Fot. mariagat1959/Wikipedia

Matka Boża Licheńska. Bolesna Królowa Polski

Dzieje cudownego obrazu Matki Bożej Licheńskiej związane są z historią żołnierza napoleońskiego, Tomasza Kłossowskiego, który doznając śmiertelnej rany podczas bitwy narodów pod Lipskiem, zaczął modlić się do Matki Bożej - wtedy miał zobaczyć piękną kobietę w amarantowej sukni ze znakiem Białego Orła na piersi. Maryja obiecała Tomaszowi, że wróci do domu, ale po powrocie ma za zadanie odnaleźć wizerunek najwierniej ją przedstawiający.

Reklama

Cisza i tajemnice grąblińskiego lasu

Zaledwie dwa kilometry od bazyliki, przy drodze z Konina do Lichenia znajduje się urokliwy Las Grąbliński. Cisza, zapach drzew i tajemniczy klimat sprzyjają poznawaniu niezwykłej historii obrazu Matki Bożej Licheńskiej i jego kultu. To tu, na jednym z drzew pierwotnie został zawieszony obraz z wizerunkiem Najświętszej Maryi Panny z białym orłem na piersi, a sześć lat później objawiła się Matka Boża. W lesie znajdziemy stacje drogi krzyżowej i urokliwe kaplice. W jednej z nich znajduje się kamień z wyrzeźbionymi stopami Matki Bożej, który miał upamiętniać miejsce objawień Matki Boskiej. Także tu znajduje się jedyny w Polsce Klasztor Sióstr Anuncjatek.

Cudowne ocalenie i 23 lata poszukiwań

Dzieje cudownego obrazu Matki Bożej Licheńskiej związane są z historią żołnierza napoleońskiego, Tomasza Kłossowskiego, który doznając śmiertelnej rany podczas bitwy narodów pod Lipskiem, zaczął modlić się do Matki Bożej – wtedy miał zobaczyć piękną kobietę w amarantowej sukni ze znakiem Białego Orła na piersi. Maryja obiecała Tomaszowi, że wróci do domu, ale po powrocie ma za zadanie odnaleźć wizerunek najwierniej ją przedstawiający, a następnie udostępnić go w miejscu publicznym. Żołnierz ocalał, a zaraz potem rozpoczął poszukiwania obrazu, które trwały aż… 23 lata! 

ZOBACZ: Aktor Piotr Mróz oświadczył się w wyjątkowym miejscu. „Powiedziała tak przed Matką Bożą”

Reklama
Reklama

Wypełniona misja

Kłossowski odnalazł obraz w 1836 roku podczas drogi powrotnej z pielgrzymki do Częstochowy, w przydrożnej kapliczce we wsi Lgota pod Częstochową. Za pozwoleniem właściciela zabrał go i powiesił w swoim domu. Obrazek był niewielki, miał wymiary zaledwie 9,5 na 15,5 centymetra. Po ciężkiej chorobie, postanowił w 1844 r. umieścić obraz na drzewie w lesie grąblińskim. W ten sposób w całości wypełnił przyrzeczenie dane przed laty Matce Bożej. Kilka lat później, w 1848 roku, Tomasz Kłossowski zmarł, a jedyną osobą, która pamiętała o obrazku Matki Bożej umieszczonym na drzewie w lesie, był pasterz Mikołaj Sikatka. To jemu w latach 1850-1852 kilkakrotnie ukazywała się Matka Boża.

Rzeźba Maryi i Mikołaja Sikatki w Lesie Grąblińskim | Fot. Henryk Borawski/Wikipedia

„Na tym miejscu wybudowany zostanie wspaniały kościół ku Mej czci”

Z treścią objawień związane są kolejne miejsca znajdujące się w pobliżu bazyliki. Na prośbę Matki Bożej pasterz miał przekazać ludziom nawoływania do nawrócenia i modlitwy, szczególnie różańcowej. Maryja obiecywała Polakom także opiekę w najtrudniejszych chwilach. “Ci, którzy przyjdą do tego obrazu, będą się modlić i pokutować, nie zginą. Będę uzdrawiać chore dusze i ciała. Ile razy ten naród będzie się do Mnie uciekał, nigdy go nie opuszczę, ale obronię i do Swego Serca przygarnę jak tego orła białego. Obraz ten niech będzie przeniesiony w godniejsze miejsce i niech odbiera publiczną cześć. Przychodzić będą do niego pielgrzymi z całej Polski i znajdą pocieszenie w swych strapieniach. Ja będę królowała memu narodowi na wieki. Na tym miejscu wybudowany zostanie wspaniały kościół ku Mej czci. Jeśli nie zbudują go ludzie, przyślę aniołów i oni go wybudują.” – brzmi treść jednego z objawień. 

CZYTAJ: Św. Stanisław Papczyński – patron nienarodzonych. Wyślij swoją intencję

Reklama
Reklama

U boku Matki Bożej, Bolesnej Królowej Polski

Kult Matki Bożej rozwijał się, więc jesienią 1852 roku obraz Matki Bożej przeniesiono uroczyście do kaplicy w Licheniu. Stamtąd, po 5 latach został przeniesiony do kościoła pw. św. Doroty, gdzie znajdował się prawie 150 lat. 

W 1949 roku parafię licheńską objęło Zgromadzenie Księży Marianów Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, założone przez Stanisława Papczyńskiego. 15 sierpnia 1967 prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, dokonał koronacji obrazu Matki Bożej Licheńskiej. Korona została przysłana przez papieża Pawła VI, który nadał obrazowi tytuł “Maryja – Bolesna Królowa Polski”. Obraz Matki Bożej został przeniesiony do nowej bazyliki dopiero w 2006 roku.

ZOBACZ: Wojna, kule i przejmująca cisza. Niezwykła historia krzyża z Lichenia Starego

Reklama
Cudowny Obraz Matki Bożej Licheńskiej | Fot. Piotrus/Wikipedia

W służbie potrzebującym, czyli Licheń dziś

Dziś na terenach przy bazylice działają nie tylko Domy Pielgrzyma, ale także wiele ważnych miejsc, wśród nich Hospicjum im. św. Stanisława Papczyńskiego. Zostało ono założone w ramach dziękczynienia za beatyfikację bł. Stanisława Papczyńskiego. Hospicjum przeznaczone jest dla osób nieuleczalnie chorych, będących w terminalnym stadium choroby.

W sanktuarium znajduje się także Licheńskie Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym, które współpracuje ze specjalistami i profesjonalistami w dziedzinie psychologii i psychoterapii uzależnień. Od 2000 roku można w nim uzyskać pomoc w zakresie wszelkiego rodzaju uzależnień, przemocy w rodzinie, problemów małżeńskich i wychowawczych. 

Licheń jest także miejscem dla małżeństw mających trudności z poczęciem dziecka lub utrzymaniem ciąży. Mogą oni znaleźć pomoc w Ośrodku Wsparcia Płodności „NaProTechnologia”. Na terenie sanktuarium prowadzona jest także świetlica dla dzieci i młodzieży z rodzin ubogich i dysfunkcyjnych.


Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę