Nasze projekty

Prof. Piotr Franaszek pokieruje Komisją niezależnych ekspertów

Konferencja Episkopatu Polski zaakceptowała znowelizowaną wersję statutu Komisji niezależnych ekspertów, która ma zbadać zjawisko wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce. Na przewodniczącego Komisji powołano prof. dr. hab. Piotra Franaszka, historyka.

fot. Episkopat Media

Komisja nie rozpoczęła jednak jeszcze pracy: jej statut ma ponownie trafić do instytucji państwowych w związku z procedurą nadania jej osobowości prawnej w polskim porządku prawnym.

Poznaliśmy natomiast nazwisko jej przewodniczącego. Prof. Piotr Franaszek jest historykiem związanym z Uniwersytetem Jagiellońskim, gdzie ukończył studia i przeszedł kolejne etapy kariery naukowej. Zajmuje się historią społeczną i gospodarczą XIX i XX wieku oraz inwigilacją środowiska akademickiego przez Służbę Bezpieczeństwa, szczególnie na przykładzie UJ. W latach 2002-2008 kierował Instytutem Historii UJ, a w latach 2016-2023 był członkiem Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Jest autorem ponad 120 prac naukowych, w tym dziewięciu książek.

Kandydatura prof. Franaszka była wcześniej konsultowana z kompetentnymi gremiami wyższych przełożonych zakonów męskich i żeńskich.

Reklama

Komisja niezależnych ekspertów: państwo powtórnie przyjrzy się statutowi

Nowelizacja jest następstwem uwag zgłoszonych podczas państwowej oceny pierwszej wersji dokumentu. W marcu 2026 r. KEP ustanowiła Komisję i przyjęła jej statut, a następnie zwróciła się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji o nadanie jej osobowości prawnej także na gruncie prawa państwowego. MSWiA przekazało projekt do zaopiniowania pięciu instytucjom: Ministerstwu Sprawiedliwości, Państwowej Komisji ds. przeciwdziałania wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich poniżej 15. roku życia, Rzecznikowi Praw Dziecka, Instytutowi Pamięci Narodowej oraz Naczelnemu Dyrektorowi Archiwów Państwowych.

ZOBACZ RÓWNIEŻ>>> Ministerstwo krytykuje statut komisji niezależnych ekspertów. „Rację miał zespół prymasa”

Wątpliwości dotyczyły przede wszystkim tego, jak statut opisuje zadania Komisji i granice jej działania. Ministerstwo Sprawiedliwości zwracało uwagę, że przewidziane w nim „wysłuchiwanie” osób skrzywdzonych, świadków i osób, których dotyczą oskarżenia, mogłoby przypominać przesłuchania prowadzone w postępowaniu karnym. W opinii resortu statut nie określał dostatecznie procedur takich rozmów ani gwarancji ochrony osób pokrzywdzonych; pojawiła się też obawa o ponowne narażanie ich na krzywdę.

Reklama

Resort wskazywał również na sposób opisania zawiadamiania organów ścigania. W pierwotnym statucie zapisano, że przewodniczący Komisji powinien zawiadomić właściwe organy, gdy uzyska informację uzasadniającą podejrzenie przestępstwa. Ministerstwo argumentowało, że obowiązek zawiadomienia w określonych przypadkach spoczywa na każdej osobie, która uzyska wiarygodną wiadomość, a Komisja nie powinna rozstrzygać, czy zachodzą przesłanki do wszczęcia postępowania karnego.

Rzeczniczka Praw Dziecka pytała z kolei o zasady współpracy Komisji z instytucjami publicznymi, ochronę poufnych informacji oraz bezpieczeństwo danych osób skrzywdzonych. Państwowa Komisja wskazywała na potrzebę wyraźnego rozgraniczenia zadań obu gremiów: jej własne kompetencje wynikają z ustawy, podczas gdy Komisja kościelna ma mieć charakter ekspercki i analityczny, bez uprawnień do prowadzenia postępowań czy żądania dokumentów. W opiniach pojawiły się też pytania o to, jak zapewnić niezależność Komisji, m.in. w związku z jej finansowaniem.

Komisja niezależnych ekspertów: kłopoty ze statutem

O negatywnej opinii państwowych resortów opinia publiczna dowiedziała się w czerwcu 2026. Prof. Michał Królikowski, prawnik, oceniał w rozmowie z KAI, że źródłem problemów był m.in. sposób przygotowania statutu: rozbudowanie go o szczegółowe procedury sprawiło, że państwo musiało oceniać także metody działania Komisji. Według eksperta, było to skutkiem negatywnego zaopiniowania projektu Komisji przygotowanego przez zespół pod kierunkiem prymasa Polaka i powierzeniu dalszego przygotowania dokumentu bp. Oderowi.

Reklama

Pierwotna koncepcja zespołu abp. Polaka zakładała rozdzielenie dokumentów. Statut miał być krótki i regulować przede wszystkim kwestie niezbędne do uzyskania przez Komisję osobowości prawnej. Szczegółowe cele, metody pracy i zasady kontaktu z osobami skrzywdzonymi miały znaleźć się w osobnych „Zasadach działania”, pozostających wewnętrznym dokumentem kościelnym. Komisja miała badać skalę i mechanizmy krzywdzenia oraz sposób reagowania władz kościelnych, bez prowadzenia własnych śledztw i rozstrzygania o winie w konkretnych sprawach.

Nowy zespół umieścił w statucie część szczegółowych zasad, które wcześniej miały być zawarte w odrębnym dokumencie. Statut znacznie się rozrósł i opisywał m.in. wysłuchiwanie osób skrzywdzonych, świadków oraz osób, których dotyczyły oskarżenia. W rezultacie państwowe instytucje oceniały nie tylko podstawowe zasady działania osoby prawnej, lecz także szczegóły przyszłej pracy Komisji. To właśnie do tej wersji statutu odniosły się instytucje państwowe.

Komunikat KEP nie podaje, które zapisy względem poprzedniej wersji zmieniono ani które uwagi instytucji państwowych uwzględniono.

mt/stacja7.pl

Reklama

WYDAWNICTWO STACJA7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas