Scena 8: Czas rozwiązania

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie”

– Mamo zobacz jak tańczę! – woła radosnym głosem dziewczynka. Ma różową sukieneczkę, różową spinkę we włosach. Jest śliczna. – Pięknie Agatko – komentuje Agnieszka, jej mama. Widać, że urodę dziewczynka ma po mamie. Piękna, filigranowa, delikatna kobieta.

Agatka urodziła się w grudniu 2010 roku. Wielka radość i wzruszenie, czyli emocje, które zazwyczaj łączą się z narodzinami pierwszego i wyczekiwanego dziecka, nie miały nawet szansy się pojawić. Dziewczynka urodziła się dwa miesiące za wcześnie. Cięcie cesarskie zostało przeprowadzone w wyniku zaniku tętna.

W dziewiątej dobie walka o życie Agatki trwała całą noc. Musiała zostać przewieziona do innego szpitala, ponieważ na miejscu nie można było już jej pomóc. To były dla matki najgorsze godziny, nieustannego płaczu, poczucia osamotnienia, niepewności i bezsilności.

Po około tygodniu prawdziwej walki, Agatka zaczęła zdrowieć. Samodzielne oddychanie, odłączanie kolejnych wkłuć, możliwość wzięcia jej na ręce czy tulenie, były dla matki największą radością. Pełnia szczęścia nastąpiła 11 stycznia. Wtedy rodzice mogli zabrać córkę do domu. Wtedy w jakimś sensie, w końcu, przeżywali radość z jej narodzin.

Drugie imię – Maria, Agnieszka nadała córeczce w nocy po jej narodzinach. Jej kochana, śliczna i w pełni zdrowa córeczka, ma dzisiaj cztery lata. Patrząc na nią co dnia przypomina sobie o wielkiej sile wstawiennictwa jej patronki.

Scena 8: Czas rozwiązania


Maryjo, opiekuj się wszystkimi dziećmi przedwcześnie urodzonymi, chorymi, zagrożonymi. Z miłością i otwartymi ramionami witaj je na tym świecie. Kochana Matko nie zapominaj o kobietach, których dzieci są w niebezpieczeństwie; wspieraj je, niech w ich sercach pojawi się spokój i poczucie bezpieczeństwa.



Scena 7: Raduje się duch mój

Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy


Scena 9: Ona, On i Niemowlę

Pasterze udali się też z pośpiechem i znaleźli

Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie   



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Scena 7: Raduje się duch mój

Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy

– Mamo, dlaczego mi się nie udało? Tak długo przygotowywałem się do tej olimpiady… Tak chciałem dostać się do tego liceum! Przecież bez tych dodatkowych punktów nie przyjmą mnie tam. Co ja teraz zrobię? To koniec. Nie mam siły. Nauka i ciężka praca nie mają sensu. Codziennie się modliłem, dlaczego Pan Bóg mnie nie wysłuchał?

Jej kroiło się serce z powodu jego smutku. Rzeczywiście, ciężko pracował. I rzeczywiście mówiła mu: – Módl się, synku, a wszystko będzie dobrze. – Codziennie w drodze do szkoły razem odmawiali różaniec. Teraz on mówi, że nie będzie się modlił, bo to nie ma sensu…

Spokojnym głosem powiedziała tylko: – Wszystko jest po coś. Taki jest Jego plan. Zaufaj! Na pewno za jakiś czas dowiesz się, dlaczego tak się stało.

Nie dostał się do najlepszego liceum. Poszedł do tego drugiego na liście, za to do najlepszej klasy, a i tak czuł się gorszy. Całe wakacje był nieszczęśliwy.

 


Kim była młoda dziewczyna, której Bóg powierzył najważniejszą w dziejach świata misję? Zobacz Biografię Maryi.


W pierwszych dniach września okazało się, że to jedyna taka klasa w mieście, która ma zajęcia na uczelni, o której marzy. W jego roczniku wprowadzono autorski program – w całej Polsce nie uczą tak informatyki. W ciągu miesiąca zaprzyjaźnił się z koleżanką. Razem się uczą, razem chodzą do kina, razem mają swoje ulubione miejsca. Razem też chodzą do Kościoła. Teraz powierzają się Bogu przed maturą.

Scena 7: Raduje się duch mój

– Wiesz mamo, wszystko w życiu jest po coś. Nie wiem jak Pan Bóg to robi, ale On naprawdę ogarnia. Całe szczęście, że nie dostałem się do tamtej szkoły, tyle bym stracił. Już zawsze będę dziękował za to, co mi daje, bo On na serio wie lepiej.

Mój syn, ma dopiero 18 lat. Ale wierzę, że toruje mi drogę do nieba. Pan Bóg mi go powierzył i Bogu zdam z niego rachunek.


Maryjo, wlej spokój w serca wszystkich matek, aby potrafiły zawsze utwierdzać swoje dzieci w wierze. Spraw, aby każdego dnia i w każdej sytuacji, umiały pomóc swoim dzieciom znaleźć drogę prowadzącą do nieba.



Scena 6: Rozproszył pyszniących się

Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się

zamysłami serc swoich


 Scena 8: Czas rozwiązania

„Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.

Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki

i położyła w żłobie”      



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas