Scena 9: Ona, On i Niemowlę

Pasterze udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie

Duże męskie dłonie niezgrabnie tulą dziecko. Niemowlak owinięty w pieluszki płacze, a ten płacz wywołuje ogromny uśmiech na twarzy mężczyzny. Jego oczy są szkliste. – Jaki piękny! Mój syn! – mówi Piotr. A w jego głosie słychać wzruszenie. To jeden z najpiękniejszych obrazów dla kobiety, która jest żoną i matką.

Piotr towarzyszył żonie przy porodzie ich pierworodnego. Trzymał za rękę, próbował rozładować bóle niezgrabnymi dowcipami. Bardzo przeżywał przyjazd do szpitala i sam poród. I.. cały czas się uśmiechał. A potem nie chciał wyjść z sali, bo przecież syn… bo żona… bo on jest opiekunem. Tak rozbawił tym lekarzy, że pozwolili mu zostać do wieczora.

Chłopca na tym świecie powitali oboje. Piotr nawet się nie zastanawiał czy będzie przy porodzie – to było oczywiste. Ich radość była tak wielka, że położna wyciągnęła od Piotra telefon i zaczęła im robić pamiątkowe zdjęcia. – Piękna rodzina. Już zawsze we troje – mówiła. Tak, bo od tego momentu ich rodzina się powiększyła. Już byli nierozłączną trójką.

Na oddziale poporodowym musiałam zostać ponad tydzień. W specjalnym pokoju wizyt mogłam przyjmować gości. Codziennie przyjeżdżał ktoś z rodziny, by obejrzeć i przywitać na tym świecie mojego synka. Na wszystkich czekał tam również Piotr. Zawsze witał mnie pocałunkiem, a Janka buziakiem w czoło. I tak też zostało do dziś.

Scena 9: Ona, On i Niemowlę


Maryjo, miej w opiece wszystkich małżonków, którzy spodziewają się dziecka. Napełnij ich spokojem i siłą podczas pierwszych dni po narodzeniu niemowlęcia.  


 Scena 8: Czas rozwiązania

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.

Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki

i położyła w żłobie”      


Scena 10: Nadano mu imię

Nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł,

zanim się poczęło w łonie Matki



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Scena 8: Czas rozwiązania

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie”

– Mamo zobacz jak tańczę! – woła radosnym głosem dziewczynka. Ma różową sukieneczkę, różową spinkę we włosach. Jest śliczna. – Pięknie Agatko – komentuje Agnieszka, jej mama. Widać, że urodę dziewczynka ma po mamie. Piękna, filigranowa, delikatna kobieta.

Agatka urodziła się w grudniu 2010 roku. Wielka radość i wzruszenie, czyli emocje, które zazwyczaj łączą się z narodzinami pierwszego i wyczekiwanego dziecka, nie miały nawet szansy się pojawić. Dziewczynka urodziła się dwa miesiące za wcześnie. Cięcie cesarskie zostało przeprowadzone w wyniku zaniku tętna.

W dziewiątej dobie walka o życie Agatki trwała całą noc. Musiała zostać przewieziona do innego szpitala, ponieważ na miejscu nie można było już jej pomóc. To były dla matki najgorsze godziny, nieustannego płaczu, poczucia osamotnienia, niepewności i bezsilności.

Po około tygodniu prawdziwej walki, Agatka zaczęła zdrowieć. Samodzielne oddychanie, odłączanie kolejnych wkłuć, możliwość wzięcia jej na ręce czy tulenie, były dla matki największą radością. Pełnia szczęścia nastąpiła 11 stycznia. Wtedy rodzice mogli zabrać córkę do domu. Wtedy w jakimś sensie, w końcu, przeżywali radość z jej narodzin.

Drugie imię – Maria, Agnieszka nadała córeczce w nocy po jej narodzinach. Jej kochana, śliczna i w pełni zdrowa córeczka, ma dzisiaj cztery lata. Patrząc na nią co dnia przypomina sobie o wielkiej sile wstawiennictwa jej patronki.

Scena 8: Czas rozwiązania


Maryjo, opiekuj się wszystkimi dziećmi przedwcześnie urodzonymi, chorymi, zagrożonymi. Z miłością i otwartymi ramionami witaj je na tym świecie. Kochana Matko nie zapominaj o kobietach, których dzieci są w niebezpieczeństwie; wspieraj je, niech w ich sercach pojawi się spokój i poczucie bezpieczeństwa.



Scena 7: Raduje się duch mój

Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy


Scena 9: Ona, On i Niemowlę

Pasterze udali się też z pośpiechem i znaleźli

Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie   



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas