Nasze projekty

Kard. Ryś w Watykanie: Dobrą Nowiną nie jest jakaś historia czy teoria, ale osoba

"Chrześcijaństwo rozpoczyna się wtedy, gdy człowiek spotyka się z osobą Jezusa Chrystusa. Opowiadamy ludziom wiele, ale wcale nie prowadzimy ich do spotkania z żywą Osobą – Jezusem Chrystusem" - mówił kard. Grzegorz Ryś podczas czwartkowej Mszy św. przy grobie Jana Pawła II.

fot. Episkopat News/flickr.com

Dobrą Nowiną nie jest jakaś historia czy teoria, ale osoba. Chrześcijaństwo rozpoczyna się wtedy, gdy człowiek spotyka się z osobą Jezusa Chrystusa. Opowiadamy ludziom wiele, ale wcale nie prowadzimy ich do spotkania z żywą Osobą – Jezusem Chrystusem, a to Jezus jest Dobrą Nowiną – mówił kard. Grzegorz Ryś w czwartek przy grobie Jana Pawła II w Watykanie.

W homilii, na podstawie Dziejów Apostolskich tłumaczył, na czym polega ewangelizacja i w jaki sposób przekazuje się wiarę. Zwrócił uwagę, że w ewangelizacji nie można czekać aż ludzie przyjdą do Kościoła. My musimy wyjść do nich. Musimy być wcześniej, zanim wszyscy inni nadejdą. Musimy wyjść z miłością do wszystkich, których jeszcze nie ma – podkreślił kardynał.

PRZECZYTAJ>>> Kard. Ryś do maturzystów: weźcie ten Kościół w swoje ręce!

Reklama

Zwracając uwagę na dworzanina – eunucha, człowieka wykluczonego z Ludu Bożego, wskazał na  ewangeliczną zasadę „nikogo, kto do mnie przychodzi, precz nie odrzucę”. Dlaczego? Bo tym, który mi daje każdego człowieka, jest Ojciec. Dzisiaj też słyszeliśmy w Ewangelii, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie Ojciec. Jeśli Ojciec posyła tego eunucha, to znaczy, że to jest twój brat, który został wykluczony, jest poza granicami, ma poczucie, że nie wolno mu przynależeć do Ludu Bożego. Przyjmiesz go? Będziesz z nim rozmawiał? – pytał hierarcha.

„Dobrą Nowiną jest osoba”

W ewangelizacji nie idzie o to, żeby się nam podnosiły słupki; że nie mamy 25 ale 26 procent, bo się jeden dołączył. Chodzi o dobro jednego konkretnego człowieka, do którego cię Pan posyła. Przyłącz się do niego, bądź z nim. Nie chodzi tylko o to, by podejść na moment i powiedzieć „cześć, cześć”. Chodzi o wejście w relację, która jest trwała, bliska i w której pokazujesz, że ci zależy na człowieku. Dopiero jak wejdziesz w taką relację, otwiera się przestrzeń do głoszenia Słowa – tłumaczył kard. Ryś.

Dobrą Nowiną nie jest jakaś historia czy teoria. Dobrą Nowiną jest osoba. Chrześcijaństwo rozpoczyna się wtedy, gdy człowiek spotyka się z Osobą Jezusa Chrystusa. Opowiadamy ludziom wiele, ale wcale nie prowadzimy ich do spotkania z żywą Osobą – Jezusem Chrystusem, a to Jezus jest Dobrą Nowiną – zakończył hierarcha.

Reklama

Ewangelię podczas Mszy św. odczytał pochodzący z archidiecezji łódzkiej ks. prał. Chun Yean Choong, pracownik Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. Wśród koncelebransów liturgii był też pochodzący z Łodzi kard. Konrad Krajewski, jałmużnik Papieski, kapłani przybyli w pielgrzymkach do Wiecznego Miasta oraz duchowni posługujący w Stolicy Apostolskiej.

KAI,pa/Stacja7

Reklama
Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę