Rzecznik episkopatu o obostrzeniach. “To dla Kościoła trudne, ale rozumiemy zagrożenie”

Zgodnie z nowymi obostrzeniami od najbliższej soboty w kościołach będzie mogła przebywać jedna osoba na 15 mkw. "To jest dla Kościoła trudne, ale rozumiemy zagrożenie, które niesie pandemia" - powiedział PAP ks. Leszek Gęsiak, rzecznik Episkopatu Polski.

Polub nas na Facebooku!

W środę premier Mateusz Morawiecki ogłosił kolejne obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Dotyczą one również kościołów, w których od soboty 8 listopada będzie mogła przebywać jedna osoba na 15 mkw.

PRZECZYTAJ: Rząd wprowadza nowe restrykcje. Są ograniczenia w kościołach

Nowe obostrzenia oznaczają, że tylko połowa osób – z tych, które do tej pory mogły uczestniczyć w liturgiach i nabożeństwach będzie miała szansę wziąć udział w mszach św. To jest dla Kościoła trudne, ale rozumiemy zagrożenie, które niesie pandemia – powiedział PAP ks. Gęsiak.

Rzecznik episkopatu zaapelował o przestrzeganie również dotychczasowych rygorów sanitarnych, które dotyczą zakrywania ust i nosa, zachowania dystansu społecznego oraz dezynfekcji rąk prze przyjęciem Komunii św. oraz po spowiedzi, jeśli miała ona miejsce w konfesjonale.

Ks. Gęsiak przypomniał również o dyspensach od uczestnictwa w niedzielnej mszy św., które w ostatnim czasie ogłosili polscy biskupi oraz zachęcił do modlitwy “by Bóg pomógł nam przezwyciężyć pandemię, by dał łaskę przeżycia czasu próby w nadziei, bo jak wierzymy – On jest dawcą życia i miłości”.

SPRAWDŹ TEŻ: Nowe obostrzenia. Ilu wiernych zmieszczą polskie sanktuaria? [LISTA]

 

kh/PAP/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Abp Ryś: w Kościele nie ma N.N., w Kościele każdy jest z imieniem

Metropolita łódzki przewodniczył mszy św. na łódzkim cmentarzu, w miejscu, w którym pochowani są biedni i bezdomni. „W Kościele nie ma liczb, nie ma N.N., w Kościele każdy jest z imieniem i nazwiskiem, ze swoją historią, ze swoim obdarowanie. Każdy ma coś do zaoferowania innym" - mówił podczas homilii abp Grzegorz Ryś.

Polub nas na Facebooku!

Podobnie jak w latach ubiegłych abp Ryś przewodniczył mszy świętej na łódzkim cmentarzu przy ul. Zakładowej, w miejscu, gdzie pochowani są biedni i bezdomni. W tym roku Eucharystia sprawowana była w pierwszy czwartek listopada, a nie jak do tej pory w Uroczystość Wszystkich Świętych.

Metropolita na początku homilii podziękował wszystkim, którzy przybyli na mszę. To nasze spotkanie dzisiejsze ma skromniejszy wymiar, ale bardzo dobrze, że się dzieje. Chcemy każdego roku składać ofiarę Jezusa Chrystusa za tych naszych braci i siostry, którzy tu są pochowani, a w szczególny sposób za tych którzy są pochowani jako N/N. Chcemy być dla nich rodziną – mówił abp Ryś.

 

Eucharystia na cmentarzu uczy bycia Kościołem

Dalej wskazał, że taka obecność na mszy św. i modlitwa za te osoby jest bardzo ważna. My przedłużamy miłość Jezusa Chrystusa do nich. Chcemy Panu Jezusowi dać tę szansę w znaku sakramentalnym ofiarowania się za nich. Temu ta nasza obecność tu służy. Też jest tak, że każda taka Eucharystia przeżywana na tym cmentarzu uczy nas bycia Kościołem. Uczy nas tego, co w Kościele jest ważne – mówił.

Wyjaśnił także, że dzisiejsza Ewangelia o zagubionej owcy pokazuje, iż każdy jest ważny dla Boga i że na tym cmentarzu, na którym są pochowane osoby ubogie i bezdomne można nauczyć się tego co jest ważne w Kościele. W Kościele nie ma liczb, nie ma N/N, w Kościele każdy jest z imieniem i nazwiskiem, ze swoją historią, ze swoim obdarowanie. Każdy ma coś do zaoferowania innym. Jeśli zgubimy ten wymiar, to zgubimy tożsamość Kościoła. To już nie będzie ten Kościół, który stworzył i nieustannie stwarza Pan Jezus– powiedział abp Ryś.

PRZECZYTAJ TEŻ: Abp Ryś: Zabicie niewinnego człowieka zawsze jest nieporządkiem moralnym

Na zakończenie zauważył, że Pan Jezus utożsamia się z każdą z tych osób pochowanych na tym cmentarzu i że zamiast liter N.N. można by napisać Jezus Chrystus. Jeśli nie daj Bóg któregoś roku byśmy tu nie przyszli, to znaczy, że gdzieś rozminęliśmy się z Jezusem. To jakim byli byśmy wtedy Kościołem? – powiedział.

 

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap