video-jav.net

Czytamy Apokalipsę w liturgii: KSIĘGA

Przez dwa ostatnie tygodnie roku liturgicznego Kościół w liturgii Słowa dni powszednich czyta Apokalipsę św. Jana. Idealną lekturą towarzyszącą codziennemu Słowu może być więc w tych dniach "Straszna Książka".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W czwartek przed Niedzielą Chrystusa Króla, rok B, czytamy w liturgii rozdział 5 Apokalipsy św. Jana:

Ja, Jan, ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na tronie księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci. I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym: “Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?” A nie mógł nikt na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią otworzyć księgi ani na nią patrzeć. A ja bardzo płakałem, że nikt nie znalazł się godzien, by księgę otworzyć ani na nią patrzeć. I ujrzałem (…) stojącego Baranka jakby zabitego (…) I poszedł, i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął księgę (…)
Ap 5, 1-10

Komentując w “Strasznej książce” ten fragment o. Adam zastanawia się, czym jest owa zapieczętowana księga? Odrzuca popularną interpretację, że to księga przyszłych wydarzeń, skłania się natomiast ku innej: Księga jest zapisem woli Pana Boga względem Jego stworzenia, względem każdego z nas. “Ta księga to bardziej scenariusz na świat: jacy mieliśmy być, jak cudowne miało być nasze życie. Ale wydarzył się grzech pierworodny i okazało się, że ten scenariusz jest niemożliwy do zrealizowania. Scenariusz, który Pan Bóg wymyślił – piękna, dobra, szczęścia, miłości, cudowności, raju, wszystkiego, czego pragniemy – został zamknięty przez grzech tak bardzo, że nikt na świecie nie może go otworzyć.”

Z kolei ks. Marcin Kowalski interpretuje ją bardziej biblijnie: “Księga oznaczać tu może księgę życia (Ap3, 5; 13, 8; 17, 8; 20, 12.15; 21, 27). Jest ona zapieczętowana siedmioma pieczęciami. Pieczęć oznacza w Biblii i w świecie starożytnym znak przynależności i władzy (Hi 9, 7; Pnp 8, 6). W literaturze apokaliptycznej to także znak tajemnicy.”

Obaj interpretatorzy zwracają uwagę, że choć Jan rozpacza, iż nikt nie jest w stanie otworzyć tej księgi i zerwać pieczęci, pojawia się Baranek “jakby zabity”.

“W pełni czasu przychodzi ten, kto jest większy niż wszyscy prorocy Starego Testamentu, kto jest w stanie złamać potęgę grzechu i śmierci i otworzyć Księgę Życia (Ga 4, 4). To księga, w której znajdą się wszyscy zbawieni. To także księga sądu, ponieważ kolejne łamane pieczęcie będą sprowadzały na ludzki świat pożogę i kataklizmy. To wreszcie księga zapowiadająca ostateczne zwycięstwo Boga na końcu czasów” – konkluduje ks. Marcin Kowalski.   

Więcej rozważań na temat tego i kolejnych rozdziałów Apokalipsy znajdziesz w “Strasznej książce”>>

 

 

ad/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Czytamy Apokalipsę w liturgii: KTOŚ

Przez dwa ostatnie tygodnie roku liturgicznego Kościół w liturgii Słowa dni powszednich czyta Apokalipsę św. Jana. Idealną lekturą towarzyszącą codziennemu Słowu może być więc w tych dniach "Straszna Książka".

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W środę przed Niedzielą Chrystusa Króla, rok B, czytamy w liturgii rozdział 4 Apokalipsy św. Jana: 

Ja, Jan, ujrzałem oto drzwi otwarte w niebie, a głos, ów pierwszy, jaki usłyszałem, jak gdyby trąby mówiącej ze mną, powiedział: “Wstąp tutaj, a to ci ukażę, co potem musi się stać”. Doznałem natychmiast zachwycenia: A oto w niebie stał tron i na tronie ktoś siedział. A Siedzący był podobny z wyglądu do jaspisu i do krwawnika, a tęcza dokoła tronu podobna z wyglądu do szmaragdu

(Ap 4, 1-11)

O. Adam Szustak w “Strasznej książce” tak zaczyna swoje wyjaśnianie tego fragmentu:

“Święty Jan, zaproszony do nieba, wchodzi tam i widzi przedziwną uroczystość, która odbywa się w wielkiej sali. W opisie pojawiają się różne grupy zaproszonych gości. Bardzo szybko lokalizuje tron stojący po środku Sali. Co to znaczy? Jan od razu sugeruje, że tam jest władza, tam jest centrum, środek ciężkości. Nie mówi jednak, że tym środkiem jest Bóg. Pisze, że Ktoś zasiadł na tronie. Nie potrafi nazwać ani opisać Boga. Próbuje więc zrobić to za pomocą kolorów i światła (…).

Biblista, ks. Marcin Kowalski, dopowiada:

“Język światła, którym opisywany jest Pan, także często pojawia się w Biblii. Od początku stworzenia światłość, którą Bóg oddzielił od ciemności, jest jego atrybutem (Rdz 1, 3). Utożsamia się ją z bezpieczeństwem i zbawieniem (Ps 4, 7; 27, 1; 43, 3). Szlachetne kamienie, których używa się dla opisania promieniującego blasku Pana, to jaspis, krwawnik/rubin/karneol/sardoniks (zależy od tłumaczenia) i szmaragd. Wszystkie pojawiają się w opisie pektorału arcykapłana Aarona (Wj 28, 17.18). Wszystkie występują także w wyobrażeniach Nowej Jerozolimy” (…)

Obaj zwracają uwagę na to, że Siedzący na tronie milczy.

O. Adam: “Taka jest właśnie jedna z najpiękniejszych prawd o Panu Bogu. Nawet w niebie, mimo, że nie będzie już żadnych przeszkód, nie będziemy Go w stanie do końca poznać. Dlaczego? Bo będziemy Go poznawać nieustannie. Będziemy coraz więcej o Nim wiedzieć, ale nigdy Go nie uchwycimy. On jest tak niewiarygodnie kimś innym niż wszystko, co znamy, nawet w niebie. Na tym będzie polegała nieskończoność bycia z Bogiem. Ciągle będzie nam mało, ciągle będziemy Go chcieli poznawać, bo On jest tak fascynujący. Apokalipsa to opowieść o czasach ostatecznych.”

Ks. Marcin: “Bóg jest w swojej istocie niepojęty, w dodatku jeszcze milczy. Na szczęście nie jest to milczenie groźne, zwiastujące burzę, ani znak bóstwa, które ukrywa się przed człowiekiem. Bóg milczy, ponieważ według Jana Syn objawił całą prawdę o Nim. Nie potrzebuje już więcej słów, ponieważ wszystko, co trzeba powiedziało, o nim Jedyne Słowo (Logos), Chrystus (J 1, 18). Jego Ewangelia wprowadza nas w serce Bożej tajemnicy.”

Więcej rozważań na temat tego i kolejnych rozdziałów Apokalipsy znajdziesz w “Strasznej książce”>>

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >