Nasze projekty
fot. prt. scr. Pytanie na śniadanie/TVP2

Golec uOrkiestra: Święta zawsze spędzamy w górach. Tam, gdzie góralska Pasterka

"Zawsze w górach spędzamy święta. Tam, gdzie góralska Pasterka, na którą wszystkich zapraszamy. Znakomity klimat, znakomite emocje, wspólnie spędzone z najbliższymi przy stole wigilijne. To są za każdym razem niezapomniane święta" - mówią bracia Golec.

Reklama

Łukasz i Paweł Golcowie – liderzy zespołu „Golec uOrkiestra” to bracia bliźniacy, którzy od lat występują na jednej scenie. Razem w życiu prywatnym i zawodowym od zawsze!

Zespół Golec uOrkiestra słynie między innymi z wykonania pięknych kolęd i pastorałek. Ich koncerty kolędowe co roku cieszą się ogromną popularnością, a telewizyjne kolędowanie bez ich udziału właściwie nie mogłoby się obyć! Golcowie pochodzą z gór, więc – jak sami podkreślają – na święta ciągnie ich właśnie w tamtym kierunku !

Jak Święta Bożego Narodzenia spędzają bracia Golec wraz z rodzinami?

„Zawsze w górach spędzamy święta. Tam, gdzie góralska Pasterka, na którą wszystkich zapraszamy. Znakomity klimat, znakomite emocje, wspólnie spędzone z najbliższymi przy stole wigilijnym. To są za każdym razem niezapomniane święta” – mówią bracia Golec.

Reklama

W rozmowie z prowadzącą Pytania na Śniadanie opowiadali śmiejąc się, że to właśnie oni uwielbiają przygotowywać Wigilię w kuchni, a głównie Paweł. Oczywiście z pomocą swoich ukochanych dziewczyn – córek i żony.

Bracia podkreślili, że wraz z całymi rodzinami ubierają swoje domy nie tylko w świąteczne dekoracje, ale także w takie, które są związane z góralskim regionem. „Dbamy o to, aby one zaistniały w naszym świątecznym klimacie” – powiedział Paweł Golec.

Czytaj także >>> Wojciech Modest Amaro: Nie ma Świąt bez Pana Boga i Pasterki

Reklama

Wielkie kolędowanie braci Golec!

Bracia podkreslili, że święta spędzają co roku w innym miejscu, choć wciąż w górach. Raz u mamy, raz u Łukasza, a raz u Pawła. Najważniejszym punktem całego świętowania jest wspólne kolędowanie.

Wszyscy potrafimy grać, śpiewać, więc musi być muzyka, celebracja. Każdy bierze ze sobą instrument i już zupełnie inaczej to wygląda. Przede wszystkim święta spędzamy w gronie najbliższych, ale później zaczyna się takie większe kolędowanie. Dołączają do nas szwagrowie, szwagierki, kuzynostwo, wujkowie. Gromadzimy się nawet po czterdzieści osób – tłumaczą w rozmowie z Polsatem.

źródła: pytanie na śniadanie, polsat

Reklama

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę