video-jav.net

Papież powołał nowego prefekta Kongregacji Nauki Wiary

Papież Franciszek nie przedłużył mandatu kard. Gerharda Ludwiga Müllera na stanowisku prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Z dniem 1 lipca jego następcą został jezuita, abp Luis Francisco Ladaria Ferrera. Powierzył mu także związane z tą funkcją stanowiska przewodniczącego Papieskiej Komisji “Ecclesia Dei", Międzynarodowej Komisji Teologicznej oraz Papieskiej Komisji Biblijnej

Polub nas na Facebooku!

Nominacja abp Ladarii nie nastąpiła niespodziewanie. Obserwatorzy od pewnego już czasu typowali go na następcę kard. Müllera, choć wymieniano także dwa inne nazwiska: abp Victora Manuela Fernándeza, rektora Papieskiego Katolickiego Uniwersytetu Argentyny w Buenos Aires i abp Bruno Forte, ordynariusza archidiecezji Chieti-Vasto we Włoszech.

 

Dotychczas abp Ladarias nie miał opinii zdecydowanego “człowieka Franciszka” ale podobnie jak Franciszek jest jezuitą i mówi w jego ojczystym języku. Urodzony na Majorce duchowny ma opinię “umiarkowanego konserwatysty”. Sam określa się jako człowiek środka. W jednym z wywiadów powiedział w 2008 roku, że nie lubi skrajności: ani w kierunku progresywnym, ani tradycjonalistycznym. „Sądzę, że ważna jest tu droga pośrednia, którą wytyczyli w Rzymie i w Kościele profesorowie teologii” – mówił wówczas arcybiskup.

 

Abp Ladaria rzadko pojawia się publicznie, a w przeciwieństwie do swego poprzednika rzadko udziela wywiadów. Podobnie jak kard. Müller był profesorem dogmatyki. Od 1984 roku kierował wydziałem teologicznym na prowadzonym przez jezuitów Papieskim Uniwersytecie Gregoriana w Rzymie. Profil teologiczny abp. Ladarii jest ukierunkowany bardziej na ojców Kościoła i dzieje Kościoła w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Stąd przywiązuje większą wagę raczej do interpretacji tekstów w oparciu o źródła historyczne. Kard. Müller natomiast ma wśród teologów opinię surowego systematyka. Tematem pracy doktorskiej Ladarii był Hilary z Poitier, żyjący w IV wieku francuski biskup i doktor Kościoła. Hierarcha dobrze mówi po niemiecku, studiował bowiem m.in. we Frankfurcie nad Menem w prowadzonym przez jezuitów Sankt Georgen.

 

Ladaria z pewnością wie od samego kard. Müllera, dlaczego papież nie przedłużył współpracy z nim na stanowisku prefekta kongregacji. Oficjalnie – jak to jest w zwyczaju – przyczyn decyzji papieża nie podano. Większość obserwatorów widzi w tym reakcję na często wyrażaną przez kard. Müllera publiczną krytykę papieża Franciszka i jego pogląd na stosunek wobec rozwiedzionych katolików żyjących w nowych związkach chcących przystępować do komunii św.

 

Sam kard. Müller podkreśla, że między nim a papieżem Franciszkiem nie było różnic. „Każdy musi kiedyś przestać” – tłumaczył zakończenie swojej pięcioletniej kadencji. W rozmowie z wychodzącą w Moguncji „Allgemeinen Zeitung” powiedział, że papież poinformował go, iż pragnie generalnie ograniczyć czas pełnienia urzędów w Kurii do pięciu lat, a on był pierwszym, którego ta zasada objęła.

 

Nowy prefekt Kongregacji Nauki Wiary jest symbolem kontynuacji. Podobnie jak kard. Müller również i jego do pracy w kongregacji angażował Benedykt XVI. Abp Ladaria zna doskonale funkcjonowanie dykasterii a to powinno mu teraz pomóc zorganizować bezkonfliktowe przejęcie kierownictwa. Wiadomo przecież, że nie każdy pracownik kongregacji jest zadowolony z decyzji papieża.

 

Już w 1992 roku papież Jan Paweł II powołał ks. Ladarię w skład Międzynarodowej Komisji Teologicznej jednego z gremium Kongregacji Nauki Wiary. W latach 2004-2008 był jej sekretarzem generalnym.

 

Z nazwiskiem abp. Ladarii wiąże się też projekt, w którym wielkie nadzieje pokładają katolicy niemieckiego obszaru językowego – kieruje on bowiem utworzoną przez papieża Franciszka w 2016 roku komisję mającą przestudiować kwestię diakonatu kobiet w Kościele pierwszych wieków. Wynik prac tej komisji będzie miał wpływ na to, czy Franciszek otworzy kobietom drogę do diakonatu.


ts (KAI) / Rzym

Katolicka Agencja Informacyjna

Watykan: papież apeluje o poszanowanie praw Charliego Grada

Rzecznik Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej opublikował komunikat, w którym informuje o stanowisku Ojca Świętego w sprawie Charliego Garda, niespełna rocznego chłopca z zachodniego Londynu, który decyzją sądu ma zostać odłączony od urządzeń podtrzymujących go przy życiu

Polub nas na Facebooku!

Cierpi on na niezwykle rzadką i nieuleczalną chorobę genetyczną – syndrom wyczerpania mitochondrialnego DNA (mtDNA). Choroba atakuje mięśnie i uszkadza mózg.

 

“Ojciec Święty śledzi z miłością i wzruszeniem historię małego Charliego Garda i wyraża swoją bliskość z jego rodzicami. Modli się za nich, wyrażając życzenie aby nie lekceważono ich pragnienia, aby aż do końca pomagano i leczono ich dziecko” – czytamy w komunikacie rzecznika Watykanu.

 

Charlie Grad cierpi na niezwykle rzadką i nieuleczalną chorobę genetyczną – syndrom wyczerpania mitochondrialnego DNA (mtDNA). Choroba atakuje mięśnie i uszkadza mózg. Nie zgodzono się na eksperymentalną terapię w Stanach Zjednoczonych, ani na śmierć w domu w obecności rodziców i pod opieką pracowników hospicjum. Prawo lekarzy do zakończenia uporczywej terapii potwierdziły dwa brytyjskie sądy i Europejski Trybunał Praw Człowieka.


st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna