“Tylko spokój może nas uratować”. Syn, ojciec i ksiądz w rozmowie o kobietach

"Tylko spokój może nas uratować" to tytuł wydanej właśnie nakładem wydawnictwa Rafael książki autorstwa ks. Marka Chrzanowskiego oraz Pawła i Jana Królikowskich. Rodzina aktorów wraz z duchownym rozmawiają o meandrach relacji damsko-męskich.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

"Tylko spokój może nas uratować". Syn, ojciec i ksiądz w rozmowie o kobietach
"Tylko spokój może nas uratować" to tytuł wydanej właśnie nakładem wydawnictwa Rafael książki autorstwa ks. Marka Chrzanowskiego oraz Pawła i Jana Królikowskich. Rodzina aktorów wraz z duchownym rozmawiają o meandrach relacji damsko-męskich.

Książka jest zapisem rozmowy, jaką przeprowadziła z trójką mężczyzn Judyta Syrek – dziennikarka związana m.in. z TVP i Stacją7. Padały pytania o damskie fochy, o radzenie sobie ze zmiennością, ale też o wzajemne uzupełnianie w dobrych związkach. 

Najważniejsza w budowaniu relacji między kobietą a mężczyzną jest więź. Miłość, ta ludzka, się wypala. Wcześniej czy później ona przygasa albo gaśnie w ogóle. Jak nie ma więzi, zwanej przyjaźnią, to związki się rozpadają. Rozpadają się, bo nie ma bazy. Przyjaźń jest czymś, co jest budowane na ogromnym zaufaniu. Między ludźmi jest to chyba podstawa.

przyznaje ks. Marek Chrzanowski. 

Wypowiadając się na temat zmienności nastrojów kobiecych Paweł Królikowski zauważa:

Zmienność kobiet jest ogromną szansą dla mężczyzn. Jak mężczyzna jest rozgarnięty w jakikolwiek pozytywny sposób, to z tej kobiecej zmienności potrafi korzystać. Bo nic bardziej kuszącego jak forteca, która raz jest zamknięta, raz otwarta, to znowu zamknięta, znów otwarta. Wystarczy po prostu czujność obserwatora i cierpliwość zdobywcy, żeby wedrzeć się do zamku i go zdobyć. To jest szansa dla nas.

i dodaje z rozbrajającą szczerością:

Poza tym, może trochę dowcipnie mówiąc, gdyby nie zmienność kobiet, jakie to życie byłoby nudne, prawda? Jadłospis na przykład – co dzień to samo. Sukienka – co dzień ta sama. Mina przy śniadaniu – co dzień ta sama. [uśmiech] Byłoby to nudne. Ta zmienność powoduje, że świat za każdym razem, kiedy otworzymy oczy, jest inny.

Aktorzy wraz z księdzem poruszyli też kilka ważkich tematów. Jednym z nich była kwestia karmienia piersią w miejscach publicznych. Nie zgodzili się z tymi, którzy karmiące mamy chcieliby widzieć w toalecie albo innym miejscu ukrytym.

Kobieta jako matka, jako stworzenie Boże to najświętszy wizerunek na świecie, jaki mężczyzna może dostrzec

– stwierdza Paweł Królikowski. 

Zgadzają się również co do tego, że powołania mężczyzny i kobiety wzajemnie się uzupełniają.

 

Męskie serce szuka tej wybranej, żeby się z nią podzielić i troską, i radością, i sercem, i pogodą, i smutkiem, i wszystkim, co niesie życie, każdym dniem. Nasze serca są podobnie złaknione. I kobiece, i męskie – mówi Paweł Królikowski.

Dlatego te serca dążą ku sobie – uzupełnia ks. Marek Chrzanowski. Tak jest stworzony przez Boga świat i tak jest stworzony człowiek, żeby te dwa światy nie tylko się dopełniały, ale i siebie pragnęły. Oczywiście na różnych poziomach.

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Rafael. Do papierowego wydania dołączona jest również płyta – projekt muzyczny Janka Królikowskiego do wierszy ks. Marka Chrzanowskiego. Książka oraz płyta są dostępne w sklepie internetowym Wydawnictwa Rafael.

 

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

“Mateczki”. Komiks o niezwykłych klaryskach z Przasnysza

Był kwiecień 1941 r., gdy pod klasztor klarysek w Przasnyszu zajechali esesmani, aresztowali wszystkie siostry i wywieźli do obozu koncentracyjnego w Działdowie. Jedna z nich w tym obozie zmarła i dziś jest Błogosławioną. Niezwykła historia tych 36 sióstr właśnie ukazuje się w formie komiksu.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

"Mateczki". Komiks o niezwykłych klaryskach z Przasnysza
Był kwiecień 1941 r., gdy pod klasztor klarysek w Przasnyszu zajechali esesmani, aresztowali wszystkie siostry i wywieźli do obozu koncentracyjnego w Działdowie. Jedna z nich w tym obozie zmarła i dziś jest Błogosławioną. Niezwykła historia tych 36 sióstr właśnie ukazuje się w formie komiksu.

Komiks powstał w związku z kilkoma nakładającymi się na siebie w minionym roku rocznicami: rocznicy beatyfikacji s. Marii Teresy z Przasnysza, rocznicy II wojny światowej oraz 100-lecia powstania pierwszego na świecie komiksu. Atrakcyjna forma ma jednak nie tylko zachęcić do poznania tej historii ludzi młodych. – Komiksem już od wielu lat posługują się także poważne instytucje historyczne, jak IPN aby opowiadać o sprawach przeznaczonych raczej dla dorosłych odbiorców – mówi Monika Miłoszewska z Muzeum Historycznego w Przasnyszu, które było inicjatorem powstania komiksu zatytułowanego “Mateczki”.

 

 

 

Historia przasnyskich mniszek jest niezwykła. Aresztowane i wywiezione w kwietniu 1941 r. do obozu w Działdowie trafiły do jednej celi, wyściełanej jedynie zbutwiałą słomą, zarobaczonej i brudnej. Mimo tak trudnych warunków mniszki nie ustawały w nieustannej modlitwie: odmawiały brewiarz, Różaniec, modliły się za innych więźniów – zwłaszcza torturowanych, których krzyki nieustannie było słychać. 

Jednym z nich był wówczas abp Antoni Julian Nowowiejski, którego ostatecznie rozstrzelano w maju 1941 r. 

Okrutne warunki odnowiły chorobę jednej z sióstr, bł. Marii Teresy od Dzieciątka Jezus, w świecie znanej jako Mieczysława Kowalska. Przez kilka miesięcy, bez żadnej pomocy lekarskiej, męczyła się z gruźlicą. Wszystkie cierpienia znosiła w milczeniu, ofiarując je Jezusowi w intencji uwolnienia sióstr. Zmarła w lipcu, w straszliwych męczarniach po kilku miesiącach uwięzienia.

 

 

Dwa tygodnie później, z niewyjaśnionych powodów, jej pozostałe przy życiu siostry zostały uwolnione. Po kilku latach wojennej tułaczki powróciły w 1945 r. do swojego klasztoru w Przasnyszu. Żadna z nich już dziś nie żyje, ale żyje na tych ziemiach pamięć o Błogosławionej Marii Teresie, wyniesionej do chwały ołtarzy w 1999 r. w grupie 108 Męczenników II wojny światowej. 

Komiks, który z inicjatywy Muzeum Historycznego w Przasnyszu właśnie powstał, ukazuje się w nakładzie 2 tys. egzemplarzy i będzie rozprowadzany całkowicie bezpłatnie. Autorem scenariusza jest Wojciech Łowicki, zaś autorem rysunków Jacek Przybylski. Bezpłatna dystrybucja jest możliwa dzięki sfinansowaniu wydawnictwa przez Fundację PZU, Fundację Lotto im. Haliny Konopackiej oraz Urząd Miasta Przasnysz. – Zależy nam na tym, by ta historia dotarła do jak największej grupy ludzi, stąd bezpłatna dystrybucja – mówi Monika Miłoszewska z Muzeum Historycznego w Przasnyszu.

Każdy, kto chciałby otrzymać komiks, może zwrócić się z takim zamówieniem drogą mailową do Muzeum w Przasnyszu. Po opłaceniu kosztu przesyłki Muzeum wyśle egzemplarz zainteresowanym. W razie dużego zainteresowania niewykluczony jest dodruk.

Komiks “Mateczki” o przasnyskich klaryskach ma zapoczątkować całą serię podobnych wydawnictw. Następny w przygotowaniu będzie komiks poświęcony tutejszym ojcom pasjonistom.

 

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >