Nasze projekty
Aneta Liberacka

Aneta Liberacka: Kobiety towarzyszące Jezusowi były odważne i wierne do końca

„Jak przedstawia nam Pismo, uczniowie Jezusa przestraszyli się. Nie rozumieli tej całej sytuacji i uciekli. Kobiety zaś były wierne i odważne, a wynikało to z wrażliwości i ich wielkiego serca. Nawet nie rozumiejąc całej sytuacji, kierowały się sercem i dlatego trwały przy Jezusie w czasie drogi krzyżowej. W tym przejawia się taka typowa cecha kobieca” - powiedziała w Poranku „Siódma9” Aneta Liberacka („Stacja7”).

Reklama

Pierwsza część rozmowy dotyczyła kobiet jako świadków zmartwychwstania Jezusa.

Odwaga kobiet przejawia się w tym, że nie był to popularny pogląd w tym czasie, by być po stronie skazańca, by się nad nim litować, a zwłaszcza w momencie, gdy cały tłum krzyczał za ukrzyżowaniem. Kobiety wykazały się miłosierdziem wobec Jezusa. Niewiasty, które spotkał płakały z litości, z bólu serca, widząc człowieka w takiej sytuacji. Jezus powiedział im, by płakały nad sobą i swoimi dziećmi, pokazując w ten sposób swoją litość, powiedział im, by dbały o to ważne – o życie duchowe. To jest takie wezwanie do tego, by wiara nie była tylko uczuciowa, ale też coś za sobą niosła, by nie skupiała się tylko na żalu, ale coś robić i iść w dobrą stronę – tłumaczyła redaktor.

Następnie poruszono temat Weroniki, która wytarła twarz Mesjaszowi.

Reklama
Reklama

Weronika nie była uczennicą Jezusa podążającą za nim w czasie nauki. Tradycja przedstawia ją jako osobę, która mieszkała nieopodal i zareagowała sercem na tą sytuację i wbrew wszystkim. Zareagowała w sposób ludzki, aby oddać skazańcowi godność. To jest dla nas wskazówka by nie myśleć jak tłum, tylko kierować się swoim sercem i z godnością do drugiego człowieka – mówiła rozmówczyni Anny Czytowskiej.

Dalej poruszono wątek postawy Maryi w trakcie ukrzyżowania Jezusa.

Maryja jest punktem zaczepienia dla matek, które muszą patrzeć na cierpienie swojego dziecka. Tylko Maryja może zrozumieć kobiety w momencie cierpienia dziecka, co znaczy związana z tym bezsilność. Maryja i Jezus rozumieli się w tym bólu, bo on rozumiał jak ona musiała ogromnie cierpieć musząc patrząc na mękę swojego syna – mówiła Liberacka.

Reklama
Reklama

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite