Z KRAJU

Rząd wprowadza nowe restrykcje. Są ograniczenia w kościołach

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił nowe obostrzenia związane z walką z pandemią koronawirusa. Ograniczenia dotyczą też kościołów.

Polub nas na Facebooku!

Największa zmiana, to pełne zdalne nauczanie, również dla najmłodszych uczniów z klas 1-3 szkoły podstawowej.

„Rozszerzamy nauczanie zdalne również na klasy 1-3 i przedłużamy okresy nauki zdalnej dla uczniów od 4 klasy do 29 listopada” – powiedział na konferencji prasowej Mateusz Morawiecki.

Rząd dodatkowo przeznaczył na wsparcie pracy zdalnej przez nauczycieli bon na zakup akcesoriów do pracy zdalnej w wysokości 500 zł.

W kościołach do 29 listopada będzie mogła przebywać jedna osoba na 15 metrów kwadratowych powierzchni świątyni. 

 

 

Również od soboty zostaną zamknięte wszystkie placówki kultury – teatry, kina, muzea, galerie i wszystkie inne instytucje. Obiekty hotelarskie będą dostępne tylko dla osób podróżujących w celach służbowych.

W sklepach zostaną wprowadzone obostrzenia. W mniejszych sklepach do 100 m2 będzie mogła przebywać 1 os na 10m2, a w sklepach pow. 100m2 pozostaje 1os/15m2.

 

Sklepy w galeriach handlowych będą zamknięte z wyjątkiem spożywczych, aptek, drogerii czy usług.

 

Przedłużone ograniczenia

Przedłużono też do 29 listopada inne obostrzenia. Od poniedziałku do piątku, w godzinach 8:00-16:00 jest obowiązek przemieszczania się dzieci do 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna. W transporcie publiczny może być zajęte 50 procent miejsc siedzących i 30 procent wszystkich miejsc, zawieszona jest działalność basenów, aquaparków i siłowni, a wydarzenia sportowe odbywają się bez udziału publiczności.

Sanatoria pozostają zamknięte, restauracje mogą wydawać posiłki tylko na wynos, a zgromadzenia publiczne są ograniczone do 5 osób. Cały czas obowiązuje też zakaz organizowania spotkań i imprez.

O krok od narodowej kwarantanny

Rządzący zapowiedzieli także, że następnym krokiem może być wprowadzenie narodowej kwarantanny. Jeżeli epidemia dotknie powyżej 50 przypadków na 100 tys. mieszkańców na 7 dni w skali kraju to włączamy ten ostry hamulec bezpieczeństwa. Jeśli będzie w granicy 70-75 to wdrożymy zasady narodowej kwarantanny, czyli również ograniczenia w przemieszczaniu –­ zapowiedział premier.

 

SPRAWDŹ: Papież do Polaków: niech „Różaniec do granic nieba” wyjedna pojednanie

 

ag/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Sondaż DGP i RMF: Polacy negatywnie o roli Kościoła w życiu publicznym

Łącznie aż 65,7 proc. respondentów wypowiada się negatywnie o roli Kościoła katolickiego w życiu publicznym - wynika z najnowszego sondażu pracowni United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM. Badanie przeprowadzono już w trakcie protestów przeciwko niedawnemu orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji eugenicznej.

Polub nas na Facebooku!

Według badania, 37,4 proc. ankietowanych ocenia rolę Kościoła katolickiego w życiu publicznym “zdecydowanie negatywnie”, natomiast 28,3 proc. – “raczej negatywnie”. Oznacza to, że złą ocenę Kościołowi katolickiemu wystawiło łącznie 65,7 proc. respondentów.

Negatywnie rolę Kościoła oceniają w większości osoby do 39. roku życia, mniej więcej podobnie zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

Łącznie pozytywnie ocenia Kościół w tym kontekście 27,4 proc. ankietowanych, z czego “raczej pozytywnie” – 18,7 proc., a “zdecydowanie pozytywnie” – 8,7 proc. Zdania w tej kwestii nie ma 6,9 proc.

Wśród osób wierzących i regularnie praktykujących aż 50 proc. negatywnie ocenia rolę Kościoła w życiu publicznym. Ten odsetek wzrasta do 64 proc. w grupie osób wierzących i nieregularnie praktykujących oraz do 76 proc. w przypadku wierzących i w ogóle niepraktykujących.

Wśród przychylnych Kościołowi większość to kobiety i osoby deklarujące się, jako wyborcy Zjednoczonej Prawicy. Wśród osób “zdecydowanie negatywnie” oceniających Kościół 81 proc. to wyborcy Lewicy.

W sondażu zapytano także o skalę poparcia dla trwających protestów w sprawie aborcji oraz o to, co powinien zrobić w tej sytuacji rząd. W poniedziałek minął bowiem zapowiadany termin opublikowania przez Rządowe Centrum Legislacji w Dzienniku Ustaw wyroku TK.

Zdaniem 66 proc. ankietowanych, protesty po wyroku Trybunału są słuszne, a 67 proc. uważa, że metodą na ich rozwiązanie jest spełnienie wysuwanych postulatów. Przeciwko protestom jest prawie 30 proc. ankietowanych.

Rozwiązanie siłowe wobec manifestacji wspiera tylko 6 proc. ankietowanych, a 15 proc. uważa, że rząd powinien przeczekać protesty.

Sondaż został przeprowadzony w dniu 31 października na ogólnopolskiej próbie 1000 aktywnych zawodowo Polaków metodą telefonicznych standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).

 

ZOBACZ TEŻ: Jak pandemia zmieniła religijność Polaków?

 

Dyrektor ISKK: Kościół stał się “kozłem ofiarnym”

Komentując wyniki sondażu ks. dr Wojciech Sadłoń, dyrektor Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego stwierdził, że “to bardzo powierzchowne badanie, które dotyczy kryzysowych momentów ostatniego tygodnia”.  – W znacznej części polskiego społeczeństwa zakorzeniło się przekonanie o negatywnej roli Kościoła w życiu społecznym. Wynika ono z przekonania, że Kościół jako instytucja jest beneficjentem życia społecznego. Do tego doszły argumenty, że Kościół odbiera ludziom wolność i nakłada na ludzi ciężary nie do uniesienia.

W tak zawężonej wizji Kościoła nie ma miejsca ani na chrześcijańskie rozumienie szczęścia człowieka, szeroką prospołeczną aktywność Kościoła, ani na jego złożoną strukturę. Dlatego patrząc na sytuację ostatnich dni nasuwa się nawet wniosek, że Kościół w przestrzeni publicznej stał się niemal „kozłem ofiarnym”, na którym skupiły się niezadowolenie i frustracja wywołana również przez epidemię.

W ukształtowanych kanałach komunikacyjnych jedynie do wąskiej części polskiego społeczeństwa przedostaje się głos, że wiara i związana z nią etyka broni dobra osoby ludzkiej, że rozwija człowieczeństwo. W takich momentach jakby zupełnie zapomina się, że bez katolicyzmu praktycznie polskie społeczeństwo traci swoją tożsamość – wyjaśnił ks. Sadłoń.

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap