Nasze projekty
fot. 1bumer/ Wikipedia.org CC BY 3.0

Maryja przy nadziei, której nie pokonali hitlerowcy. Poznajcie Matkę Bożą Skępską

Od ponad 500 lat jest czczona w małej miejscowości w środku Polski. Pielgrzymują do niej małżeństwa, które starają się o dziecko. Za jej wstawiennictwem wydarzyło się wiele uzdrowień, a młoda Zosia zaczęła chodzić. Poznajcie Matkę Bożą Skępską!

Reklama

Skępe zasłynęło pod koniec XV wieku, gdy okolicznym pasterzom objawiła się kilkakrotnie Matka Boża, która przekazała, że to miejsce jest “miłe Bogu i Jej”. Wieść o niezwykłych wydarzeniach szybko rozeszła się wśród mieszkańców Ziemi Dobrzyńskiej, którzy szczególną czcią otoczyli kamień znajdujący się w miejscu objawień – miały być na nim widoczne stopy Maryi. 

Wówczas na tych terenach panowała zaraza, więc miejsce cudownych wydarzeń odwiedzali chorzy, którzy doznawali licznych uzdrowień. Dlatego obok kamienia ze stopami Matki Bożej postawiono krzyż, na którym pielgrzymi zawieszali wota dziękczynne za doznane łaski. Liczne cuda skłoniły kasztelana Mikołaja Kościeleckiego do zbudowania w tym miejscu kaplicy. 

Cudowne uzdrowienie Zosi

Wielu okolicznych mieszkańców odwiedzało kaplicę, ale prawdziwą sławę temu miejscu przyniósł cud w rodzinie kasztelana Kościeleckiego, którego córka Zofia cierpiała na przewlekłą chorobę nóg. Nie pomagały żadne zabiegi medyczne, a zrozpaczeni rodzice zaczęli tracić nadzieję, że ich córka zacznie chodzić. 

Reklama
Reklama

Zofia jednak wierzyła i nie przestawała się modlić do Matki Bożej, a pod wpływem objawienia kazała zanieść siebie do kaplicy. Ku zdziwieniu wszystkich, zanim dotarli na miejsce, w pewnym momencie wstała i resztę drogi pokonała o własnych siłach. “Puśćcie mnie, już sama dojdę, bo przez łaskę czystej Dziewicy zdrowa jestem” – miała powiedzieć.

Podobnie jak inni, którzy doznali objawienia, także i Zofia otrzymała od Maryi zadanie – miała wyruszyć do Poznania, a tam odnaleźć wizerunek Matki Bożej zbliżony, do tego, który widziała. Zgodnie z poleceniem szukała, odwiedziła wiele pracowni malarskich, ale w żadnej nie mogła znaleźć odpowiedniego, idealnego odzwierciedlenia. 

Zofia traciła nadzieję, ale pod Poznaniem odwiedziła jeszcze jednego artystę. Ten człowiek twierdził, że nie ma wizerunku Maryi, jakiego oczekuje, ale dziewczyna postanowiła sprawdzić to osobiście. Po wejściu do pracowni zobaczyła rzeźbę z wizerunkiem Matki Bożej, takim samym jak podczas objawienia. Właściciel nie wziął za figurę żadnych pieniędzy, ponieważ nie wiedział w jaki sposób znalazła się w pracowni. Zofia złożyła figurę w kaplicy, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie. Cudowna figura powstała prawdopodobnie w 1496 roku – taka data widnieje na cokole i przedstawia młodą dziewczynę w stanie błogosławionym z rękami złożonymi do modlitwy. 

Reklama
Reklama

Figura zasłynęła łaskami, a do kaplicy zaczęło pielgrzymować coraz więcej osób. Opiekę duszpasterską nad pielgrzymami objęli bernardyni, którzy na początku XVI wieku ukończyli w tym miejscu budowę kościoła, a później wznieśli klasztor.

Hitlerowcy bezskutecznie walczyli z Matką Bożą

Podczas II wojny światowej zakonnicy zostali wywiezieni do więzienia w Grudziądzu. Jeden z braci, który schował się w klasztorze i uniknął internowania, zakopał koronę Matki Bożej Skępskiej w ogrodzie klasztornym, a cudowną figurę schował na strychu. Zamiast niej w ołtarzu postawił ludową rzeźbę z pobliskiej miejscowości. 

Oficerowie niemieccy przeszukiwali strychy kościelne, aby skonfiskować kosztowności. Jeden z nich prawie znalazł miejsce ukrycia rzeźby, ale spadł i poważnie złamał nogę. Hitlerowcy próbowali także sprofanować figurę Matki Bożej Skępskiej nad wejściem przy krużgankach i oddawali w to miejsce strzały z pistoletów. Zniszczyli w ten sposób szybę i tynk wokół, ale sama figura pozostała nietknięta. 

Reklama

Małżeństwa przychodzą do Niej po pomoc

Do sanktuarium nadal przybywa wielu pielgrzymów, a księga cudów i łask wypełnia się m.in. świadectwami małżeństw, które borykały się z problemem niepłodności lub zagrożoną ciążą. 

Jedno z małżeństw, które nie mogło mieć dzieci wyruszyło do sanktuarium na pieszą pielgrzymkę z Płocka. Po roku, już jako szczęśliwi rodzice wrócili ponownie w to miejsce, aby podziękować Matce Bożej za doznaną łaskę. 

Inna kobieta usłyszała od lekarza, że z powodu bezpłodności nigdy nie zostanie mamą. Wytrwale modliła się przed cudowną figurą Matki Bożej Skępskiej, a niedługo później spodziewała się dziecka.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę