Nasze projekty
Reklama
Fot. Zara Walker/Unsplash

Dobroć Boga. Czy potrafisz ją dostrzec?

Gdy Bóg coś obiecuje, to zawsze dotrzymuje słowa. Dobroć i miłość Boga wobec nas istniała, zanim się o niej dowiedzieliśmy. Bo to, że czegoś nie widzimy lub o tym nie myślimy, nie oznacza, że tego nie ma.

Osiem dni Światła. 5 dzień – 29 grudnia
Zobacz zapowiedź cyklu>>>

Światło dobroci

Zanim ukazała się miłość, nie była nam znana dobroć, a przecież istniała ona i przedtem, bo odwieczne jest miłosierdzie Pana. Lecz gdzie można było poznać jego ogrom? Było ono obiecywane, ale jeszcze nie było doświadczane, dlatego też wielu nie wierzyło. Jednakże „wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał Bóg przez proroków” o swoich zamiarach pełnych pokoju, a nie zguby. (…)

A oto teraz pokój. Już nie obiecywany, ale dany; już nie odraczany, ale ofiarowany; już nie zapowiadany, ale urzeczywistniony. Bóg Ojciec zesłał swego Syna na ziemię; dał Go jak trzos wypełniony miłosierdziem, jak trzos, powtarzam, który rozerwany w męce, oddał ukrytą w nim cenę naszego zbawienia. (…) Gdy dał się poznać Bóg Człowiek, nie dała się ukryć łaskawość Pana.

Reklama

Czytaj także >>> Nowa ja – po Bożemu

(z kazania św. Bernarda)

Czasem chcielibyśmy, by Bóg był trochę mniej skryty niż jest. I choć wiemy, że Jego pokora i cichość w przychodzeniu do nas wynikają z tego, że bardzo szanuje naszą wolną wolę i nie chce niczego nam narzucać, to jednak, czy nie jest tak, że momentami trudno nam przyjąć, że On wybiera takie niepozorne sposoby spotykania się z nami? Proste znaki sakramentów, Słowo Boże, które możemy czytać albo możemy oddać molom książkowym i warstwom kurzu; cisza na modlitwie, a nie gromy i błyskawice. A do tego jeszcze to Dziecko w żłóbku, które dopiero po trzydziestu latach przemówiło z mocą i działało cuda.

Reklama

Wydaje się, że dla św. Bernarda, z którego kazania pochodzi powyższy cytat, skrytość Boga nie była problemem. Z jego słów bije mocne przekonanie o tym, że gdy Bóg coś obiecuje, to zawsze dotrzymuje słowa. Dobroć i miłość Boga wobec nas istniała, zanim się o niej dowiedzieliśmy. Bo to, że czegoś nie widzimy lub o tym nie myślimy, nie oznacza, że tego nie ma.

Może dlatego Bóg lubi się chować za tym, co proste i codzienne, by zaprosić nas do poszukiwania Go we wszystkim? Może trzeba dziś przyjąć w wierze postawę dziecka bawiącego się w chowanego – sprawdzać wszędzie, czy tam przypadkiem nie kryje się Poszukiwany lub choć jakiś minimalny ślad Jego dobroci?

Czyta takze >>> Denzel Washington: Postaw Boga na pierwszym miejscu

Reklama

Jak dziś świętować?

Spróbuj naśladować Boga w Jego skrytości. Zrób dla kogoś coś dobrego tak, by ten nie dowiedział się o tym. Na przykład pomódl się za osobę mijaną na ulicy lub spotkaną w tramwaju. Lub pozmywaj za kogoś naczynia w zlewie, nie przyznając się do tego. Albo zostaw na talerzu ten kawałek ciasta lub tę cząstkę chleba, o których wiesz, że będą mieli na nie ochotę inni domownicy.


Rozważania na każdy dzień oktawy Bożego Narodzenia publikowane są o godz. 6 na portalu Stacja7. Zapraszamy!


Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę