CBOS: Rośnie zaufanie do Kościoła

Działalność Kościoła katolickiego jest postrzegana pozytywnie przez niemal trzy piąte (58%) Polaków, jeden punkt procentowy więcej niż we wrześniu - wynika z najnowszego raportu CBOS, prezentującego oceny instytucji publicznych.

CBOS w październiku zapytał tradycyjnie, jak Polacy oceniają działalność niektórych instytucji publicznych: parlamentu i prezydenta, władz samorządowych i Kościoła katolickiego.

Z badania wynika, że działalność Kościoła jest postrzegana pozytywnie przez niemal trzy piąte Polaków (58%). W komentarzu Michał Feliksiak z CBOS zauważa natomiast, że "w ciągu ostatniego miesiąca istotnie zmniejszyła się skala krytyki" Kościoła. Z dezaprobatą o Kościele wypowiada się bowiem ponad jedna czwarta (27%) respondentów, ale ta grupa zmniejszyła się od września o 7 punktów procentowych.

Działalność Kościoła w większym stopniu niż inni chwalą najmłodsi respondenci, osoby mające wykształcenie podstawowe lub gimnazjalne, mieszkańcy wsi, zaangażowani w praktyki religijne (uczestniczący w nich przynajmniej raz w tygodniu) oraz deklarujący prawicową orientację polityczną. Z kolei pod względem opinii krytycznych wyróżniają się mieszkańcy dużych i największych miast, mający wyższe lub średnie wykształcenie, niepraktykujący lub praktykujący rzadko (kilka razy w roku) i osoby o poglądach lewicowych.

Minimalnie lepsze niż miesiąc temu są notowania głowy państwa. W październiku zadowolenie z prezydentury Bronisława Komorowskiego deklaruje 75% badanych (wzrost o 2 pkt. procentowe), natomiast negatywnie ocenia ją 15% (spadek o 3 pkt.). Jest to wynik identyczny z zarejestrowanym w czerwcu tego roku – najlepszym w tej kadencji – zauważa w swoim komunikacie CBOS.

Październikowe notowania parlamentu nie różnią się znacząco od ubiegłomiesięcznych. Polacy minimalnie rzadziej niż we wrześniu krytykują funkcjonowanie izby niższej, co jednak nie zmienia faktu, że nadal dominujące są opinie negatywne (57%, spadek o 3 pkt). Pozytywnie o pracy posłów wypowiada się 26% badanych (bez zmian). Nieznacznie gorsze niż przed miesiącem są notowania Senatu. Jego działalność dobrze ocenia co czwarty respondent (25%, spadek o 3 pkt.), natomiast źle – 46% (wzrost o 2 pkt.).

Notowania władz lokalnych pozostają w ostatnich latach stosunkowo stabilne. Na około miesiąc przed wyborami pracę samorządowców w swojej miejscowości pozytywnie ocenia trzy piąte Polaków (61%), natomiast niezadowolona z niej jest niespełna jedna trzecia (29%).

Badanie CBOS zostało przeprowadzone w dniach 9-15 października na 919-osobowej grupie dorosłych Polaków.


lk / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Karta dużych rodzin świętuje sukcesy

Już ponad 200 instytucji biznesu i kultury z całej Polski przyłączyło się jako partnerzy do programu Karty Dużej Rodziny. O ich motywacjach oraz konkretnych ekonomicznych zyskach ze wsparcia wielodzietnych rozmawiano wczoraj w Krakowie podczas jednego z paneli na kongresie „Karta Dużej Rodziny – wyzwania i perspektywy”.

Prowadzący dyskusję Bartosz Marczuk z „Rzeczpospolitej” zaznaczył, że różnorodne ulgi przyznawane przez firmy w ramach ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny, stanowią wielki wkład w to, co rodziny wielodzietne mogą zyskać. Korzyści z posiadania takiej karty mogą być nawet większe od tego, co oferuje państwo.

Małgorzata Marcińska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej mówiła o realizowanych od czerwca br. działaniach ministerstwa, mających na celu pozyskanie na rzecz Karty Dużej Rodziny największych aktywnych w Polsce firm biznesu.

Podkreśliła, że stosunek firm jest różny, niektórzy spośród prezesów sami żyją w rodzinach wielodzietnych i dobrze rozumieją tę rzeczywistość, inni dostrzegają w tym ważną potrzebę społeczną, której warto zaradzić, jak się ma pieniądze. Jest też grupa, która czyni to z przyczyn marketingowych, w ramach budowania dobrego wizerunku firmy. Marcińska dodała, że w wielu przypadkach motywacje te współistnieją ze sobą. W sumie jednak, zaczynając od czerwca br., kiedy rząd wprowadził ogólnopolską Kartę Dużej Rodziny, swój akces – w postaci różnych zniżek dla wielodzietnych – zgłosiło już ponad 200 firm, polskich i zagranicznych, działających w Polsce.

Czysto PR-ową motywację zniżek w ramach Karty Dużej Rodziny zaprezentował Maciej Szozda, wiceprezes Grupy Lotos S.A. Wyjaśnił, że zniżki, jakie przewiduje Lotos w ramach Karty, są elementem działań na rzecz ocieplenia wizerunku firmy jako tej, która jest społecznie użyteczna i sprzyja swym klientom, żyjącym przecież w rodzinach, także wielodzietnych. Prezes Szozda zadeklarował przy okazji, że rzecz została należycie skalkulowana i zapewnił wprost, że „na pewno Lotos nie będzie do tego dokładać, gdyż jest kierowany przez odpowiedzialnych menedżerów”.

Motywację skrajnie biznesową przedstawił z kolei Marcin Gruszka, rzecznik prasowy sieci Play. Wyjaśnił, że jego firma z ochotą przyłączyła się do programu Karty Dużej Rodziny, gdyż dla każdej sieci komórkowej olbrzymie znaczenie mają zamówienia grupowe, a rodzina stanowi przecież najbardziej naturalną grupę społeczną. Składa się bowiem nie tylko z rodziców i dzieci, ale także i dziadków. W związku z tym sieć oferuje zniżki w wysokości 40 zł miesięcznie dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny.

Zupełnie odmiennie tłumaczył zniżki dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny wprowadzone w Kopalni Soli w Wieliczce jej prezes Kajetan d’Obyrn. Wyjaśnił, że zasadniczym motywem „Wieliczki” jest pragnienie, aby każde polskie dziecko, także z rodziny wielodzietnej, mogło zwiedzić tę legendarną kopalnię.

Podobnie do rzeczy podchodzi zarząd Uzdrowiska Rabka S.A., reprezentowany przez jej prezesa Andrzeja Kowalczyka. Poinformował on, że decyzja przystąpienia tego uzdrowiska do programu KDR motywowana była tradycyjnym prospołecznym nastawieniem Rabki, gdyż jest to miejscowość służąca przez swój klimat i sanatoria chorym z całej Polski, w tym rodzinom i dzieciom.

Agnieszka Chłoń-Domińczak z Instytutu Statystyki i Demografii SGH skonstatowała, że – niezależnie od przyjętej motywacji – większości firm udzielenie zniżek na swe produkty bądź usługi po prostu się opłaca. Skala tych zniżek będzie tym większa, im więcej rodzin wielodzietnych odbierze taką Kartę. Wtedy rynek rodzin wielodzietnych ulegnie zwiększeniu, a więc tym bardziej opłacać się będzie przedsiębiorcom oferować jeszcze większe zniżki. Skorzystać mogą na tym wszyscy.

Z kolei biorąca udział w dyskusji przedstawicielka Kancelarii Prezydenta RP zauważyła, że Karta Dużej Rodziny, choć będąca istotnym instrumentem wsparcia rodzin, jest tylko jednym z elementów polityki rodzinnej, która w Polsce jest dopiero w powijakach, a powinna mieć charakter szerokiego i spójnego systemu, składającego się z bardzo wielu, nawzajem wspomagających się elementów. Korzystając z okazji zaapelowała do prezesów firm, aby wykazywali pozytywny stosunek do rodzin nie tylko na zewnątrz. Zaproponowała, aby stworzyli programy wsparcia rodzin, szczególnie wielodzietnych, przez siebie zatrudnianych.


mp / Kraków


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas