video-jav.net
ZE ŚWIATA

Polscy dominikanie założyli dom w Australii

Pierwszy w Australii dom Polskiej Prowincji Dominikanów został 4 stycznia oficjalnie otwarty w Sydney na terenie dzielnicy St. Marys. Dotychczas polscy bracia mieszkali tam wspólnie z australijskimi dominikanami.

Polub nas na Facebooku!

Pierwszych dominikanów z Polski zaprosił 7 lat temu do Australii osobiście arcybiskup Sydney o. Anthony Fisher OP. Wcześniej zachwycił się ich metodami działania i posługą gdy miał okazję obserwować ją w Nowym Jorku. Dotychczas jednak bracia z Polski mieszkali we wspólnym domu z braćmi z Australii. Teraz przenieśli się do nowego, pod wezwaniem Ducha Świętego. Jest to łącznie pięciu braci: o. Andrzej Fornal, o. Paweł Barszczewski i o. Piotr Kruk oraz wcześniej pracujący w Melbourne: o. Dominik Jałocha oraz o. Krzysztof Sonek. Przełożonym wspólnoty został wybrany o. Andrzej Fornal.

W uroczystości otwarcia nowego domu wzięli udział m.in. abp Anthony Fisher OP, prowincjał dominikanów australijskich Anthony Walsh OP, wikariusze biskupi z diecezji Parramatta na terenie której znajduje się klasztor oraz miejscowe siostry dominikanki. Delegatem prowincjała Polskiej Prowincji był o. Jarosław Głodek OP, który przewodniczył celebracji.

Polscy dominikanie będą prowadzić dalej parafię św. Józefa w Kingswood, której proboszczem, a jednocześnie dziekanem dekanatu jest o. Andrzej Fornal. Bracia posługują też na trzech kampusach akademickich, służą także Siostrom Szensztackim, a o. Paweł jest ojcem duchowym w seminarium diecezjalnym. Natomiast bracia mieszkający na co dzień w Melbourne pracują w dwóch różnych miejscach: br. Dominik pełni posługę wśród Polonii w Sunshine, a br. Krzysztof jest dziekanem studiów biblijnych na Catholic Theological College oraz duszpasterzem parafii niemieckiej.

ad, info.dominikanie.pl/Stacja7

500 imamów przeciwko islamskiemu terroryzmowi

Ponad pięciuset muzułmańskich kaznodziejów podpisało Deklarację z Islamabadu przeciwko islamskiemu terroryzmowi, przemocy w imię religii i fatwom - dekretom, wydawanym w sposób nieograniczony przez radykalnych mułłów. Dokument przyjęto 6 stycznia podczas konferencji zorganizowanej w tym mieście pod egidą Pakistańskiej Rady Ulemów.

Polub nas na Facebooku!

Według agencji Fides jest to historyczny zwrot w dziejach Islamskiej Republiki Pakistanu, gdzie stale dochodzi do zamachów sunnitów na mniejszości – nie tylko chrześcijańską, ale także na muzułmanów uważanych za „niewiernych” i traktowanych jak sekty, takich jak szyici czy ahmadyjczycy.

Deklaracja zawiera również bezpośrednie odniesienie do przypadku Asii Bibi, chrześcijanki skazanej na śmierć za rzekome bluźnierstwo, która przez dziewięć lat przebywała w więzieniu. Według imamów, sprawa jej uwolnienia, oprotestowanego przez radykalnych islamistów, powinna mieć absolutne pierwszeństwo w rozpatrzeniu.

Dokument składa się z siedmiu punktów, zawierających ważne elementy dla wolności religijnej w Pakistanie. Imamowie potępiają zabójstwa dokonywane „pod pretekstem religii” i stwierdzają, że działania takie „są sprzeczne z naukami islamu”.

Podkreśla, że żaden przywódca religijny nie ma prawa krytykować proroków, zaś żadna sekta nie może być nazywana „niewierną”. Jednocześnie żaden muzułmanin czy nie-muzułmanin nie może być uznany „zasługującym” na śmierć na mocy wyroku pozasądowego.

Wierni każdej religii czy sekty mają konstytucyjne prawo do życia w kraju według własnych zasad kulturowych i doktrynalnych. Wypływa z tego prawo do autonomicznego organizowania swoich wspólnot za zgodą lokalnych władz i całkowity zakaz publikowania materiałów podżegających do nienawiści religijnej.

Deklaracja z Islamabadu uznaje, że Pakistan jest państwem wieloetnicznym i wieloreligijnym, dlatego – zgodnie z prawem koranicznym – obowiązkiem rządu jest ochrona życia i własności nie-muzułmanów mieszkających w tym kraju. Powinien on surowo traktować tych, którzy zagrażaj ich miejscom świętym.

Za istotne imamowie uznali wprowadzenie w życie ogólnokrajowego planu walki z fundamentalizmem.

Aby sprzeciwić się przemocy islamscy duchowni ogłosili rok 2019 czasem „wykorzeniania terroryzmu, ekstremizmu i sekciarskiej przemocy w Pakistanie.

Wyrazili ubolewanie z powodu fatw wymierzonych w urzędników państwowych i zapowiedzieli, że jakakolwiek „nieostrożna decyzja polityczna” w relacjach z Arabią Saudyjską „nie będzie tolerowana”.

Podkreślili na koniec, że „wszyscy nie-muzułmanie mieszkający w Pakistanie mają należne im prawa i rząd powinien zagwarantować podstawowe prawa mniejszości”.

KAI/kh