Nasze projekty
Reklama
Fot. Carol M. Highsmith/ Wikipedia

Niezwykłe znaki Matki Bożej w życiu Jana Pawła II. „Mój pontyfikat trwał trzy lata. Reszta jest darem”

Historia Jana Pawła II to tylko jeden z rozdziałów książki ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego pt. „Maryja - ilustrowana biografia. Tom 2”.


„Teraz Ona jest waszą Matką!” –  usłyszał dziewięcioletni Karol w sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, od ojca, który klęcząc z dwoma osieroconymi synami przed Cudownym Obrazem, wskazał im na Maryję. Tam, w doświadczeniu dziecięcej straty, rozpoczęła się jedna z najważniejszych relacji życia przyszłego papieża.

Ks. prof. Andrzej Zwoliński opisuje tę szczególną więź w książce „Maryja – ilustrowana biografia. Tom 2”, której fragmenty przytaczamy poniżej. 

Tyle razy Wojtyła odwiedził Kalwarię Zebrzydowską i Częstochowę!

„Początki maryjnej pobożności sięgają najmłodszych lat Karola Wojtyły, gdy uczył się pierwszych modlitw, pielgrzymował do Kalwarii Zebrzydowskiej i do Częstochowy – w sumie ponad 100 razy.” Kalwaria Zebrzydowska pozostała miejscem, do którego wracał w najtrudniejszych momentach: „Kiedy miałem trudności i kłopoty, to jechałem do Kalwarii. I musiałem coraz częściej tu przyjeżdżać: po pierwsze takich trudności było coraz więcej, a po drugie, dziwna rzecz, one zazwyczaj rozwiązywały się po takim moim nawiedzeniu Kalwarii”.  

Reklama

“Totus Tuus” to nie było dla papieża jedynie hasło

Więź z Maryją z czasem stała się częścią jego kapłańskiej i papieskiej tożsamości. „Przyszły papież został ochrzczony w Kościele Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach, do którego uczęszczał później przez wiele lat. Zanim skończył dziewięć lat, za radą ojca zawierzył swoje życie Matce Bożej. Potwierdził tę decyzję w wieku dorosłym – w 1946 roku, gdy przyjmował święcenia kapłańskie, ofiarował się Maryi.” 

Kilka lat później maryjne zawierzenie znalazło swoje miejsce również w herbie biskupim, a następnie papieskim. „Szczególnym przejawem umiłowania Maryi było wpisanie przez niego, do herbu biskupiego (1958), a potem papieskiego (1978), litery «M» oraz przyjęcie jako dewizy biskupiej, a potem papieskiej słów «Totus Tuus»”. “Cały Twój” to nie było dla papieża jedynie hasło. „Obliczono, że Jan Paweł II ponad 3 tysiące razy wypowiadał publicznie akty zawierzenia Maryi. Czynił to niemal we wszystkich zakątkach świata, ucząc: «Zawierzenie jest odpowiedzią na miłość osoby».”

To powiedział Jan Paweł II podczas zamachu na jego życie…

Szczególnym momentem więzi z Maryją stał się dzień 13 maja 1981 roku, gdy zamach na placu św. Piotra niemal zakończył się tragicznie dla Jana Pawła II.  Ağca ranił papieża w prawy łokieć, palec i brzuch. Kula minęła tętnicę główną o kilka milimetrów. Papież znalazł się na granicy życia i śmierci  – stracił 3,5 litra krwi. 

Reklama

Ks. prof. Andrzej Zwoliński przywołuje przejmujące świadectwo papieskiego fotografa Arturo Mari: „Jeep zatrzymał się przed watykańskim biurem Dyrekcji Służb Medycznych. Nie było jeszcze karetki, nie było noszy, nie było niczego. Jan Paweł II tracił przytomność. Ułożono go na posadzce w korytarzu budynku. Usłyszałem jego słaby głos. Wyszeptał dwa razy: «Czarna Madonna. Matko moja». Zamilkł. Nie jęczał z bólu, nic nie mówił. Na białej sutannie pojawiła się czerwona plama”.

Papież przeżył i nie miał wątpliwości, że jego ocalenie było cudowną interwencją. „Po zamachu na swoje życie czuł się dłużnikiem Matki Bożej za to, że ocaliła go od pewnej śmierci. Powtarzane zawierzenia i modlitwy były znakiem jego bezgranicznego zaufania Maryi i potęgi Jej orędownictwa przed Bogiem.”

O czym Jan Paweł II rozmawiał z Alim Ağcą za zamkniętymi drzwiami?

Dwa lata później Jan Paweł II spotkał się w więzieniu z człowiekiem, który próbował go zabić. 27 grudnia 1983 roku odwiedził zamachowca w rzymskim więzieniu Rebibbia. Gdy Ojciec Święty wszedł do celi, powiedział: „A więc tu pan mieszka. Jak tu panu jest, czy dobrze?”. Ağca nie odpowiedział od razu, tylko ukląkł i schylił się do pocałowania rąk papieża. Miał wykrztusić: „Przede wszystkim proszę o przebaczenie”. 

Reklama

„Od tego momentu zostali sami w celi, we dwójkę: zamachowiec i ofiara. Przez 15 minut rozmawiali głowa przy głowie, jak przy spowiedzi.” O czym rozmawiali? Tego nie wiemy, wiadomo jedynie, że Ağca nie mógł zrozumieć, dlaczego jego atak się nie powiódł, skoro był tak precyzyjnie do niego przygotowany. Wiele miesięcy przeznaczył na szkolenie swoich umiejętności, aby tylko były one skuteczne. Pytał też, co znaczy „tajemnica fatimska”.

dalsza część tekstu pod zdjęciem

Fot. Materiały Wydawnictwa Fronda

Niezwykłe odkrycie złotników. Co zobaczyli w koronie figury Matki Bożej Fatimskiej?

Zamach jeszcze mocniej związał Jana Pawła II z Fatimą – papież zaczął odczytywać wydarzenia z 13 maja 1981 roku w świetle orędzia fatimskiego. W rozmowie z Ağcą powiedział: „Odczułem ową niezwykłą macierzyńską troskę i opiekę, która okazała się mocniejsza od śmiercionośnej kuli”. A później, podczas pierwszej pielgrzymki do Fatimy w 1982 roku, mówił: „Orędzie fatimskie jest ściśle związane z przeznaczeniem Kościoła i ludzkości. Jest orędziem wieku, zawsze istotnym, jak Ewangelia: wszak wezwanie Maryi nie jest jednorazowe. Jej apel musi być podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z coraz to nowymi znakami czasu. Trzeba do niego nieustannie powracać. Trzeba je podejmować wciąż na nowo”.

Jan Paweł II wrócił do Fatimy jeszcze dwukrotnie. „W 1984 roku Jan Paweł II złożył na ręce ówczesnego biskupa Leirii-Fatimy niezwykłe wotum: pocisk z pistoletu Ali Ağcy, który miał go uśmiercić. Postanowiono umieścić kulę w koronie zdobiącej statuę Matki Bożej Fatimskiej. Gdy złotnicy przystąpili do pracy, okazało się, że w koronie jest zagłębienie, w którym idealnie mieści się kula. Tak jakby ktoś specjalnie przygotował miejsce na tę szczególną pamiątkę związaną z cierpieniem papieża.” 

„Mój pontyfikat trwał trzy lata. Reszta jest darem Matki Bożej”

„W roku 2000 Jan Paweł II przed wizerunkiem Matki Bożej Fatimskiej zawiesił, jako wotum, pierścień z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, który w dniu wyboru na papieża otrzymał od kard. Wyszyńskiego. Jej wszystko zawdzięczał, Jej też wszystko chciał oddać.”  Ks. prof. Zwoliński przytacza sytuację, która w niezwykły sposób podsumowuje całą historię relacji papieża Polaka z Maryją. Kiedy przypadała 15. rocznica pontyfikatu Jana Pawła II, papież był w Brazylii. Składano mu życzenia, które on przerwał i powiedział: „Mój pontyfikat trwał trzy lata. Reszta jest darem Matki Bożej”.

Historia Jana Pawła II jest jednym z wielu świadectw obecności Maryi, które można odnaleźć w drugim tomie książki „Maryja – ilustrowana biografia” ks. prof. Andrzeja Zwolińskiego. 

To druga część bestsellerowej biografii, przedstawiająca losy Maryi od Jej chwalebnego Wniebowzięcia aż do czasów współczesnych. Autor przywołuje maryjne modlitwy, różaniec i szkaplerz, objawienia, niezwykłe interwencje, cuda, nabożeństwa oraz słynące łaskami wizerunki Maryi. Obok samych wydarzeń pokazuje ich historyczne i teologiczne tło oraz duchowe konsekwencje dla kolejnych pokoleń wierzących. Książka jest pięknie wydana, wzbogacona licznymi reprodukcjami dzieł sztuki. Pozwala spojrzeć na historię Maryi nie tylko przez pryzmat wydarzeń biblijnych, lecz również przez doświadczenia ludzi, którzy, podobnie jak Jan Paweł II, powierzali Jej swoje życie.


Maryja – ilustrowana biografia tom 2
Ks. prof. Andrzej Zwoliński

Książka o Maryi, ale również o ludziach, którzy przez wieki uczyli się Jej ufać.
KUP KSIĄŻKĘ>>>

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas