Cieszyn: odkryto gotyckie malowidła w kościele św. Jerzego

Diecezjalny konserwator zabytków sztuki sakralnej niedawne odkrycie polichromii w kościele św. Jerzego w Cieszynie określił jako "sensacyjne". Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, odsłonięte przez konserwatorów gotyckie malowidła stanowią bardzo ważny głos w dyskusji nad kondycją malarstwa gotyckiego na pograniczu śląsko-małopolskim.

Polub nas na Facebooku!

Cieszyn: odkryto gotyckie malowidła w kościele św. Jerzego
Diecezjalny konserwator zabytków sztuki sakralnej niedawne odkrycie polichromii w kościele św. Jerzego w Cieszynie określił jako "sensacyjne". Zdaniem ks. dr. Szymona Tracza, odsłonięte przez konserwatorów gotyckie malowidła stanowią bardzo ważny głos w dyskusji nad kondycją malarstwa gotyckiego na pograniczu śląsko-małopolskim.

W wyniku prac konserwatorskich, które wciąż są prowadzone w cieszyńskim kościele z drugiej połowy wieku XV, udało się odkryć zachowane fragmentarycznie gotyckie polichromie. Świątynia w wieku XVIII funkcjonowała jako filia cieszyńskiej parafii św. Marii Magdaleny i nosiła wezwanie św. Jerzego i Dziesięciu Tysięcy Męczenników.

 

„Pierwotnie była na bezokiennej północnej ścianie monumentalna scena, ukazująca Żywy Krzyż złączony z Męczeństwem św. Achacjusza i Dziesięciu Tysięcy legionistów. Główną oś przedstawienia tworzy statyczna sylwetka Ukrzyżowanego Chrystusa o wydłużonych proporcjach, budowana ciemnym konturem. Niestety, przedstawienie zostało w znacznej mierze zniszczone przez wprowadzenie późniejszego otworu okiennego oraz kilka lat temu przez przeprucie kanału kominowego” – wyjaśnił historyk sztuki, zwracając uwagę na przedstawioną twarz Chrystusa.

 

„Widać w niej dalekie echa maniery Mistrza Teodoryka, pracującego dla cesarza Karola IV w Pradze, którego twórczość inspirowała artystów starszego pokolenia działających na Śląsku po połowie wieku XV. Wpływ praskiego malarstwa w stolicy Księstwa Cieszyńskiego nie może dziwić, z racji żywotnych relacji łączących Pragę z Cieszynem pod berłem cieszyńskich Piastów, zwłaszcza Przemysława II i Kazimierza II” – dodał naukowiec.

 

Drugi zespół malowideł wiąże się z odsłoniętym kilkanaście tygodni temu w prezbiterium przedstawieniem świętego biskupa en pied (franc. „do stóp”) w stroju pontyfikalnym. „Niestety malowidło zostało uszkodzone w partii twarzy świętego, ale sposób ułożenia mitry sugeruje, że głowa była lekko uniesiona do góry w lewo, a twarz ujęto zapewne en trois quarts. Najprawdopodobniej ukazano tu św. Mikołaja biskupa w kontekście sceny obdarowania trzech ubogich panien, zakomponowaną w oparciu o stary typ ikonograficzny wywodzący się z XIII-wiecznego środowiska kolońskiego, a wykorzystywany np. na terenie dawnych Górnych Węgier, czyli dzisiejszej Słowacji” – wyjaśnił duchowny.

 

Jako najmłodszą z odkrytych malowideł ks. Tracz uznał dekorację malarską podłucza tęczy z pierwszych lat XVI wieku. Na tle ornamentu roślinno-kwiatowego umiejscowiono naprzeciw siebie dwóch świętych – św. papieża Klemensa, namalowanego w tiarze, kapie i albie opadających obficie na podłoże kaskadami łamanych draperii, który w prawej ręce trzyma kotwicę, a w lewej 8księgę, oraz św. Mikołaja w mitrze, z pastorałem, w ornacie, dalmatyce i w albie o obfitych łamanych draperiach zasłaniających jego stopy. Ks. Tracz wiąże z tym zespołem także zachowaną fragmentarycznie postać św. Franciszka z Asyżu, umieszczoną na ścianie tarczowej łuku tęczowego.

 

Jak wyjaśnił wykładowca Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, odkrycie malowideł cieszyńskich to prawdziwa sensacja. „Do tej pory nie chcieliśmy tego nagłaśniać, aby pozwolić na spokojną pracę zespołu konserwatorskiego, który zatroszczył się o przeprowadzenie konserwacji technicznej” – podkreślił.

 

W przyszłym roku zaplanowano dokonanie konserwacji estetycznej. Zdaniem konserwatora, wartość cieszyńskiego zespołu podkreśla fakt, iż gotyckich malowideł ściennych w Polsce zachowało się stosunkowo niewiele.

 

Istnienie cieszyńskiego kościoła św. Jerzego, pierwotnie noszącego wezwanie Trójcy Świętej i Świętego Krzyża, jest poświadczone źródłowo dopiero w roku 1447, gdy określa się go jako kaplicę przy szpitalu usytuowanym poza murami miasta na tzw. Przedmieściu Frysztackim. Za powstaniem kościoła w początkach drugiej połowy wieku XV, przemawia umieszczony na zworniku w prezbiterium piastowski orzeł bez korony, gdyż ta pojawiła się w heraldyce Piastów cieszyńskich dopiero w latach 60. XV w.


rk / Cieszyn
KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️



 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wolontariusze odebrali „Skrzydła Anioła”

Osiem statuetek „Skrzydła Anioła” rozdano we wtorek wieczorem podczas uroczystej Gali Wolontariatu na warszawskiej Pradze. W ten sposób z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariusza Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej uhonorowała swoich współpracowników. Nagrody wręczono w sześciu kategoriach m.in. Parafialny Zespół Caritas, Szkolne Koła Caritas oraz osoby indywidualne.

Polub nas na Facebooku!

Wolontariusze odebrali „Skrzydła Anioła”
Osiem statuetek „Skrzydła Anioła” rozdano we wtorek wieczorem podczas uroczystej Gali Wolontariatu na warszawskiej Pradze. W ten sposób z okazji Międzynarodowego Dnia Wolontariusza Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej uhonorowała swoich współpracowników. Nagrody wręczono w sześciu kategoriach m.in. Parafialny Zespół Caritas, Szkolne Koła Caritas oraz osoby indywidualne.

– Nasi laureaci są żywym świadectwem obecności Bożej Miłości w świecie – powiedział abp Henryk Hoser zwracając uwagę, że Miłosierdzie jest najbardziej czytelnym znakiem rozpoznawczych chrześcijan. – Kościół nie byłby sobą gdyby pozostał obojętny na ludzką nędzę – podkreślił. Dziękując wolontariuszom za ich służbę biskup warszawsko-praski nazywał ich cichymi bohaterami codzienności. – Stoicie bardzo często przed trudnymi i niezwykle bolesnymi sytuacjami z ograniczonymi środkami materialnymi ale za to z ogromną miłością w postawie służby. – Jesteście Bożymi żniwiarzami – mówił abp Hoser.

 

Z kolei bp Romuald Kamiński zwrócił uwagę, że u podstaw wszelkiej służby leży odkrycie Bożego obdarowania. Jako przykład wskazał Najświętszą Maryję Pannę nazywając ją pierwszą w historii świata wolontariuszką. – Gdyby wszyscy umieli tak jak Ona, czy tak jak wy odkryć Boże łaski i dzielić się nimi z innymi to nasz świat byłby zupełnie inny – powiedział duchowny.

 

W kategorii Szkolne Koło Caritas nagrodę główną otrzymali wolontariusze ze szkoły podstawowej im. Wołyński Brygady Kawalerii w Dębe Wielkim. Młodzież wspiera Domowe Hospicjum Księży Marianów, pomaga w pracach Parafialnego Zespołu Caritas oraz spieszy z pomocą osobom starszym i niepełnosprawnym.

 

– Początkowo obawialiśmy się nie wiedząc jak podejść do osób cierpiących, ale doświadczenie bardzo szybko pokazało że wystarczy otwarte serce i trochę czasu. Poprzez wspólnie spędzony czas mieliśmy okazję ofiarować dzieciom trochę radości przez co mimo choroby czuły się lepiej – dzielili się wolontariusze.

 

W kategorii indywidualnej „dzieci i młodzież” nagrodę „Skrzydła Anioła” odebrała Ewelina Tymoszczuk. – Wspomniała, że inspiracją była dla niej starsza pani, która od lat angażowała się na rzecz ubogich. – Widząc jej entuzjazm i ten błysk w oczach zapragnęłam doświadczyć tego samego i tak się rozpoczęła moja przygoda z wolontariatem – wspomniała laureatka. Podkreśliła, że najbardziej wzruszające jest dla niej kolacja wigilijna z potrzebującymi. – To jest dzień moich urodzin. Siadając z tymi którzy często nie mają najbliższych przy jednym stole i widząc na ich twarzach radość otrzymuję najpiękniejszy prezent – wyznała.

 

W kategorii Parafialny Zespół Caritas statuetkę otrzymał Zespół z parafii Matki Bożej Królowej Polski w Wołominie. – Poza pomocą żywnościową w ramach projektu „Rodzina Rodzinie” pomaga on jednej z rodzin z Syrii. Organizuje również zbiórkę produktów higienicznych na rzecz łaźni mobilnej dla bezdomnych, oraz doroczny festyn „Dziękuję za miłość…”. – Służba innym daje nam radość i poczucie satysfakcji – dzielili się wolontariusze.

 

Statuetka „Skrzydła Anioła” trafiła także do Ireny i Andrzeja Kadłubowskich, którzy od 26 lat działają przy parafii Ciała i Krwi Chrystusa w Legionowie. – Po powrocie z misji w Zambii nie można było pozostać obojętnym na ludzką biedę. Kolejne inicjatywy były naszą odpowiedzią na pojawiające się potrzeby. Stąd paczki świąteczne, doroczne wakacje dla dzieci, czy jadłodajnia. – Codziennie wstaję o godz. 5.00 by ugotować zupę na kilkudziesięciu potrzebujących – wyznała pani Irena.

 

Nagroda specjalna Dyrektora Warszawsko-Praskiej Caritas trafiła w tym roku na ręce trzech osób: s. Salezji Gierałtowskiej ze Zgromadzenia Sióstr Elżbietanek opiekującej się szkolnym kołem Caritas w Radzyminie, pani Anetta Jaworska- Rutkowska, oraz prawnika Łukasza Trochyma.


mag / Warszawa
KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *