Twórcy “Miasta ruin” opowiedzą Mękę Pańską

Jerozolima z czasów Męki Pańskiej, rzeczywiste obrazy, dźwięk, przestrzeń - to wszystko spróbuje oddać za pomocą najnowszych technik multimedialnych i animacji wystawa "Śladami Jezusa", którą od 29 marca będzie można obejrzeć w Warszawie. Stoją za nią twórcy przejmującego filmu "Miasto ruin" czy animacji historycznej "Niezwyciężeni".

Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Twórcy "Miasta ruin" opowiedzą Mękę Pańską
Jerozolima z czasów Męki Pańskiej, rzeczywiste obrazy, dźwięk, przestrzeń - to wszystko spróbuje oddać za pomocą najnowszych technik multimedialnych i animacji wystawa "Śladami Jezusa", którą od 29 marca będzie można obejrzeć w Warszawie. Stoją za nią twórcy przejmującego filmu "Miasto ruin" czy animacji historycznej "Niezwyciężeni".

Chodzi o Studio Tengent specjalizujące się w opowiadaniu historii w formie filmów, wystaw i branded content. Wspólnie z inwestorami wpadli na pomysł, by najnowsze dzieło dotyczyło właśnie wydarzeń z ostatnich chwil życia Jezusa z Nazaretu.

– Za pomysłem wystawy stały m.in moje osobiste przeżycia z 2014 r. gdy odbywałem pieszą pielgrzymkę po Ziemi Świętej – opowiada Krzysztof Noworyta, jeden z menedżerów Studia oraz pomysłodawca wystawy. – Mimo, że najbardziej czekałem na nawiedzenie Bazyliki Bożego Grobu, gdy już tam wszedłem trudne realia świątyni czyli hałas, tłum pielgrzymów, przeszkadzały w odpowiednim przeżyciu obecności w tym świętym miejscu.

– Na szczęście poznałem o. Zacheusza – obecnie gwardiana Bazyliki – który pomógł mi się odnaleźć w tym miejscu, zrozumieć je. Tak zaczęła się moja przygoda z tematem Bożego Grobu. To dzięki ojcom franciszkanom zakiełkowała idea, że wystawa jest świetnym nośnikiem do opowiedzenia tej historii – wyjaśnia Krzysztof Noworyta.

Gdy wiele miesięcy temu w gronie zespołu zapadła decyzja, że robimy wystawę na Wielki Post 2019 udało mu się zaprosić jednego z ojców z Jerozolimy, prof. o. Narcyza Klimasa – wiceszefa Archiwum Kustodii Ziemi Świętej i autora książki „Autentyczność Bożego Grobu” do współpracy przy realizacji wystawy w Polsce.

Wystawa złożona z multimedialnych sal umożliwia odwiedzającemu zanurzyć się w realia i atmosferę kolejnych wydarzeń Triduum Paschalnego: biczowania, drogi krzyżowej, ukrzyżowania, śmierci, złożenia do grobu, Zmartwychwstania oraz rozwoju chrześcijaństwa.

Do oddania atmosfery tych wydarzeń wykorzystano spektakularne animacje komputerowe, repliki unikalnych eksponatów, poruszającą muzykę oraz zapachy. Klimat bliskowschodniego świata szczególnie oddaje zaś aramejski śpiew w wykonaniu syryjskiej artystki na uchodźctwie w Polsce – Mirny Kbbeh. Całości dopełnia głos Piotra Fronczewskiego w roli narratora niezwykłej opowieści.

Suma tych wszystkich środków powoduje, że zwiedzanie wystawy ma charakter przeżycia i jest podróżą w czasie.

Wystawę zaadresowano do szerokiego grona odbiorców – od młodzieży wczesnoszkolnej po seniorów. Dodatkowo, na potrzeby nauczycieli, został stworzony scenariusz lekcji towarzyszących zwiedzaniu.

– Tematyka religijna przeżywa renesans na całym świecie, bo coraz częściej opowiadana jest uniwersalnym językiem popkultury. Wystawa „Śladami Jezusa” jest odpowiedzią na ten trend i pierwszą w Polsce próbą stworzenia wysokiej jakości oferty kulturalnej z pogranicza kultury, rozrywki i wiary. Dzięki tej formule, tworzymy nowy format doświadczania historii, które może być przeżyciem religijnym – mówi Marcin Kobylecki, prezes studia Tengent.

Członkowie studia brali udział w tworzeniu wielu spektakularnych produkcji multimedialnych. Najsłynniejsze z nich to „Miasto ruin” dla Muzeum Powstania Warszawskiego, czy „Niezwyciężeni” dla IPN oraz „Legendy Polskie” na zlecenie marki Allegro.

Wystawę umiejscowioną tuż obok Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie-Wilanowie otworzy w piątek 29 marca kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski i honorowy patron wydarzenia. Zwiedzać będzie ją można codziennie tylko do 9 czerwca, kupując wcześniej za pośrednictwem strony internetowej>> bilet na określoną godzinę pokazu.

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Anna Druś

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Anna Druś
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

“Niebieska trumna” – wystawa niezwykłych grafik sakralnych

Trumna jest przedmiotem, który może budzić lęk. Ostatnia przystań na ziemi, świadectwo tego jak ciało zamienia się w proch. „Niebieską Trumnę” od 19 marca można zobaczyć na wystawie w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Jest tak wyeksponowana, że widz musi przejść między jej częściami – między wiekiem a dnem. Powoduje to mimowolny dreszcz.

Polub nas na Facebooku!

"Niebieska trumna" - wystawa niezwykłych grafik sakralnych
Trumna jest przedmiotem, który może budzić lęk. Ostatnia przystań na ziemi, świadectwo tego jak ciało zamienia się w proch. „Niebieską Trumnę” od 19 marca można zobaczyć na wystawie w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Jest tak wyeksponowana, że widz musi przejść między jej częściami – między wiekiem a dnem. Powoduje to mimowolny dreszcz.

– Kupiłem tą trumnę w zakładzie stolarskim, jechałem z nią na naczepie pod Warszawą 40km/h… nikt nas nie wyprzedził, nawet luksusowe samochody, bali się… taki przesąd – opowiada zamaszyście gestykulując Marek Jaromski, sześćdziesięciosześcioletni grafik.
Kupowanie trumny za życia to w tradycyjnej kulturze szaleństwo. Jaromski jednak jest szalony. – Wiem, że taki będzie mój koniec na ziemi, niech więc będzie piękny, kolorowy! I niech mi grają Dom wschodzącego słońca!” – mówi.

 

 

Słońce, niebo, ferie aniołów zdobią dziś każdy centymetr drewnianej trumny. Mozaiki barw, w których przeważają błękity, przetykane są przez czerwienie i złota. Większość powierzchni zaludniają rzędy niebieskich postaci, to ludzie, którzy już przeszli przez ziemię. W miejscu, w którym powinna znajdować się głowa, widać zarysy twarzy Jezusa z całunu turyńskiego. Boki trumny są czarne a na nich surowe, białe napisy „Amen, Amen, Amen…” Na wieku widnieje krzyż, przed którym po dwóch stronach klęczą artysta i jego żona.

„Niebieską Trumnę” od 19 marca można zobaczyć na wystawie o tym właśnie tytule w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. Jest tak wyeksponowana, że widz musi przejść między jej częściami – między wiekiem a dnem. Powoduje to mimowolny dreszcz.

Marek Jaromski jest absolwentem warszawskiej ASP na wydziale grafiki. Za swoją twórczość otrzymał kilkadziesiąt nagród w Polsce i na świecie, w tym główne nagrody na międzynarodowych biennale grafiki. Kiedy odnosił największe sukcesy, porzucił środowisko artystyczne i na kilkanaście lat zamieszkał w niedużej wsi we wschodniej Polsce. Spotkania z prostymi ludźmi i kontemplacja natury sprawiły, że jego sztuka uległa silnej przemianie, osiągając wymiar mistyczny a zarazem głęboko ludzki.

 

 

„Uciekłem z miasta, z akademii, zrozumiałem, że tam nie ma prawdziwej sztuki, nie ma światła. Powiedziałem im to nawet i niektórzy potem nie chcieli ze mną gadać. Światło, życie, prawda jest w zwykłych ludziach, oni wiedzą, że ziemia jest święta, że jest dusza. Nie mam już czasu na bzdury”.

Na wystawie w Muzeum Archidiecezjalnym znajdzie się wiele innych prac Jaromskiego, posiadających wymiar sakralny bądź egzystencjalny. Zobaczymy tam czterdzieści barwnych całunów wykonanych na lekkiej jak powietrze, przezroczystej bibule japońskiej. Zobaczymy też Wieczernik, stworzony z dziesiątków tysięcy papierowych płomyków, kilka lat żmudnie łączonych w misterny wzór. Znajdzie się tam również cykl portretów prostych ludzi, sąsiadów ze wsi, zakomponowany w przedstawienie Ostatniej Wieczerzy. Będzie także Rok Polski – ilustracja graficzna do wierszy Ernesta Brylla opowiadających o kondycji ludzkiej w polskiej współczesności. Będzie też można zobaczyć wiele innych prac.

14 kwietnia o godzinie 15:00 w Niedzielę Palmową, nazywaną też Niedzielą Męki Pańskiej, w przestrzeni muzealnej odbędzie pasyjne spotkanie śpiewacze „O Jezu Nazarański!”. Koncert ludowych pieśni pasyjnych w wykonaniu Marii Siwiec, jednej z najznamienitszych polskich śpiewaczek ludowych wraz z uczennicami. W programie wspólny śpiew z publicznością.

Wystawa w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej potrwa do 28 kwietnia. Jej patronem medialnym jest Stacja7.


Paweł Kęska/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7