Nasze projekty
Anna Druś

Jak zacząć czytać Pismo Święte? Biblista radzi

"Nawet jeśli nasza wiara jest słaba czy nawet jeżeli nie mamy jeszcze wiary. W czytaniu Pisma Świętego chodzi o szczere poszukiwanie odpowiedzi na najbardziej nas niepokojące, przygnębiające czy wręcz trudne pytania. Nie bójmy się zadawać Panu Bogu trudnych pytań" - mówi biblista, ks. prof. Henryk Witczyk.

Reklama

Jak zacząć przygodę z Pismem Świętym?

Przede wszystkim dobrze jest dołączyć do kręgu biblijnego, który istnieje w wielu parafiach czy do wspólnoty czytającej metodą tzw. Lectio divina. Ewentualnie jeżeli chcemy samodzielnie zacząć czytać Pismo Święte, zastanówmy się najpierw, w jakim okresie życia jesteśmy.  

Dlaczego to ważne?

Reklama

Chodzi o nasze uczucia, przeżycia, problemy. Odszukajmy taką księgę, która o tych właśnie problemach mówi. Jeśli to problemy związane z naszą miłością, to gorąco polecam Pieśń nad Pieśniami czy Psalmy, które są pełne zachwytu nad radością życia. Psalmy przydadzą się również wtedy, gdy zmagamy się z cierpieniem własnym, kogoś bliskiego czy też myślimy w ogóle o cierpieniach świata. W tej sytuacji sprawdzą się też pieśni z Księgi Izajasza, mówiące o Słudze Cierpiącym. Krótko mówiąc szukajmy takich fragmentów Pisma Świętego, które będą korespondować z naszym doświadczeniem życiowym. Wtedy znajdziemy tam rzeczywiście bardzo interesujące nas odpowiedzi i na pewno odkryjemy natchnienie płynące od Ducha Świętego, bo On zawsze towarzyszy człowiekowi, który na serio otwiera Pismo Święte.

 

Co to znaczy: na serio otwierać Pismo Święte?

Reklama

Na serio to znaczy z otwartością, bez jakichś uprzedzeń. Nawet jeśli nasza wiara jest słaba czy nawet jeżeli nie mamy jeszcze wiary. Chodzi o szczere poszukiwanie odpowiedzi na najbardziej nas niepokojące, przygnębiające czy wręcz trudne pytania. Nie bójmy się zadawać Panu Bogu trudnych pytań.

 

A jeśli czujemy, że nie znamy się na treści Pisma Świętego tak bardzo, że nie wiemy, gdzie szukać tych odpowiedzi od Pana Boga?

Reklama

Rzeczywiście, wielu z nas może nie do końca wiedzieć, na których stronach te odpowiedzi się znajdują. W takiej sytuacji warto zwrócić się o pomoc do katechety, duszpasterza czy spowiednika, o którym jesteśmy głęboko przekonani, że potrafi coś wskazać. Zapytać, którą księgę by polecił, który fragment w danej sytuacji. Może nie od razu polecona księga w pełni odpowie na nasze pytanie, ale może poprowadzi dalej do tekstów paralelnych, które w Piśmie mówią na poszukiwany temat.

 

Jak wtedy zabrać się do czytania? Wielu z katolików zna Biblię jedynie z fragmentów czytanych na Mszy św. …

Takim osobom poleciłbym przede wszystkim metodę czytania o nazwie “Lectio continua”, czyli czytanie po trochę, po kolei danej księgi, czy ze Starego, czy z Nowego Testamentu. Dobrze, jak mówiłem, zacząć od księgi, która najlepiej koresponduje z naszą aktualną życiową sytuacją, czy z pytaniami, jakie mamy do Pana Boga. Proszę ją przeczytać od początku do końca. Potem jeszcze raz, potem może już według tematów, które jakoś mi się wyłoniły, potem poszerzając te miejsca, które mnie wyjątkowo zainteresowały w tej księdze o teksty paralelne z innych ksiąg, korespondujące z tymi treściami. To będzie taka bardzo organiczna lektura, lektura rzeczywiście życiodajna czyli inspirująca do życia tym Słowem i twórcza.

 

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite