Kuria komentuje nagranie z księdzem, który podaje wytyczne przed kolędą. „Medialny rozgłos jest przestrogą”

"Nie podejrzewam proboszcza o jakieś złe intencje. Pewnie nie przewidział, że jego słowa mogą być odebrane w taki dwuznaczny sposób" - stwierdził rzecznik archidiecezji katowickiej, odnosząc się do nagrania, które od kilku dni zyskuje popularność w sieci.

fot. Rybnik.com.pl TV/YouTube

A chodzi o nagranie księdza, który – prawdopodobnie w ramach ogłoszeń parafialnych – przekazał wiernym konkretne wytyczne dotyczące wizyty duszpasterskiej. Proszę, o ile to możliwe, przyjechać po mnie i po ministrantów autem 10 minut przed kolędą i potem nas odwieźć. Gdyby to był oczywiście jakiś problem albo tu gdzieś blisko, to oczywiście wtedy nie trzeba przyjeżdżać – mówi ksiądz w nagraniu.

Jeśli chodzi o posiłki, to z chęcią zjem. Ale nie w każdym domu. Tak mniej więcej w połowie i na końcu z chęcią coś zjem. Natomiast ja jestem na diecie i niewiele mogę. Jeśli chodzi o picie, to piję tylko zwykłą czarną herbatę bez żadnych dodatków. Jeszcze taką słabszą. Jeśli chodzi o jakąś kolację to najlepiej zimna płyta, bo wtedy zjem po prostu co tam mogę, wybiorę sobie – mówi.

Według ustaleń portalu rybnik.com.pl nagranie pochodzi z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Przegędzy. Wideo obiegło media i spotkało się z mnóstwem komentarzy oraz oburzeniem niektórych internautów.

Reklama
Reklama

Do sprawy odniósł się rzecznik archidiecezji katowickiej, zamieszczając komentarz w mediach społecznościowych. „Na pewno nie jest to mój sposób komunikowania się z wiernymi. Chodząc po kolędzie, osobiście nie miałem potrzeby ustalania szczegółów dotyczących posiłków. Podobne treści można było przekazać w inny sposób, także w kontekście uniknięcia niezręcznej sytuacji zbyt częstych poczęstunków i konieczności odmawiania, która mogłaby być z kolei odczytana jako brak wychowania ze strony księdza. Nie podejrzewam proboszcza o jakieś złe intencje. Pewnie nie przewidział, że jego słowa mogą być odebrane w taki dwuznaczny sposób. „Medialny rozgłos” i zamieszanie w sieci są przestrogą i wezwaniem do roztropności i przewidywania skutków wypowiadanych słów” – czytamy we wpisie ks. Tomasza Wojtala.

kh, Aleteia/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę