Nuncjusz w Syrii: najtrudniej jest umierać w zapomnieniu

Wojna w Syrii wciąż się nie zakończyła, jedna trzecia kraju znajduje się w rękach islamskich fundamentalistów. Nadal trwają bombardowania i przeprowadzane są zamachy, szerzy się głód i pogłębia nędza, najgorsze jest jednak to, że w Syryjczykach umiera nadzieja. Tak sytuację w tym bliskowschodnim kraju, od dekady pogrążonym w krwawym konflikcie opisuje kard. Mario Zenari, który przez wszystkie te lata trwa u boku cierpiącej ludności i informuje o jej losie świat.

Polub nas na Facebooku!

W tym dramatycznym momencie trzeba ożywić międzynarodową solidarność – podkreśla nuncjusz apostolski w Damaszku. Przypomina, że wojna w Syrii została uznana przez ONZ za największy kryzys humanitarny naszych czasów. Połowa mieszkańców kraju został zmuszona do opuszczenia swych domów, prawie 9 mln ludzi żyje w warunkach zupełnego braku bezpieczeństwa żywnościowego, bolesne konsekwencje konfliktu dotknęły też aż 6 mln dzieci.

Za papieską encykliką „Fratelli tutti” kard. Zenari przypomina, że „potrzebujemy budzić świadomość, iż dziś albo wszyscy się ocalimy, albo nikt się nie ocali. Ubóstwo, degradacja, cierpienia jakiegoś obszaru ziemi są milczącą pożywką dla problemów, które w końcu dotkną całą planetę”. Hierarcha wyznaje, że Syryjczycy zabijani są na różne sposoby: przez spadające bomby, zamachy, tortury i głód. – Najtrudniej jest jednak umierać w zapomnieniu dlatego wciąż opowiadam o dokonującym się dramacie – wyznaje nuncjusz. Podkreśla, że mieszkańcy Syrii są na granicy przetrwania i potrzebują realnej pomocy. – Nie dajmy ich pogrzebać pod płaszczykiem milczenia – apeluje.

 

Międzynarodowe Centrum Rozminowywania w Syrii (fot. Министерство обороны Российской Федерации/Wikipedia)

 

Kard. Zenari wskazuje zarazem, że odbudowa zrujnowanego kraju wymagać będzie lat i pochłonie miliony dolarów, których ten kraj nie posiada. – By ludzie zechcieli wracać do swych domów musi nastać nie tylko pokój. Trzeba z gruzów podnieść szkoły, szpitale, zakłady pracy, bez tego trudno mówić o przywracaniu nadziei – podkreśla watykański dyplomata i dodaje –w regionach, gdzie sytuacja jest bezpieczniejsza z ogromną siłą wybuchła bomba ubóstwa. 80 proc. Syryjczyków mierzy się z nędzą.

 

CZYTAJ TEŻ: W Syrii nie działa połowa szpitali. “Epidemia będzie katastrofą”

 

Nuncjusz apostolski w Damaszku zwraca także uwagę na wyzwanie jakim jest odbudowa społeczeństwa obywatelskiego i mozaiki harmonijnego współistnienia chrześcijan i muzułmanów, co jest szczególnie trudne po latach prześladowań ze strony dżihadystów. Bez tego, jak zauważa, mogą narodzić się nowe fundamentalizmy. – Świątynie być może uda nam się podnieść z gruzów, brakuje jednak wielu «żywych kamieni», szczególnie młodych ludzi. Emigracja jest największą raną zadaną Kościołowi na Bliskim Wschodzie. Chrześcijanie stanowią dla tamtejszego społeczeństwa otwarte okno na świat. To okno niestety z każdym wyjazdem coraz bardziej się zamyka – podkreśla kard. Zenari apelując do chrześcijan na całym świecie, by nie pozwolili na to, by w Syrii umarła nadzieja.

 

ZOBACZ: Koronawirus dotarł do obozów dla uchodźców w Syrii

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Wkrótce wyniki raportu w sprawie kard. McCarricka

Watykan ma opublikować raport w sprawie kard.Theodore'a McCarricka przed dorocznym spotkaniem biskupów amerykańskich - informuje agencja Reuters, powołując się na źródła watykańskie. McCarrick został wydalony z kapłaństwa w zeszłym roku po uznaniu go za winnego przestępstw seksualnych na nieletnich i dorosłych oraz nadużycia władzy.

Polub nas na Facebooku!

Raport jest bardzo wyczekiwany, ponieważ może pokazać, jak McCarrick zdołał awansować w szeregach, mimo że jego historia nadużyć seksualnych wśród dorosłych seminarzystów była tajemnicą poliszynela – pisze Reuters. Według informacji agencji raport w sprawie byłego kardynała zostanie opublikowany przez Watykan przed rozpoczęciem spotkania biskupów amerykańskich. Zaplanowano je w dniach 15-19 listopada w formie online.

PRZECZYTAJ: Zakończyło się śledztwo ws. kard. McCarricka. Wkrótce wyniki raportu

Papież Franciszek w 2018 roku nakazał dokładne zbadanie wszystkich dokumentów w biurach Stolicy Apostolskiej dotyczących McCarricka. Cztery diecezje USA, w których służył: Nowy Jork, Metuchen, Newark i Waszyngton, przeprowadziły oddzielne dochodzenie w celu uzupełnienia raportu watykańskiego.

 

Pierwsze oskarżenia

Pierwsze sygnały dotyczące molestowania dzieci przez McCaricka docierały do Watykanu już w 2013 roku, jednak zostały one zignorowane. Dopiero w 2017 roku uwzględniono sprawę za pośrednictwem archidiecezji Nowego Jorku, gdzie zgłosił się mężczyzna, którego duchowny molestował na początku lat 70., kiedy ten był ministrantem w nowojorskiej katedrze św. Patryka. Powołana komisja zbadała sprawę i przekazała ją do Watykanu.

Kardynał został uznany za winnego przestępstw seksualnych na nieletnich i dorosłych oraz nadużycia władzy. W lipcu 2018 roku po upublicznieniu oskarżeń, papież Franciszek przyjął dymisję McCarricka z członkostwa w Kolegium Kardynalskim, nakazał mu też życie w odosobnieniu. 11 stycznia 2019 roku Amerykanin został wydalony ze stanu kapłańskiego. Po jego odwołaniu ta decyzja została podtrzymana przez Kongregację Nauki Wiary.

SPRAWDŹ: Abp McCarrick wydalony ze stanu duchownego

 

ag/kh/Reuters/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap