Grób Pański, Grób Święty

Człowiek potrzebuje znaków, symboli i rytuałów. Osobom religijnym pomagają one nie tylko w oderwaniu się od bieżących problemów hałaśliwego świata, w skupieniu się na przeżywanych misteriach, ale też po prostu w głębszym wniknięciu w sacrum, w boską rzeczywistość

Dawid Gospodarek
Dawid
Gospodarek
zobacz artykuly tego autora >

Cała liturgia właśnie na tym bazuje. To dlatego rządzi się konkretnymi prawami, a znawcy są niezwykle wrażliwi, gdy się je łamie. Bo uderza się wtedy nie tylko w wielowiekowy pomnik chrześcijańskiej tradycji, ale też burzy logikę rytuału, przysłania znaki i gasi symbole.

Szopka i grób

Wierni często potrzebowali jednak czegoś więcej, niż oferowała liturgia. Istniała potrzeba jakiegoś bardziej namacalnego przeniesienia się w przestrzenie rozważanych misteriów. Stąd wziął się np. zwyczaj szopek i jasełek na Boże Narodzenie, czy średniowiecznego odgrywania Pasji, przygotowywania Grobów Pańskich albo od XV w. budowania większych lub mniejszych kalwarii (np. w Kalwarii Zebrzydowskiej i Wejherowie)

Z Palestyny do Polski

Wpisanie Grobów Pańskich w wielkopiątkową liturgię do Polski przywędrowało z Palestyny. Spopularyzowali go sprowadzeni w XII wieku bożogrobcy, zwani u nas miechowitami (od miejscowości, do której przybyli).

Najstarsze zapisy poświadczające tę praktykę pochodzą z XIII wieku. Nabożeństwo różniło się trochę od współcześnie znanego – do przygotowanego Grobu Pańskiego zanoszono krzyż, przykryty czerwonym ornatem i pokropiony święconą wodą, jak ciało zmarłego na pogrzebie.

Dopiero pod koniec XV wieku krzyż zastąpiła konsekrowana hostia, najpierw w korporale, a z czasem w monstrancji. W okresie baroku w typowy dla ówczesnej kultury i stylu sposób przygotowywane groby były bardzo bogato i gustownie zdobione. Przy Grobie Pańskim organizowano czuwania z ludowymi pasyjnymi pieśniami, Gorzkimi Żalami i modlitwą, podobnie jak to miało miejsce w obrzędowości pogrzebowej (Puste Noce).

>>> Przeczytaj artykuł o Pustych Nocach <<<

Zwyczaje te tak mocno wpisały się w przeżywanie tajemnic Misterium Paschalnego, że musiały zostać wpisane do liturgicznych rytuałów, pierwszym był Piotrkowski. U nas i w miejscach na świecie, gdzie zazwyczaj Polacy zatroszczyli się o kultywowanie tradycji Grobów Pańskich, obyczaj trwa do dziś.

Grób Pański, Grób Święty

Jak przygotować grób

Przepisy liturgiczne i tradycja jasno określają, jak powinien wyglądać poprawnie przygotowany Grób Pański, oraz czego należy unikać. Przede wszystkim należy zatroszczyć się o ołtarz lub tron dla monstrancji przykrytej przezroczystym, białym welonem, niczym śmiertelnym całunem. Znaleźć się tam powinno również tabernakulum. Wszystko, co będzie się składało na Grób Pański, ma kierować uwagę na Eucharystycznego Chrystusa i nic nie może Go przysłonić. Nie ma tu więc miejsca na żadne polityczne, ani nawet moralne przesłania. W stosownym miejscu zamieszcza się figurę zmarłego Jezusa.

W wielu regionach straż przy grobie trzymają strażacy, policjanci, harcerze, członkowie przeróżnych bractw lub zwyczajowo przebrani mężczyźni (np. w stroje rzymskich żołnierzy czy na Podkarpaciu za „turków”).

Niestety coraz rzadziej spotyka się czuwanie całonocne przy wspólnym śpiewie. Często po odśpiewaniu wszystkich części Gorzkich Żali  trwa modlitwa przyparafialnych wspólnot tylko do północy.

>>> Obejrzyj i wysłuchaj Gorzkich Żali <<<

Najważniejsze

Najważniejszą rzeczą związaną z Grobami Pańskimi jest przyjęcie tego, że mamy do czynienia z prawdziwą historią naszego zbawienia. Jezus Chrystus, który dał się przybić do krzyża naszymi grzechami, zrobił to, żebyśmy mogli doświadczyć pustego grobu.


Dawid Gospodarek – sekretarz redakcji Miesięcznika „List” i redaktor „Biblia krok po kroku”.



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Dawid Gospodarek

Dawid Gospodarek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Dawid Gospodarek
Dawid
Gospodarek
zobacz artykuly tego autora >

Gdzież więc o śmierci oścień twój?

„Wejdźmy wszyscy do radości Pana!” – wyjątkowa homilia autorstwa św. Jana Chryzostoma czytana podczas jutrzni wielkanocnej

„Jeśli ktoś jest uczciwy i pobożny, niech znajdzie radość w tej dobrej i pełnej światłości uroczystości. Jeżeli ktoś jest sługą roztropnym, niech wejdzie ciesząc się do radości Pana swego. Jeżeli ktoś dźwigał postu udręki, niechże otrzyma dziś słuszną zapłatę. Jeśli niósł trudy od pierwszej godziny, niech sprawiedliwą otrzyma należność. Jeśli ktoś przyszedł o trzeciej godzinie, niech też świętuje z wdzięcznością. Jeżeli ktoś dopiero po szóstej godzinie się dołączył, niech nie ma żadnej wątpliwości, ponieważ niczego nie traci. Jeśli zaś ktoś pozbawił się nawet dziewiątej godziny, niech także o niczym nie wątpi, niczego się nie boi. Jeśli ktoś dołączył się nawet o jedenastej godzinie, niech wcale nie boi się zwłoki. Albowiem gościnny jest Pan. Przeto przyjmuje ostatniego jak i pierwszego i daje odpocząć tym, którzy pracowali od pierwszej godziny.

I nad ostatnim się lituje i pierwszego wynagradza, i jednemu daje i drugiego wspomaga. I uczynki przyjmuje, i zamiary wita, i wysiłki szanuje, i chęci pochwala.

Gdzież więc o śmierci oścień twój?

Przeto wejdźmy wszyscy do radości Pana swego: i pierwsi, i drudzy nagrodę przyjmijcie. Bogaci i ubodzy, wszyscy razem się cieszcie. Wstrzemięźliwi i leniwi, ten dzień uczcijcie. Ci, co pościli i co nie pościli, weselcie się dziś. Uczta przygotowana, rozkoszujcie się wszyscy. Baranek przygotowany, niech nie wyjdzie nikt głodny. Wszyscy nasyćcie się ucztą wiary, wszyscy przyjmijcie bogactwo miłosierdzia. Niech nikt nie opłakuje ubóstwa, objawiło się bowiem wspólne Królestwo. Niech nikt nie opłakuje grzechów, przebaczenie bowiem z grobu zajaśniało. Niech nikt nie lęka się śmierci, wybawiła bowiem nas śmierć Zbawiciela. Wygasił ja Ten, który był przez nią trzymany. Ujarzmił piekło Ten, który zstąpił do piekła.

Zgorzkniało piekło, skosztowawszy ciała Jego. I to właśnie przewidując, Izajasz tak wołał: piekło, mówił, zgorzkniało, spotkawszy Cię w otchłani. Zgorzkniało, bo zostało puste. Zgorzkniało, bo zostało oszukane. Zgorzkniało, bo umarło. Zgorzkniało, bo zostało obalone. Zgorzkniało, bo zostało skrępowane. Przyjęło ciało, a natknęło się na Boga. Przyjęło ziemię, a spotkało samo niebo. Przyjęło to, co mogło widzieć, a wpadło w to, czego nie mogło widzieć. Gdzie więc, o śmierci, jest twój oścień? Gdzie twe, piekło, zwycięstwo? Zmartwychwstał Chrystus – i tyś zostało zrzucone. Zmartwychwstał Chrystus – i upadły demony. Zmartwychwstał Chrystus – i weselą się aniołowie. Zmartwychwstał Chrystus – i nikt martwy nie pozostał w grobie. Chrystus bowiem powstawszy z martwych stał się pierworodnym pośród umarłych. Jemu chwała i królestwo na wieki wieków. Amen.”


Na podstawie książki „O istocie prawosławia” autorstwa Jerzego Klingera, Warszawa 1983, s. 122-123


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas