video-jav.net

Bursztynowa czy czarna?

Największym skarbem Jasnej Góry jest Cudowny Wizerunek Matki Bożej. Dzięki niemu Jasna Góra stała się jednym z największych sanktuariów maryjnych w Polsce.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Nie wiadomo, kto namalował wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej. Stara legenda głosi, że jego autorem jest św. Łukasz: „Po wniebowzięciu Maryi chrześcijanie z Jerozolimy prosili Łukasza, by namalował matkę Jezusa. Ludzie wiedzieli, że wierny uczeń i towarzysz Pawła jest też malarzem i tworzy piękne ikony. Na desce ze stołu, przy którym Maryja ze swoją rodziną codziennie zasiadała do posiłków, przy którym pracowała i modliła się, Łukasz namalował Jej wizerunek tak, jak Ją zapamięta”. Przyjęło się, że chodzi tu o św. Łukasza ewangelistę, ponieważ zawarł on o Maryi najwięcej informacji w swojej ewangelii. Pewnym jest natomiast, że obraz powstał gdzieś na ziemiach wschodnich, choć nie wiadomo dokładnie gdzie – zdania specjalistów są podzielone.

W IV wieku św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, miała przywieźć ze sobą ten Obraz do Konstantynopola. Już wtedy otaczano go wielką czcią, gdyż był pomocą w trudnych chwilach, zwłaszcza w czasie chorób i epidemii. Około wieku IX czy X Obraz powędrował na północ, gdzie ostatecznie na stałe spoczął w zamku Bełzkim, na północny wschód od Lwowa, na Rusi Czerwonej. Wówczas rządy na Rusi sprawował książe opolski Władysław. Bełz nękany był w tym czasie najazdami tatarskimi. Jedno z podań mówi, że pewnego razu podczas oblegania zamku Bełzkiego strzała tatarska wpadając przez okno kaplicy ugodziła w szyję Matki Bożej. Chcąc więc zabezpieczyć Obraz przed ewentualnym zbezczeszczeniem, książę Władysław postanowił przewieźć go do Opola. W drodze zatrzymał się na krótki odpoczynek w Częstochowie, u podnóża kościółka na Jasnej Górze. Wtedy to Matka Boża dała mu znać, że chce tutaj zostać. Opolczyk pozostawił więc Obraz na Jasnej Górze, oddając go pod opiekę paulinom, sprowadzonym z Węgier w 1382 roku.

 

Ta, która wskazuje drogę

Obraz ukazuje Maryję w postawie stojącej, w półpostaci z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Maryja jest zwrócona do wiernych, a twarz Dzieciątka – w kierunku pielgrzyma, choć nie zatrzymuje na nim wzroku. Obydwa oblicza łączy wyraz zamyślenia, jakby pewnej nieobecności, i powagi. Prawy policzek Matki Bożej znaczą dwie równolegle biegnące rysy, przecięte trzecią na linii nosa. Cięcia widać również na szyi.

Dzieciątko w lewej ręce trzyma księgę, prawą zaś unosi ku górze w charakterystycznym geście nauczyciela, władcy lub błogosławieństwa. Prawa ręka Maryi spoczywa na piersi, wskazując na Jezusa, jedynego Zbawiciela świata. Ten typ malowidła nazywany jest mianem hodegetria, co znaczy „tę, która prowadzi”. Ukazuje Maryję jako Matkę Boga, ale też Matkę każdego człowieka.

 

“Czarna madonna”

Maryja jest przedstawiona na obrazie jako młoda kobieta. Jeśli się dobrze przyjrzeć, z prawej strony welonu widać jej długie, rozpuszczone włosy. Szczególną uwagę natomiast przykuwa charakterystyczny kolor twarzy. Nie jest on – jak mogłoby się wydawać – czarny. Ciemny kolor skóry jest wynikiem ściemnienia farby na obrazie. Dodatkowo obraz ciemniał od kopcących się przy nim świec.

Wrażenie, że twarze i dłonie Maryi i Jezusa są ciemne, pogłębione jest przez kontrast z błyszczącymi aureolami, koronami i sukienkami. Gdyby nie ozdoby, łatwo byłoby zauważyć, że cały obraz utrzymany jest w ciemnej tonacji. Można wręcz powiedzieć, że Maryja jest na tym wizerunku nie czarna, a bursztynowa.

Ikona z Jasnej Góry namalowana jest na desce lipowej, ma 120,2 cm wysokości i 81,6 cm szerokości. Najstarszy opis wizerunku Matki Bożej podaje Jan Długosz w Liber Beneficiorum: „Obraz Maryi Najchwalebniejszej i Najdostojniejszej Dziewicy i Pani, Królowej świata i Królowej naszej (…) wykonany dziwnym i rzadkim sposobem malowania (…) o przeładnym wyrazie twarzy, która spoglądających przenika szczególną pobożnością – jakbyś na żywą patrzył”.


Ciekawostki w cyklu “Jasna Góra z bliska” piszemy w oparciu o materiały od jasnogórskich paulinów, wydane przez nich książki oraz informacje zawarte na stronie www.jasnagora.pl


Zobacz więcej ciekawostek w cyklu “Jasna Góra z bliska”!

Kolejne teksty będą ukazywać się w środy i soboty.
Zapraszamy!

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Dlaczego Jasna Góra jest “Jasna”?

Najsłynniejsze polskie sanktuarium położone jest na wzgórzu na wysokości 293 m n.p.m. Górę obok Starej Częstochowy nazwali “Jasną Górą” paulini, którzy przybyli do Polski z Węgier w latach 1367-1382. Sprowadził ich tutaj książę Władysław Opolczyk.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pierwszym założycielem paulinów na Węgrzech był biskup Peczu, Bartłomiej. Biskupowi bardzo bliski był kult Matki Bożej, szczególnej patronki Węgier, co odbiło się mocnym echem na duchowości całego zakonu.

Przybywszy do Częstochowy paulini otrzymali od księcia Władysława wzgórze z maleńkim kościołem pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, Dziewicy Wspomożycielki. Początkowo kilkunastu zakonników zamieszkiwało w strażnicy obok kościółka.

W kościółku tym zakonnicy umieścili wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem, przywieziony przez fundatora z Bełza na Rusi. Rosnąca sława cudownego wizerunku sprawiła, że w krótkim czasie klasztor jasnogórski stał się miejscem licznych pielgrzymek.

Paulini nazwali to miejsce “Jasną Górą”, bo tak nazywał się ich macierzysty klasztor pod Budą (dziś Budapeszt) – In Claro Monte Budensi. Był to wówczas główny klasztor konwentu św. Wawrzyńca na Węgrzech. Nazwa Jasna Góra (Clarus Mons) pojawia się po raz pierwszy w dokumencie z 1388 roku.


Ciekawostki w cyklu “Jasna Góra z bliska” piszemy w oparciu o materiały od jasnogórskich paulinów, wydane przez nich książki oraz informacje zawarte na stronie www.jasnagora.pl


Zobacz więcej ciekawostek w cyklu “Jasna Góra z bliska”!

Kolejne teksty będą ukazywać się w środy i soboty.
Zapraszamy!

 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >