Synod: komunia dla rozwodników zdominowała obrady

Kwestia komunii dla rozwodników żyjących w ponownych związkach zdominowała synodalną debatę wokół ostatniego rozdziału Instrumentum laboris. Poświęcony on jest kwestiom duszpasterskim. Głos w burzliwej dyskusji w tej sprawie, kończącej się dziś wieczorem, zabrało 96 ojców synodalnych.

Ich stanowiska były bardzo rozbieżne. Zdecydowanie występowano w obronie doktryny katolickiej, jeśli chodzi o małżeństwo i rodzinę. Z drugiej zaś strony podkreślano, że Kościół nie może nikogo na stałe wykluczyć z sakramentów. W czasie konferencji prasowej prezentującej prace synodalne zaznaczono, że szuka się równowagi między miłosierdziem a doktryną.

Wskazano zarazem na konieczność wypracowania nowego języka przekazu prawdy o małżeństwie i rodzinie, tak by był on zrozumiały dla ludzi młodych. Wiele też mówiono o konieczności nie tylko dobrego przygotowania do małżeństwa, ale i dalszego duszpasterskiego towarzyszenia małżonkom na tej drodze. Gdy chodzi o rozwodników żyjących w ponownych związkach, z mocą powrócił temat zaproponowanej przez kard. Waltera Kaspera „drogi pokutnej”. Wielu ojców synodalnych wskazywało, że w Kościele trzeba nie tylko doktryny, ale i medycyny leczącej rany. Postulowano również, aby konkretne decyzje pozostawić w gestii lokalnych episkopatów.

Z synodalnej auli popłynęło także wyraźne ostrzeżenie przed dokonującą się nową kolonizacją ideologiczną, która próbuje rozbić rodzinę. W tym kontekście przypomniano o milionach dolarów wydawanych na produkcję i rozdawanie prezerwatyw oraz środków antykoncepcyjnych w najuboższych krajach świata przy jednoczesnym totalnym braku troski o ich rozwój.

Jutrzejszy dzień na Synodzie Biskupów o rodzinie poświęcony będzie na wysłuchanie delegatów ekumenicznych i zaproszonych na obrady audytorów, wśród których są całe rodziny.


RV / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Nie dajmy się zwieść tym, którzy ograniczają Bożą miłość

Trzeba wystrzegać się uczonych w Prawie, którzy pomniejszają horyzonty Bożej miłości - powiedział papież Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty skoncentrował się na przykazaniu miłości oraz pokusie stawania się kontrolerami zbawienia.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Wszystkim chrześcijanom bardzo trudno jest zrozumieć darmowość zbawienia w Jezusie Chrystusie”- stwierdził Franciszek. Nawiązując do pierwszego czytania (Rz 3,21-29) zauważył, że już św. Paweł napotykał na wielkie trudności w uzmysłowieniu swym współczesnym darmowości zbawienia. Dodał, że my przywykliśmy do tego, że Jezus jest Synem Bożym, który przyszedł między ludzi z miłości, aby nas zbawić i że za nas umarł. Kiedy wchodzimy jednak w tajemnicę Boga, tej miłości bez granic, ogarnia nas zdumienie i być może wolimy tej prawdy nie rozumieć. Zaznaczył, że dobrze jest czynić to, co każe czynić nam Jezus – i jest to nasza odpowiedź na zbawienie, które zyskujemy darmo, z bezinteresownej miłości Boga.

 

„- Także Jezus zdaje się nieco zawzięty wobec uczonych w Prawie, bo mówi im mocno i twardo: «wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli» (Łk 11,52)” – powiedział papież. Zauważył, że owi uczeni w Prawie sądzili, iż zbawić się można jedynie przestrzegając wszystkich przykazań, a kto tego nie czynił, będzie potępiony. W ten sposób ograniczali horyzonty Boga i pomniejszali miłość Boga na miarę każdego z nas. Z tym walczyli zarówno Pan Jezus jak i św. Paweł, aby bronić nauki Bożej – podkreślił Franciszek.

 

Ojciec Święty zaznaczył, że oczywiście istnieją przykazania, ale syntezą wszystkiego jest miłość Boga i bliźniego. Ta postawa sprawia, że dorastamy do darmowości zbawienia, ponieważ miłość jest darmo dana. Dlatego Jezus mówi, że „Nie ma innego przykazania większego od tych: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mk 12,28–30). Jest to bowiem jedyne przykazanie, odpowiadające darmowości zbawienia Bożego. Papież przypomniał, że w tym przykazaniu mieszczą się wszystkie inne, ale źródłem jest miłość; horyzontem jest miłość. „- Jeśli zamknąłeś drzwi, i zabrałeś ze sobą klucz miłości, to nie będziesz na poziomie darmowości zbawienia, jakie otrzymałeś. Ta walka o kontrolę zbawienia – zbawią się tylko ci, którzy czynią nakazane rzeczy – nie zakończyła się z Jezusem i Pawłem” – stwierdził papież.

 

Franciszek przypomniał także, iż w roku bieżącym przypada 500. rocznica urodzin św. Teresy z Avili, której dziś obchodzimy wspomnienie liturgiczne. Mistyczki, kobiety, której Pan dał łaskę zrozumienia horyzontów miłości, która sama była osądzana przez uczonych swojej epoki. Dodał, że wielu świętych zostało osądzonych, ponieważ bronili miłości, darmowości zbawienia, nauczania katolickiego, jak choćby św. Joanna d’Arc.

 

Ojciec Święty zachęcił, by zastanowić się dzisiaj nad darmowością zbawienia, jakie otrzymaliśmy darmo w Jezusie, wcale na nie nie zasługując. Dzięki temu będziemy wierni tej miłości miłosiernej, miłości ojca i matki, ponieważ sam Bóg nam mówi, że jest On wobec nas jak matka. Zachęcił, byśmy nie dali się zwieść uczonym, którzy ograniczają Bożą miłość.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >