Maryja z Ostrej Bramy – Matka Miłosierdzia

"Co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz bramie"... - ten cytat z Inwokacji u "Pana Tadeusza" znają wszyscy Polacy. 16 listopada w liturgii wspominamy Matkę Bożą Ostrobramską, Matkę Miłosierdzia.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Maryja z Ostrej Bramy - Matka Miłosierdzia
"Co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz bramie"... - ten cytat z Inwokacji u "Pana Tadeusza" znają wszyscy Polacy. 16 listopada w liturgii wspominamy Matkę Bożą Ostrobramską, Matkę Miłosierdzia.

Ostra Brama to rzeczywiście brama, nieodłączna część wileńskiej Starówki, pozostałość po najwcześniejszych fortyfikacjach chroniących miasto przed najazdami. Bo choć Matka Boża Ostrobramska jest patronką Korony Polskiej, Jej wizerunek znajduje się obecnie poza granicami naszego kraju – w stolicy Litwy, Wilnie. 

Początkowo nad bramą znajdowała się po prostu nisza, w której pobożny mnich o. Karol od Ducha Świętego umieścił namalowany na dębowej desce wizerunek Maryi – Matki Miłosierdzia. Nieznany jest autor obrazu, choć badacze wskazują, że podobne wizerunki pędzla niejakiego Łukasza znajdują się w Krakowie. Maryja Miłosierna ukazana na obrazie prawdopodobnie miała jedno zadanie: chronić miasto przed zarazą lub najazdami, skoro znajdowała się w jednej z bram. Od początku mieszkańcy wierzyli, że wszystkie udane obrony Wilna zawdzięczają właśnie Jej opiece, bo już w XVII w. nisza została rozbudowana i zamieniona w kaplicę. Według legendy niedługo drewniana kaplica spłonęła, a czczony już obraz Maryi wyniósł z ognia inny świątobliwy zakonnik. Wówczas kaplicę odbudowano jako murowaną i ponownie umieszczono w niej obraz Matki Bożej. Rodzący się kult Maryi Ostrobramskiej mocno był spleciony z losami miasta i jego mieszkańców. Zawsze, gdy groziło im niebezpieczeństwo prosili o pomoc Matkę z Ostrej Bramy. Wierzyli, że to ona uchroniła ich od zdobycia przez Moskali w 1794 r. Gdy zaś nastał tu zabór rosyjski po utracie przez Polskę niepodległości – właśnie Ostra Brama stała się miejscem manifestacji patriotycznych oraz podstawowym celem pielgrzymek wszystkich wiernych, błagających Maryję o pomoc w trudnościach i niebezpieczeństwach. 

Dowodem tego jest choćby słynna Inwokacja do “Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, w której narodowy poeta wspomina, że jego własna mama wyprosiła mu w niemowlęctwie właśnie u Maryi Ostrobramskiej cud uzdrowienia i ocalenia. Mickiewicz wprost ukazuje, że tym, czym dla Polaków z zachodniej części Królestwa jest Jasna Góra, tym samym była Ostra Brama dla mieszkańców Litwy i Kresów. 

Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem, […]
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.

Nad bramą, w której znajduje się kaplica początkowo widniał napis w języku polskim: “Matko Miłosierdzia, pod Twoją obronę uciekamy się”. W czasie zaboru rosyjskiego władzom bardzo się to nie podobało i nakazali zamianę napisu na taki w języku łacińskim, będący tłumaczeniem zdania polskiego. Polski napis wrócił w międzywojniu, ale po II wojnie światowej, gdy było już wiadomym, że Ostra Brama znajdzie się na stałe w ramach innego państwa niż Polska – napis ponownie zamieniono na łaciński. 

Namalowany na drewnie obraz od XVIII w. był systematycznie obudowywany ozdobami i wotami dziękczynnymi. W 1671 został zasłonięty srebrną, złoconą sukienką. W 1799 w ołtarzu po bokach obrazu zainstalowano pozłacane figury rodziców Najświętszej Maryi Panny – św. Joachima oraz św. Anny. Zaś od 1849 charakterystyczną ozdobę obrazu stanowi sierp srebrnego półksiężyca z wygrawerowanym napisem wotywnym. Tekst napisu brzmi: „Dzięki Tobie składam Matko Boska za wysłuchanie próśb moich, a proszę Cię Matko Miłosierdzia zachowaj mnie nadal w łasce i opiece Swojej Przenajświętszej W.I.J. 1849 roku”. Dopełnieniem wizerunku Matki Miłosierdzia są dwie korony nałożone jedna na drugą.

 

 

Litania do Matki Bożej Ostrobramskiej

 

Matko Boska Ostrobramska w podwójnej koronie,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska Orłem i Pogonią,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska w warownej kaplicy,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska wileńskiej ulicy,
Módl się za nami

Matko Boska – śliczna Panno w pozłacanej szacie,
Módl się za nami

Matko Boska – moja Matko z dziecięcych zdrowasiek,
Módl się za nami

Matko nasza z codziennego szkolnego pacierza,
Módl się za nami

Matko Wilnian – ta z hejnału katedralnej wieży,
Módl się za nami

Matko z wierszy Adamowych, adamowych filareckich pieśni,
Módl się za nami

Matko tych, co przy Twej Bramie ginęli we wrześniu,
Módl się za nami

Matko nasza partyzancka z ryngrafów szlacheckich,
Módl się za nami

Matko ofiar zawleczonych do łagrów sowieckich,
Módl się za nami

Matko armii spod Tobruku i tej spod Lenino,
Tych, co szli przez Ziemię Świętą na Monte Cassino,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska z księżycowym sierpem,
Módl się za nami

Matko Boska Miłosierna dla tych, którzy cierpią,
Módl się za nami

Matko w niebie królująca, ku której – stęsknione…
Kroczą marszem już ostatnim, ostatnie plutony,
Módl się za nami

Wyznacz trasę, trudną trasę, ale dobrze znaną,
Daj nam dojść do Twego nieba poprzez Ostrą Bramę.


ad/Stacja7

 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Lateran: Matka i głowa wszystkich kościołów świata

Na dzień 9 listopada w kalendarzu liturgicznym widzimy niezwykłe wspomnienie: rocznicę poświęcenia bazyliki na Lateranie. Dlaczego co roku świętujemy w liturgii rocznicę poświęcenia jednej z rzymskich bazylik? Historia i znaczenie Lateranu są naprawdę bardzo ciekawe.

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Lateran: Matka i głowa wszystkich kościołów świata
Na dzień 9 listopada w kalendarzu liturgicznym widzimy niezwykłe wspomnienie: rocznicę poświęcenia bazyliki na Lateranie. Dlaczego co roku świętujemy w liturgii rocznicę poświęcenia jednej z rzymskich bazylik? Historia i znaczenie Lateranu są naprawdę bardzo ciekawe.

Historię tego miejsca i jego znaczenia musimy zacząć od Konstantyna Wielkiego – pierwszego cesarza Rzymu, który nie walczył z chrześcijaństwem, ale je zalegalizował a następnie zalecił jako religię państwową. Pierwsi papieże, czyli biskupi Rzymu wybierani jako następcy zamordowanego tutaj św. Piotra nie mieli stałych siedzib. Mieszkali zapewne tak, jak inni chrześcijanie w czasach prześladowań. Dopiero cesarz Konstantyn sprawił, że następcy św. Piotra mogli mieć stałą siedzibę i świątynię. I to też nie zadziało się z urzędu, skoro nie było takiej praktyki, lecz z konkretnej potrzeby chwili. Ówczesny papież św. Milcjades potrzebował obszernego miejsca do zwołania synodu, czyli zgromadzenia przełożonych różnych wspólnot chrześcijańskich z całego świata w sprawie biskupa Donata, twórcy herezji donatyzmu. Nie był to pierwszy synod powszechny w Kościele, ale pierwszy, którego miejscem mógł być wreszcie Rzym – stolica ówczesnego zachodniego świata. Cesarz Konstantyn to miejsce mu dał: był nim dawny pałac rodziny Lateranów – wysoko postawionych urzędników administracji cesarskiej, przejęty przez władze jeszcze za czasów Nerona. 

Dlaczego nie dał jednak papieżowi żadnego miejsca na Watykanie, w pobliżu grobu św. Piotra? Przede wszystkim dlatego, że wówczas budynki cesarskie w tamtym rejonie się nie znajdowały. W czasach męczeństwa św. Piotra Watykan był miejscem cesarskiego cyrku oraz cmentarzem. W czasach Konstantyna już znajdowała się tam prowizoryczna kaplica nad grobem Apostoła, ale nadal nie było to miejsce, które nadawałoby się na siedzibę dla kogokolwiek. To właśnie dopiero cesarz Konstantyn zlecił wybudowanie w tym miejscu pierwszej świątyni, aby ucywilizować święte miejsce kultu pierwszego papieża.  

Zatem synod na Lateranie się odbył, potępił herezję Donatusa, wkrótce papież Milcjades zmarł i dopiero jego następca, święty papież Sylwester od początku zauważył potrzebę posiadania na stałe jednego kościoła, jako siedziby swego urzędu. To on zlecił przebudowanie pod kątem świątyni dawnej cesarskiej bazyliki czyli budowli służącej handlowi, zebraniom i przeprowadzaniem sądów. I to on nową-starą budowlę poświęcił, czyli przeznaczył ją do wyłącznego celu: jako miejsca sprawowania Eucharystii. Było to dokładnie 9 listopada 324 r. a pierwszy papieski kościół otrzymał wezwanie Jezusa Chrystusa Zbawiciela. 

Warto zauważyć, że były to czasy, gdy to, co dziś uważamy za oczywistość w Kościele dopiero się rodziło. Nie istniały jeszcze katedry, rozumiane jako siedziby biskupa. Biskupi nie posiadali siedzib, a gdy przewodniczyli Eucharystii – robili to ze specjalnego podwyższenia. Dopiero uznanie chrześcijaństwa za religię oficjalną spowodowało, że cesarz zaczął naciskać na biskupów, aby przejęli część etykiety dworskiej jako pewnego rodzaju urzędnicy cesarscy. To w takich okolicznościach pojawił się osobny biskupi tron czyli katedra (od łacińskiego cathedra – siedzenie) i nazwa nadawana całej bazylice jako miejscu znajdowania się owego tronu. Bazylika na Lateranie stała się zaś w tym momencie katedrą biskupa Rzymu.

 

 

Uznawanie jej za “Matkę i głowę wszystkich kościołów Miasta i świata” – jak czytamy w łacińskim napisie na frontonie bazyliki – pojawiło się kilka wieków później. Historycy podają, że miało prawdopodobnie związek z wysyłaniem na misję ewangelizacyjną do Anglii mnicha Augustyna z Canterbury. Papież Grzegorz Wielki, dając mu wytyczne dotyczące budowy kościołów na terenie misyjnym wskazał wówczas właśnie bazylikę laterańską jako wzór budowania świątyń chrześcijańskich. Później, w XII w. w czasach centralizacji władzy papieskiej po schizmie wschodniej dzień konsekracji katedry na Lateranie stał się w Kościele rzymskim świętem liturgicznym. 

Początkowo poświęcona wyłącznie Chrystusowi Zbawicielowi katedra Rzymu w ciągu pierwszych wieków swojego funkcjonowania dorobiła się również dwóch nowych wezwań. Najpierw papież Sergiusz III poświęcił ją św. Janowi Chrzcicielowi w X w., do czego pretekstem była odbudowa po trzęsieniu ziemi nowego baptysterium. Potem papież Lucjusz II w wieku XII dedykował bazylikę również św. Janowi Ewangeliście. Dziś w skrócie nazywa się więc Lateran bazyliką św. Jana, choć w rzeczywistości opiekują się nią dwaj święci o tym imieniu. Wezwanie Chrystusa Zbawiciela pozostaje jej głównym wezwaniem. 

Dlaczego jednak to dziś bazylika św. Piotra na Watykanie jest przez większość ludzi traktowana jako katedra biskupa Rzymu? Wszystkiemu winna jest tzw. niewola awiniońska czyli czasy, gdy papieże przenieśli swoją siedzibę do Francji. Wtedy też bazylika Laterańska dwa razy uległa pożarom i z powodu braku głównego rezydenta na miejscu – nie była odbudowywana. Padła też ofiarą grabieży. Gdy zatem w 1377 r.  papież Grzegorz XI postanowił wrócić do Rzymu – jako swoje stałe miejsce pobytu wybrał Watykan. Lateran doczekał się odbudowy w wielkim stylu dopiero w XV w. 

W obchodzonym dzisiaj święcie Kościół chce przypomnieć, że bazylika laterańska, jako katedra papieża, jest parafią nas wszystkich. Początkowo rocznicę poświęcenia bazyliki obchodzono tylko w Rzymie. Potem, za sprawą augustiańskich mnichów, święto zaczęto obchodzić także w innych miejscach. Na stałe do kalendarza liturgicznego weszło ono za sprawą papieża św. Piusa V, który kazał umieścić je w swoim mszale wydanym w 1570 roku. W nowym kalendarzu rzymskim zmieniono dotychczasową nazwę święta “dedykacja arcybazyliki Najświętszego Zbawiciela” na “rocznicę poświęcenia bazyliki laterańskiej”.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap