jest ona na lotniskach, w centrach handlowych. Tam świętuje się inny obrzęd-shopping. Mimo tej obietnicy szczęśliwości, którą dają zakupy, skutki są wyjątkowo tragiczne – podkreślił. Dodał, że powstają nowe formy obrzędowości, a Msza św. straciła swoje znaczenie w społeczeństwach Zachodu. – Niewielki odsetek świętuje niedzielę idąc na Eucharystię – zauważył prof. Žižić. Dziś niedziela to czas na zakupy, celebrowanie kupowanych produktów.

Prof. Žižić na przykładzie Chorwacji odniósł się również do problemu pracy w niedzielę. – Praca w niedzielę wywołuje szereg problemów i zastrzeżeń nie tylko pracowników, ale też ich rodzin. Dodał, że zarówno w Chorwacji, jak i w innych krajach chodzi głównie o pracę w sklepach i centrach handlowych. – Ona dotyka najsłabszych osób, bo zwykle są to kobiety.

– Wśród tych, którzy pracują chociaż jedną niedzielę w miesiącu zauważono problemy zdrowotne – najczęściej związane ze stresem, bezsennością, niepokojem – mówił prelegent. Podkreślił, że niedziela traktowana jest jak coś prywatnego, a nie jak wspólne dobro.

Podkreślił również, że takie zjawiska jak zeświecczanie, industrializacja, mobilność czy mass media nie zniszczyły w człowieku potrzeby świętowania. – Dzisiejszy człowiek nadal potrzebuje niedzieli, wspólnoty, komunii, godności. Świętowanie Dnia Pańskiego to miejsce delikatnej mediacji z bliźnimi, nie tylko chrześcijanami. To też mediacja z Bogiem objawionym w Jezusie Chrystusie – zakończył prelegent.

 


pgo / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Od rodziny zależy przyszłość świata

- Dziś rodzina znajduje się pod różnymi formami nacisku. Zachód chce zniszczyć rodzinę, uważa, że ma prawo dyktować jak ma wyglądać rodzina i społeczeństwo - mówił dziś podczas V sesji Kongresu Europa Christi kard. Robert Sarah, która odbyła się 23 października w Senacie RP. Wygłosił on wykład nt. nowych form kolonializmu.

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przypomniał słowa papieża z 1994 roku, kiedy Jan Paweł II był hospitalizowany. Mówił wówczas, że rodzina w dzisiejszym świecie jest zagrożona i stała się obiektem ataku.

Kard. Sarah przedstawił najpierw sytuację małżeństwa w krajach Afryki. – Małżeństwo stanowi ośrodek życia. To nie tylko związek miedzy mężczyzną i kobietą, ale związek miedzy rodzinami i klanami. Umacniają go wspólne wartości, wspólnie spędzony czas i przysięga małżeńska – tłumaczył. Dodał, że rodzina buduje struktury stabilne i długotrwałe.

– Tymczasem obecna w Europie ideologia gender sprawia, że oddalamy się od właściwej wizji rodziny. Próbujemy stworzyć z takich “uwarunkowań rodzinnych” jak małżeństwo homoseksualne model rodziny, ale to są przejawy tragedii – mówił kard. Sarah. Podkreślał, że homoseksualność nigdy nie była modelem rodziny. Zaznaczył, że takie związki to siła destrukcyjna, która ponadto domaga się wychowywania dzieci. – Według antropologów, teologów, a nawet filozofów rodzina opiera się na związku kobiety i mężczyzny i nie należy z nią walczyć – tłumaczył.

Hierarcha zaznaczył, że Zachód chce narzucić nowe normy w Azji i Afryce i to te obszary stają się dziś nowymi koloniami. Zauważył, że Zachód przechodzi kryzys i jest zdominowany myślą ateistyczną. – Afrykańskie rządy zostały zmuszone do powołania ministerstw do spraw gender. Narzuca się im swoje podejście m.in. dotyczącego małżeństw homoseksualnych, wykorzystując naciski finansowe.

– Związki homoseksualne stanowią zagrożenie dla zdrowego wzorca rodziny. Nie można narzucać tolerancji wobec homoseksualizmu. Jest to kwestia, która nie powinna podlegać regulacjom prawa w zakresie uznawania ich za rodzinę – apelował hierarcha. Dodał, że są to praktyki seksualne, które szkodzą godności człowieka, a takie pary w żadnym wypadku nie powinny mieć prawa do adopcji dzieci. Nie powinno się również poszerzać języka o sformułowania, że para homoseksualna jest rodziną, bo rodzi to tylko zamieszanie.

 

Kard. Sarah stwierdził również, że Afryka nie powinna zostać skolonizowana przez ideologie, które stają w sprzeczności z humanizmem, a takie niebezpieczeństwo dziś istnieje. – Próba narzucenia homoseksualizmu światu, mówienie, że jest to prawo człowieka, stanowi zagrożenie dla rodziny, jest działaniem na szkodę rodziny i przyszłości dzieci.

– Na świecie miliony ludzi żyje w ubóstwie. Inni żyją w bogactwie i zarazem poddają się dekadencji, co naraża rodziny na zepsucie. Podkreślił, że w przeszłości Zachód rozprzestrzeniał swoją kulturę w Afryce, i przyniósł tam chrześcijaństwo. – Teraz Zachód przechodzi kryzys, organizuje rebelię przeciwko Bogu. Jest to cicha apostazja Europy, wycofanie się z wiary chrześcijańskiej. Smutne jest, że bogactwo i technologia wystarczają ludziom – zaznaczył kard. Sarah.

– Na Zachodzie panuje ponadto przyzwolenie na zabijanie dzieci, starszych, chorych. Przyjmowane są prawa, które pozwalaj na aborcję, eutanazję. Na promocję aborcji przeznacza się miliony dolarów. Te inicjatywy maja na celu zabicie ducha Afryki i zagarniecie jej zasobów – podkreślił. Jak dodał, trzeba przejść ten kryzys, modlić się za rodzinę. – Rodzina to bliski związek osób, które zapraszają pewne wartości do swojego życia. Ratujmy tradycyjny model rodziny, bo służy on naszemu społeczeństwu. A od rodziny zależy przyszłość świata – zakończył kar. Sarah.

 


pgo / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Już wkrótce I Światowy Dzień Ubogich

Rekolekcje dla ubogich, kwesty w kościołach, akcja „Zaproś sąsiada na obiad” i wiele innych wydarzeń złożą się na tygodniowy program I Światowego Dnia Ubogich w Archidiecezji Krakowskiej. To odpowiedź na inicjatywę papieża Franciszka, który ustanowił XXXIII niedzielę zwykłą dniem poświęconym najuboższym. W tym roku przypada on 19 listopada.

Światowy Dzień Ubogich będzie się odbywał na poziomie diecezjalnym i w poszczególnych parafiach. Organizatorzy apelują o wzięcie udziału i rozpropagowanie akcji „Zaproś sąsiada na obiad” w ramach parafialnego Święta Ubogich. „Niech Jezus Chrystus Król Wszechświata zastanie nas zwróconych na drugiego, patrzących sobie w oczy i słuchających Człowieka bez względu na zewnętrzne różnice” – zachęcają.

W czasie Święta Ubogich od czwartku do soboty w bazylice Mariackiej odbędą się rekolekcje dla ubogich i wolontariuszy prowadzone przez ks. Mirosława Toszę i Wspólnotę Betlejem. Rekolekcje zakończą się w niedzielę wspólnym posiłkiem, a wieczorem odbędzie się ekumeniczny koncert uwielbienia w Namiocie Spotkania w Krakowie, który stanie na Małym Rynku.

Organizatorzy Światowego Dnia Ubogich zachęcają księży do posługiwania w dniach od 14 do 19 listopada Sakramentem Pojednania i rozmową w Namiocie. Apelują także o włączenie się wolontariuszy w organizację wydarzeń. Wszystkie informacje na ten temat oraz formularz zgłoszeniowy znajdują się na stronie internetowej sdu.malopolska.pl.

W Namiocie Spotkania wspólnoty i placówki dobroczynne, m.in. Towarzystwo Pomocy im. Brata Alberta, MOPS, Caritas, Fundacja Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, L’Arche, Sant’Egidio, Zupa na Plantach organizują m.in.: warsztaty fotograficzne, które zakończą się wernisażem zdjęć zrobionych przez uczestników, warsztaty filozoficzne, porady specjalistów, w tym psychologów, gry miejskie, planszowe, kącik seniora, szkolenia wykorzystywania surowców wtórnych, a wieczorami koncerty i pokazy filmowe. W trakcie Święta Ubogich będzie można skorzystać z metamorfoz wyglądu pod okiem stylistów, profesjonalnych fryzjerów i barberów oraz otrzymać nowe ubranie.

Wszystkim wydarzeniom towarzyszyć będzie rozpoczynające się w niedzielę 12 listopada i trwające do soboty 18 listopada modlitewne Jerycho w jezuickim kościele pw. św. Barbary przy Małym Rynku – modlitewne zaplecze Święta Ubogich.

Przy okazji I Światowego Dnia Ubogich Caritas Archidiecezji Krakowskiej zachęca do udziału parafii w ogólnopolskiej akcji „Tytka charytatywna”, polegającej na rozdaniu wiernym specjalnych toreb na żywność i zachęceniu do przyniesienia ich wypełnionych żywnością dla ubogich. Żywność można spożytkować na paczki dla ubogich parafian lub przekazać do Caritas.

W niedzielę 12 listopada we wszystkich kościołach archidiecezji krakowskiej zostanie przeprowadzona kwesta na rzecz ubogich. Połowa zebranych tego dnia środków pozostanie w parafii do wykorzystania na lokalne cele charytatywne, m.in. parafialne Święta Ubogich. Druga połowa, przeznaczoną na koszty organizacji centralnego Święta Ubogich oraz na archidiecezjalne dzieła miłosierdzia, trafi na konto Caritas Archidiecezji krakowskiej.

„Niech Światowy Dzień Ubogich stanie się wezwaniem, abyśmy coraz bardziej byli przekonani do tego, że dzielenie się z biednymi pozwala zrozumieć Ewangelię w jej najgłębszej prawdzie. Biedni nie są problemem, ale zasobem, z którego możemy zaczerpnąć, aby przyjąć i żyć istotą Ewangelii” – napisał Franciszek w orędziu na Dzień Ubogich. Papież ustanowił go na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia i w tym roku będzie obchodzony po raz pierwszy w niedzielę poprzedzającą uroczystość Chrystusa Króla.


md / Kraków (KAI)

 

Show comments

Bp Tyrawa: Celem uniwersytetu jest poszukiwanie prawdy

- Celem uniwersytetu jest poszukiwanie prawdy - mówił podczas ogólnobydgoskiej inauguracji roku akademickiego w Bazylice Królowej Męczenników biskup ordynariusz Jan Tyrawa. Głównym organizatorem modlitwy, w której uczestniczyli rektorzy, wykładowcy oraz studenci państwowych i prywatnych uczelni był Diecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” w Bydgoszczy.

– Każdy profesor jest zobowiązany do wierności prawdzie. Profesor, który postawił sobie jakieś inne cele ponad prawdę, w sensie moralnym przestaje być profesorem wyższej uczelni, choćby posiadał uprawniające go do tego dyplomy – powiedział biskup.

 

Według niego, gdy profesorowie nie odnoszą się do prawdy jako najgłębszej potrzeby własnego intelektu i gdy ta prawda ich nie przemienia, uniwersytet przestaje być uniwersytetem. – Jeśli więc istnieje taka potrzeba, uniwersytet winien mieć odwagę głoszenia prawd niewygodnych, które nie schlebiają opinii publicznej, ale są niezbędne dla obrony autentycznego dobra człowieczeństwa – mówił.

 

Biskup zwrócił również uwagę na dwa prądy zagrażające misji wyższych uczelni. To utylitaryzm czyli ograniczanie zainteresowania i przedmiotu studiów do dziedzin wiedzy, z którymi łączą się korzyści materialne, postęp ekonomiczny, techniczny oraz zdrowie. Zaniedbywane są za to problemy dotyczące podstawowych kwestii życia ludzkiego, takich jak cel człowieka, dobro i zło. Drugim prądem, któremu należy stawić czoła, jest relatywizm czy raczej kultura, która czyni z relatywizmu prawdy i dobra swoje credo.

 

Diecezjalny duszpasterz akademicki ks. Krzysztof Buchholz przypomniał słowa z encykliki św. Jana Pawła II „Fides et ratio”, że: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. – Wiara jest niezbędnym dopełnieniem rozumu. Jest tą drugą szyną torów, które – biegnąc równolegle obok siebie – prowadzą nasze życiowe pociągi. Dzięki temu możemy bez większych turbulencji dojechać do kolejnych stacji. Cieszymy się, że każdego roku przy ołtarzu stają ludzie nauki – wykładowcy i studenci, którzy w ten sposób obdarowują się nawzajem wiedzą i mądrością – podkreślił ks. Buchholz.

 

W bazylice modliła się Alicja Urban, która przyznała, że ze względu na ogrom nauki oraz natłok codziennych obowiązków musi dzielić czas „na małe fragmenty”. – Inauguracja roku akademickiego jest dla mnie idealną okazją, by powiedzieć Bogu: nie wiem, jak będzie wyglądało moje życie dzisiejszego wieczora. Oddaję Ci więc wszystko, co mam, Ty się tym zajmij i poprowadź mnie tak, jak Ty chcesz – mówiła studenta medycyny.


jm / Bydgoszcz

KAI

Show comments

Kraków: Abp Marek Jędraszewski otrzymał paliusz papieski

Nałożony na moje ramiona paliusz wzywa do wierności wobec tej krakowskiej ziemi. Każdego dnia swej posługi pasterz musi tej ziemi nadawać głębszy i większy sens niż tylko ten, który wypływa z niej samej – mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości, która miała miejsce w Katedrze na Wawelu w Krakowie

W katedrze na Wawelu odbyła się dziś ceremonia nałożenia paliusza metropolicie krakowskiemu abp. Markowi Jędraszewskiemu. Uroczystego nałożenia paliusza zastępcy przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, dokonał nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

 

W uroczystości w katedrze na Wawelu uczestniczył prezydent Andrzej Duda z małżonką, premier Beata Szydło, obecny był kard. Stanisław Dziwisz, przedstawiciele episkopatu Polski, biskupi, w tym abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, biskup bielsko – żywiecki Roman Pindel, biskup kielecki Jan Piotrowski, biskup krakowski Damian Muskus oraz biskup tarnowski Andrzej Jeż. Obecni byli także członkowie rządu i parlamentarzyści, władze Krakowa i Małopolski oraz licznie mieszkańcy Krakowa.

Uroczystość rozpoczęła się procesją, której przewodniczył nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio. Abp Marek Jędraszewski pokropił zebranych wodą święconą, a następnie udał się do Kaplicy Najświętszego Sakramentu na modlitwę w ciszy.

Ceremonia nałożenia paliusza – symbolu jedności z Ojcem Świętym i przekazanego przez Następcę św. Piotra odbyła się na początku Mszy św. -Metropolita nie otrzymuje dodatkowej władzy, ale wraz z przyjęciem paliusza na jego ramionach będzie spoczywać troska o sprawy Kościoła na terenie krakowskiej prowincji kościelnej, w skład której wchodzą też diecezja bielsko-żywiecka, kielecka i tarnowska – mówił nuncjusz apostolski.

Następnie abp Salvatore Pennacchio wygłosił formułę wypowiadaną podczas nałożenia paliusza i wskazującą na jego symbolikę. Mówi ona, że paliusz jest symbolem jedności, znakiem komunii ze Stolicą Apostolską i więzi miłości, wezwaniem do ewangelicznego męstwa oraz symbolizuje misję pasterską. Następnie nuncjusz apostolski nałożył paliusz na ramiona abp. Marka Jędraszewskiego.

W homilii abp Marek Jędraszewski nawiązał do pielgrzymki abp. Karola Wojtyły, który po otrzymaniu z rąk papieża Pawła VI paliusza jako metropolita krakowski udał się do Ziemi Świętej. -Było to jego pielgrzymowanie „do tożsamości”. Do pełni prawdy o sobie – o sobie jako o uczniu Chrystusa i równocześnie jako o pasterzu – powiedział arcybiskup, dodając, że Karol Wojtyła doskonale wiedział, że paliusz symbolizuje troskę pasterza, który na wzór Chrystusa, ma być dobrym pasterzem wobec powierzonej owczarni. -Ma ją chronić przed niebezpieczeństwami i umacniać. Owce słabe ma brać na swoje ramiona i nieść na bezpieczne, zielone pastwiska, do źródeł wody żywej. Ma się troszczyć o każdą owcę, zwłaszcza o tę najmniejszą i najsłabszą, której bezbronnością się wzruszył, także o tę, którą odnalazł po długim czasie bolesnych poszukiwań i którą właśnie dlatego tak bardzo pokochał – podkreślił hierarcha.

-Pasterz ma ją nieść na swych ramionach i kochać w takim świecie, jaki jest, i pośród okoliczności, jakie wyznaczył mu czas. Swą posługę pasterską wypełnia pośród zmagań, zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych, wobec których postawił go Bóg. Kształt paliusza i wyszyte na wełnianej tkaninie krzyże mówią o gotowości pasterza do złożenia za owce także ofiary najwyższej, ofiary swego życia – kontynuował metropolita krakowski.

Dodał, że Ziemia Święta jest błogosławionym dziedzictwem każdego pielgrzyma, a Karol Wojtyła napisał wówczas, że wyjeżdża z niej jako „świadek, który świadczy”. -Świadczył. Świadczył i szukał. Szukał ludzi, owiec zagubionych, by prowadzić je na pastwisko Chrystusowego Krzyża. Szukał zwłaszcza na modlitwie. Ileż o tym mogłyby powiedzieć tak często nawiedzane przez niego kalwaryjskie dróżki! Przemierzał je samotnie, przemierzał je wraz z innymi pielgrzymami. Na nich zgłębiał tę prawdę o Krzyżu, którą odkrył w Jerozolimie. Bo to dzięki Krzyżowi bezdomni dotąd ludzie zamieszkują ziemię na nowo. Przestaje być ona dla nich pustynią, staje się miejscem spotkania i rozkwitu – podkreślił metropolita krakowski.

Arcybiskup przypomniał, że trzydzieści dziewięć lat temu, 22 października 1978 r. Karol Wojtyła otrzymał paliusz Biskupa Rzymu i odbyła się Msza św. inaugurująca jego pontyfikat. Zwrócił uwagę na to, że w wygłoszonej homilii Karol Wojtyła wzywał świat, aby się nie bał szeroko otworzyć swych drzwi Chrystusowi. -Do najwspanialszych kart historii Kościoła przeszły jego słowa (…) „Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi!”. Pragnął, aby cała ziemia stała się piękna, aby każdy jej zakątek stał się miejscem spotkania człowieka z Bogiem – mówił abp Jędraszewski.

-Całym pontyfikatem, który wtedy się właśnie rozpoczynał, święty Jan Paweł II niestrudzenie pokazywał, jak można i trzeba wraz z krzyżem iść pod prąd, jak zwyciężać w znaku krzyża. W znaku, w który są wpisane także cierpienie i ból. Jemu również przyszło ich doświadczać – zwłaszcza w dniu zamachu na jego życie 13 maja 1981 roku – stwierdził hierarcha.

-Wyznanie. Prześladowanie. Modlitwa. Wszystko to odnajdujemy w posłudze świętego Jana Pawła II – podkreślił abp Jędraszewski, dodając, że o tych trzech wymiarach posługi każdego pasterza mówił papież Franciszek 29 czerwca tego br. w Rzymie, gdy przekazał nowym metropolitom paliusze, które w ich stolicach są nakładane przez nuncjuszy apostolskich. Abp Jędraszewski za tę posługę podziękował abp. Salvatore Pennacchiemu.

-Nałożony na moje ramiona paliusz wzywa do wierności wobec tej Krakowskiej Ziemi. Znaczy to: nowy jej pasterz ma wychodzić ku tej ziemi, ku jej mieszkańcom, podziwiać i kochać jej krajobrazy. Samo jednak spotkanie nie wystarczy. Trzeba czegoś więcej: każdego dnia swej posługi pasterz musi tej ziemi nadawać głębszy i większy sens niż tylko ten, który wypływa z niej samej. Ta Ziemia naznaczona krzyżami ma stawać się prawdziwie domem zamieszkałym przez Boży Lud – wyznał abp Jędraszewski.

Nawiązując do odczytanej Ewangelii hierarcha podkreślił, że „zawsze byli i są tacy ludzie, którzy niejako już z góry, mocą swych uprzedzeń nie chcą wsłuchać się w istotę głoszonej przez Kościół Dobrej Nowiny. Odchodzą na bok i z pewnego dystansu naradzają się, jakby pochwycić pasterza na jakiejś słabości, wykazać błąd w tym, co mówi on do świata w imieniu Chrystusa i Kościoła – powiedział arcybiskup. -Ich język nie zawsze jest napastliwy, ale zawsze przewrotny, nie wypływa bowiem ze szczerego pragnienia poznania prawdy, ale z chęci pozbawienia owczarni jej przewodnika i zapanowania nad nią – tłumaczył metropolita krakowski. Jego zdaniem wobec tego często wracają różne interpretacje nawiązujące do odpowiedzi, której udzielił Chrystus: „Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Zdaniem arcybiskupa, aby dobrze zrozumieć tę odpowiedź, trzeba najpierw w świetle wiary spojrzeć na to, kim jest Bóg oraz „we właściwych perspektywach i proporcjach należy widzieć moc władców tego świata”.

-Dobry pasterz na wzór Chrystusa, Jedynego i Najwyższego Pasterza nieustannie upomina się o miejsce Boga we współczesnym świecie. Czyni to „w porę i nie w porę”. Oddaje swoje życie za owce właśnie po to, aby one mogły pozostać do końca Chrystusowymi – wyznał na zakończenie metropolita krakowski.

Paliusz jest symbolem jedności metropolitów z papieżem oraz liturgiczną oznaką honorową i władzy, noszoną w czasie uroczystych liturgii przez papieża wszędzie, gdziekolwiek ją sprawuje, i przez arcybiskupów-metropolitów na terenie ich metropolii. Paliusz arcybiskupi jest szeroką okrągłą wstęga nakładaną na ramiona, której dwa końce spływają na plecy i piersi. Ozdabia go sześć krzyżyków wykonanych z czarnej wełny dwóch baranków, pobłogosławionych przez papieża w święto św. Agnieszki.

Według tradycji paliusz był nakładany przez papieża nowym metropolitom w uroczystość św. Piotra i Pawła w Rzymie. W 2015 roku papież Franciszek postanowił, że w Watykanie odbywać się będzie jedynie poświęcenie paliuszy, po czym metropolici zabiorą je do swych stolic i tam nałożą im je nuncjusze apostolscy. Abp Jędraszewski paliusz otrzymał z rąk papieża Franciszka 29 czerwca 2017 roku w Rzymie.

Abp Marek Jędraszewski został mianowany metropolitą krakowskim 8 grudnia ubiegłego roku. Jego ingres do katedry na Wawelu nastąpił 28 stycznia.


led / Kraków

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Watykan: Msza w 39 rocznicę inauguracji pontyfikatu Jana Pawła

Przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice Watykańskiej odprawiono dziś rano Mszę św. w 39. rocznicę inauguracji jego pontyfikatu. Koncelebrze przewodniczył kard. Stanisław Ryłko, emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady Świeckich, a obecnie archiprezbiter bazyliki Matki Bożej Większej w Rzymie

Obecni byli również papieski jałmużnik, arcybiskup Konrad Krajewski oraz ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański.

 

Dzisiaj przypada wspomnienie liturgiczne św. Jana Pawła II. Zmarły 2 kwietnia 2005 pierwszy w dziejach papież – Polak jest jednym z najszybciej wyniesionych na ołtarze wyznawców w czasach nowożytnych. Błogosławionym ogłosił go 1 maja 2011 obecny papież-senior Benedykt XVI, a 27 kwietnia 2014 r. kanonizował go pierwszy Biskup Rzymu z Argentyny i Ameryki Łacińskiej – papież Franciszek.

 

W czasie beatyfikacji bezpośredni następca papieża Wojtyły, który już w półtora miesiąca po śmierci swego poprzednika zezwolił, aby rozpocząć jego proces beatyfikacyjny, zapowiedział, że nowy błogosławiony będzie odbierał kult publiczny 22 października, czyli we wspomnienie rozpoczęcia jego pontyfikatu w 1978 r.

 

“Mocą naszej władzy apostolskiej zezwalamy, aby Czcigodnemu Słudze Bożemu, Janowi Pawłowi II, papieżowi przysługiwał tytuł błogosławionego i aby można było obchodzić jego święto w miejscach i w sposób ustanowiony przez prawo co roku 22 października” – powiedział Benedykt XVI, wygłaszając formułę beatyfikacyjną w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, 1 maja 2011.

 

Wiadomość ta zaskoczyła nieco wiele osób, gdyż w Kościele katolickim, zwłaszcza po Soborze Watykańskim II, obowiązuje zasada, że wspomnienie liturgiczne osoby wynoszonej na ołtarze jest zwykle dzień jej śmierci, czyli jej narodziny dla nieba. Nie jest to jednak reguła bezwyjątkowa i w pewnych ważnych wypadkach papież może uznać, że dzień śmierci nie jest najlepszym rozwiązaniem i wówczas wyznacza inny termin. Najczęściej chodzi o to, że danym dniu jest już wspomnienie liturgiczne innego ważnego świętego lub święto i aby nie dochodziło do nakładania się na siebie różnych istotnych rocznic czy wspomnień, wyznacza inny termin, ale w takiej czy innej formie związany z daną osobą.

 

W wypadku Jana Pawła II, który zmarł 2 kwietnia 2005, w wigilię ustanowionej przez siebie w całym Kościele Niedzieli Miłosierdzia, Benedykt XVI przypomniał, że bardzo często jest to czas Wielkiego Postu, nierzadko Wielkiego Tygodnia, co nie sprzyja uroczystej i radosnej atmosferze, w jakiej wspominano by tego papieża. Wybrał więc inne ważne wydarzenie, związane z jego postacią, a mianowicie dzień rozpoczęcia jego pontyfikatu w 1978 r.


sal, kg (KAI Rzym) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Statystyki Kościoła: na świecie wzrasta liczba katolików

Na obchodzony dziś Światowy Dzień Misyjny agencja prasowa Fides, związana z Kongregacją ds. Ewangelizacji Narodów, przypomniała aktualne statystyki Kościoła na świecie. Pochodzą one z najnowszego wydania Rocznika Statystycznego Kościoła (Annuarium Statisticum Ecclesiae), zawierającego szczegółowe opracowanie danych do 31 grudnia 2015 r.

Na świecie liczba katolików stale wzrasta. Jest ich obecnie prawie 1 mld 300 mln, co stanowi [blisko 18] 17,7 proc. ludności naszej planety. Na zakończenie 2015 r. było o 12,5 mln ochrzczonych więcej, niż rok wcześniej. Wzrost dotyczy prawie wszystkich kontynentów, z wyjątkiem Europy. Na Starym Lądzie już kolejny rok z rzędu liczba naszych współwyznawców zmniejsza się. W okresie uwzględnionym w opublikowanej statystyce zmalała ona o [ponad] 1 mln [300] 344 tys. Natomiast w tym samym czasie zwiększyła się w Afryce o 7 mln [400] 411 tys., w Ameryce o [ponad] 4 mln [700] 756 tys., w Azji o [więcej niż półtora miliona] 1 mln 583 tys., a w Oceanii o [120] 123 tys.

 

Stale odnotowuje się wzrost ludności na wszystkich kontynentach, w tym także w Europie, gdzie miszka dziś [ponad 700] 716 mln osób. Na większości z nich również procentowo liczba katolików wzrosła (w Afryce o 0,12 proc., a w Oceanii nawet o 0,24 proc.) czy przynajmniej utrzymała się na tym samym poziomie (w Azji); zmalała tylko na naszym kontynencie (o 0,21 proc.) i w mniejszym stopniu w Ameryce (0,08) proc. Tym niemniej wciąż jeszcze ponad cztery piąte ludzkości pozostaje poza Kościołem katolickim.


RV / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Franciszek na Twitterze przypomina Jana Pawła II

O wspomnieniu liturgicznym św. Jana Pawła II przypomniał Ojciec Święty w swoim drugim dziś wpisie na komunikatorze Twitter

Papieski tweet ma następującą treść: „Dziś, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, przypomnijmy jego słowa: «Nie lękajcie się! Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi»”.


st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Dziś niedziela misyjna – dzień wsparcia misjonarzy

Pod hasłem „Idźcie i głoście” w niedzielę 22 października we wszystkich kościołach i kaplicach na świecie będzie obchodzony Światowy Dzień Misyjny. Już od 91 lat, zawsze w przedostatnią niedzielę października, katolicy wspierają modlitewnie i materialnie młode Kościoły na terytoriach misyjnych. Polacy w ub. roku przeznaczyli na ten cel ponad 1,1 mln dol!

W Polsce światowy dzień solidarności w modlitwie i pomocy materialnej rozpoczyna Tydzień Misyjny i znany jest jako Niedziela Misyjna. Wszystkie inicjatywy podejmowane w tym dniu, według wskazań Stolicy Apostolskiej powinny mieć charakter powszechny, czyli pokazywać jedność Kościoła.

Niedziela Misyjna jest dniem, który na nowo gromadzi nas wokół Jezusa, pierwszego i największego głosiciela Ewangelii – podkreśla ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych, nawiązując do orędzia papieża Franciszka na Światowy Dzień Misyjny.

Już w pierwszych zdaniach swojego przesłania Ojciec Święty wskazuje bowiem, że Kościół jest misyjny ze swej natury. „Gdyby tak nie było, to nie byłby on Kościołem Chrystusa, ale stowarzyszeniem pośród wielu innych, które bardzo szybko wyczerpałoby swój cel i zanikło” – podkreśla Franciszek.

„Niedziela Misyjna to ten szczególny dzień, w którym owo misyjne powołanie mamy sobie uświadomić. Mamy się obudzić, aby jeszcze pełniej włączyć się w to misyjne dzieło. Twarzą tej misji jest Chrystus, ale zaraz za nią postępują twarze konkretnych osób – tych, którzy za misje się modlą; tych, którzy wysyłają misjonarzy; tych, którzy organizują dla nich wsparcie materialne. Każdy z nas jest misjonarzem” – podkreśla ks. Atłas.

 

W Niedzielę Misyjną w świątyniach przeprowadzana jest zbiórka na Fundusz Solidarności Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. Zebrane środki służą wsparciu tworzenia różnych projektów misyjnych: budowy szkół, szpitali i innych placówek służby zdrowia, studni, domów parafialnych i kościołów, a także formację katechistów i rozbudowę ewangelizacji medialnej.

 

Całość składki zebranej na świecie wyniosła w ub. roku ponad 70 mln dol. Dzięki temu możliwe było wsparcie 3140 projektów misyjnych.

 

Każdego roku Polacy przekazują z tego tytułu na misje ok. 1 mln dol. W roku 2016 było to 1 mln 141 tys. 658 dol. i trzy centy. W ramach tej sumy dofinansowanie konkretnych inicjatyw pochłonęło 430 tys. dol., a wsparcie działalności misyjnych katechistów – 271 tys. dol. W tym roku polskie wsparcie będzie realizowane na misjach w Ghanie, Laosie, Burundi i na Sri Lance.

 

Jak co roku do parafii w całej Polsce przed Tygodniem Misyjnym trafią materiały liturgiczno-duszpasterskie. Oprócz papieskiego orędzie składają się na nie propozycje homilii, modlitw, rozważań różańcowych i katechez. – Ten zbiór pomocy mogą wykorzystać duszpasterze, katecheci, ale też animatorzy związani z wolontariatem – podkreśla ks. Maciej Będziński, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

 

Do wsparcia misji zachęcać ma także nowa inicjatywa, tzw. „Misyjny Budzik”. W akcję „budzenia misji” włączyli się także metropolita lubelski abp Stanisław Budzik i abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu Polski podkreśla, że obchodząc 1050. rocznicę chrztu Polski, powinniśmy nie tylko okazywać wdzięczność, ale też pamiętać, że chrzest niesie ze sobą konkretne zobowiązania do apostolstwa i do głoszenia Ewangelii tym, którzy jej nie znają.

 

Na świecie pracuje 350 tys. misjonarzy i misjonarek, z czego 2023 to Polacy, rozsiani na misjach w 97 krajach na wszystkich kontynentach. Najwięcej z nich pracuje w Afryce i na Madagaskarze – 811; w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach – 802; w Azji – 333; w Oceanii – 66; oraz w Ameryce Północnej – 20. Wśród polskich misjonarzy jest 24 biskupów. Liczba polskich misjonarzy wzrosła o 25 osób w porównaniu z ub. rokiem. Z kolei do wyjazdu na misje w warszawskim Centrum Formacji Misyjnej przygotowuje się 12 kapłanów, 6 sióstr zakonnych, 2 kleryków i 3 osoby świeckie.


lk / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Ballady i romanse [#26]: Pierwszy taniec

Czy przygotowywanie pierwszego tańca weselnego przez wiele miesięcy ma sens?

Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

W tym odcinku “Ballad i romansów” o. Adam Szustak zajmuje się pierwszym tańcem i muzyką na weselu.

 

Adam Szustak OP

Adam Szustak OP

Dominikanin, wędrowny kaznodzieja, były duszpasterz krakowskiej "Beczki". Jest autorem kilkunastu książek i audiobooków o tematyce religijnej, a także rekolekcji internetowych (Wilki Dwa, Plaster miodu, Jeszcze 5 Minutek). Prowadzi blog i kanał Langusta na Palmie, na którym można znaleźć wszystkie nagrania jego homilii i konferencji.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcin Jończyk

Marcin Jończyk

Ekspert od form multimedialnych, operator i montażysta, zawsze ma ręce pełne roboty. Samouk, któremu umiejętności zazdroszczą zawodowcy z wieloletnim stażem.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Adam Szustak OP
Adam
Szustak OP
zobacz artykuly tego autora >
Marcin Jończyk
Marcin
Jończyk
zobacz artykuly tego autora >

Barcelona: beatyfikowano 109 męczenników – klaretynów

W Barcelonie zostało wyniesionych do chwały ołtarzy 109 klaretynów, męczenników za wiarę w okrutnych prześladowaniach w latach 1936-1937, podczas hiszpańskiej wojny domowej. Po raz pierwszy beatyfikacja miała miejsce w słynnej bazylice Sagrada Familia. Mszy przewodniczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato, a koncelebrowali m. in. arcybiskup Barcelony kard. Juan José Omella i przełożony generalny klaretynów o. Mathew Vattamattam.

„No tinc por”, „Nie lękamy się” – wołali mieszkańcy Barcelony po sierpniowym zamachu islamskim. Klaretyńscy męczennicy, niektórzy okrutnie torturowani, zaleźli siłę w wierze w Jezusa Chrystusa. Te ofiary przypominają nam, że w człowieku „istnieje potężny antywirus, jakim jest miłość”. Jedyną „zemstą chrześcijanina jest przebaczanie nieprzyjaciołom. Chrześcijaństwo proponuje kulturę braterstwa, a nie wojny” – powiedział w homilii kard. Angelo Amato, który przewodniczył Mszy beatyfikacyjnej. Purpurat dodał, że ci męczennicy „zachęcają nas, abyśmy stali się ludźmi «przynoszącymi» wiosnę, zielonymi kiełkami nowego świata w Bogu”.

 

Wśród klaretyńskich męczenników są kapłani, bracia zakonni i klerycy. Świadectwa ich męczeńskiej śmierci są wstrząsające. Byli nieludzko torturowani i zostali zabici bez żadnego wyroku. 71-letni Joseph Reixach był świadkiem profanacji kaplicy wspólnotowej w Sabadell. Przed śmiercią powiedział: „Jeśli to wy strzelaliście do mnie, to z serca wam przebaczam. Chcę umrzeć jak Jezus, który przebaczył swoim oprawcom”. Z kolei Julián Villanueva został zmuszony, aby nago wykopać sobie dół, w którym został zastrzelony. „Proszę Boże Miłosierdzie, aby przyjęło moją krew za wasze zbawienie” – powiedział przed śmiercią.

 

Klaretyńscy męczennicy to kolejna beatyfikowana grupa ofiar prześladowania religijnego podczas wojny domowej. W toku jest wciąż wiele procesów kanonizacyjnych.

 

„Świętowanie męczenników w Kościele nie jest rewanżem, ale powtórzeniem niezmiennego prawa chrześcijan: miłości bez granic. Chrześcijaństwo proponuje kulturę pokoju i braterstwa, a nie wojny i podziału. Chrześcijaństwo nie hoduje kwiatów zła, ale kwiaty dobra” – to słowa prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych odnoszące się do beatyfikowanych dziś w Barcelonie hiszpańskich klaretynów. Zostali zamordowani przez komunistów w czasie okrutnych prześladowań w latach 1936-1937 tylko za to, że byli katolickimi zakonnikami.

 

Na pytanie o przesłanie płynące z tej ofiary niewinnych kard. Amato w wywiadzie dla Radia Watykańskiego odpowiedział, że „męczennicy klaretyni byli świadomi możliwości prześladowania i śmierci, bo sam Jezus powiedział «Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was» (Mt 5, 11) oraz: «Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. A kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je» (Mt 10, 38-39). I oni się nie bali. Byli gotowi na najwyższą ofiarę, aby wykrzyczeć światu jeszcze raz, że dobro zwycięża nad złem”.

 

W Mszy beatyfikacyjnej wzięło w niej udział ok. 30 biskupów z całego świata, ponad 300 kapłanów oraz tłumy wiernych, w tym blisko 1000 krewnych nowych błogosławionych.


KAI/RV / Rzym

Show comments

Papież: niepełnosprawnych trzeba miłować, a nie eliminować

„Wciąż zbyt silna jest w powszechnej mentalności postawa odrzucenia sytuacji niepełnosprawności, jakby uniemożliwiała ona bycie szczęśliwym i realizowanie siebie. Świadczy o tym tendencja eugeniczna, by eliminować dzieci nienarodzone, mające jakąś formę niedoskonałości” – powiedział Ojciec Święty przyjmując uczestników konferencji na temat niepełnosprawności. Zorganizowała ją Papieska Rada d.s. Krzewienia Nowej Ewangelizacji na temat: „Katecheza i osoby niepełnosprawne: uwaga, jaką należy zwrócić w codziennym życiu Kościoła”, która odbywa się na Papieskim Uniwersytecie Urbaniańskim w Rzymie.

Papież docenił coraz większą świadomość godności każdej osoby, zauważając zarazem, że zbyt często „wizja często narcystyczna i utylitarystyczna prowadzi niestety niemało osób do traktowania niepełnosprawnych w sposób marginalny, nie dostrzegając w nich wielorakiego bogactwa ludzkiego i duchowego”.

 

Franciszek zaapelował o traktowanie tych osób z autentyczną miłością nie jakąś zafałszowaną, banalną i pietystyczną, ale realną, konkretną i naznaczoną szacunkiem. „Na tyle, na ile jesteśmy akceptowani i miłowani, wyłączeni do wspólnoty i wspierani, aby ufnie patrzeć w przyszłość rozwija się droga życiowa i doświadczamy trwałego szczęścia” – zaznaczył Ojciec Święty, dodając, że dotyczy to osób najsłabszych, ale także wszystkich ludzi. „Wiara jest wspaniałym towarzyszem w życiu, kiedy pozwala nam dotknąć obecności Ojca, który nigdy nie opuszcza swoich stworzeń, niezależnie od ich kondycji życiowej. Kościół nie może być głuchy lub mówić fałszywym tonem w obronie i w promocji osób niepełnosprawnych” – powiedział papież.

 

Ojciec Święty zaznaczył, że ta bliskość musi wyrażać się konkretnie także w liturgii i katechezie oraz spotkaniu z Jezusem, bo „żadne ograniczenie fizyczne i psychiczne nigdy nie może być przeszkodą do tego spotkania, ponieważ oblicze Chrystusa jaśnieje w każdej osobie”. Zachęcił do przezwyciężania zażenowania i lęku, których czasami doświadczamy w kontakcie z osobami niepełnosprawnymi oraz wypracowywania odpowiednich narzędzi, aby nikomu nie zabrakło wsparcia Bożej łaski.


st (KAI) / Watykan

KAI

Show comments