fot. CC BY-SA 4.0/CC BY-SA 2.0/CC BY-SA 4.0/wikipedia.org

Kliczko, Markowscy, Golcowie, Mroczkowie, Pazurowie, Szczepanikowie – ich siła pochodzi z… braterstwa!

W życiu publicznym nie brakuje braci, którzy pomimo popularności, otwarcie mówią o swoich braterskich więziach. Pokazują, jak piękną relację można zbudować w rodzeństwie! Poznaj siłę braci: Kliczko, Markowskich, Mroczków, Golców, Pazurów i Szczepaników!

Reklama

Bracia Kliczko

Witalij i Władimir Kliczko to bracia, którzy dziś kojarzą nam się pierwszej kolejności z boksem. Między rodzeństwem jest 5 lat różnicy. Oboje w przeszłości byli utytuowanymi pięściarzami wagi ciężkiej. Witalij – starszy brat od zawsze opiekował się młodszym, a nawet robi to do dziś. Darzą się wzajemnym szacunkiem i sympatią. Kiedy walczyli – zawsze wzajemnie sobie kibicowali. Uznawani są za najzdolniejszych bokserów świata XXI w.. 

Pomimo, że niejednokrotnie mieli okazję walczyć przeciwko sobie – nigdy tego nie zrobili. Obiecali matce, że nigdy nie staną na jednym ringu, w jednej walce. Dzięki temu udowodnili, że są przede wszystkim braćmi, a nie tylko bokserami. Ich wyniki sportowe sprawiły, że przeszli do pięściarskiej historii. 

Tymczasem dziś ich bohaterska postawa, kiedy rozpoczęła się rosyjska inwazja na Ukrainę sprawiła, że bracia zostaną zapamiętani w jeszcze inny sposób – jako prawdziwi bohaterowie. Witalij, gdy skończył karierę bokserską, kilkukrotnie startował w wyborach na mera Kijowa, w 2014 r. – objął to stanowisko. Gdy wybuchła wojna, bracia wspólnie ogłosili, że staną do walki w obronie ojczyzny i nie opuszczą miasta. Tak też się stało – rodzeństwo wstąpiło do armii rezerwowej i chwycili za broń. “Wszyscy pokażemy silnego ducha i wszystko będzie dobrze” – mówił Witalij Kliczko. 

Reklama
Reklama

Bracia Markowscy 

Grzegorz i bp Rafał Markowscy – bracia! Pozornie prowadzą ekstremalnie różne życie, w rzeczywistości są bardzo do siebie podobni. Trzymają się tych samych zasad. Razem w dzieciństwie zbierali klapsy, palili papierosy i chodzili z ojcem na polowania do lasu. Między braćmi jest 5 lat różnicy (muzyk jest starszy od bp. Rafała). 

Mają dwie wspólne cechy po ojcu: odwagę, a także umiejętność konsekwentnego dążenia do celu. Rodzice przekazali im, że najważniejsze w życiu są: wolność, miłość i wiara.

Bracia Mroczkowie

To bracia, którzy na ekranie zadebiutowali jako młodzieńcy. Pamiętamy ich pierwsze, aktorskie kroki jako Piotr i Paweł Zduńscy z Grabiny z serialu M jak miłość, który zresztą do dziś cieszy się ogromną popularnością widzów! Bliźniacy od lat byli ze sobą związani – przez wszystkie lata chodzili do jednej klasy, a później spotkali się także na zawodowych ścieżkach, gdzie trwają do dziś. 

Reklama
Reklama

Młodzi i… utalentowani! Razem wystąpili na parkiecie popularnego show pt. “Taniec z gwiazdami” i oboje odnosili tam sukcesy zarówno w polskiej wersji, jak i… ukraińskiej. Rzadko poza pracą zobaczymy ich wspólnie – bracia bardzo się od siebie różnią (oczywiście pod względem charakterologicznym, nie wizualnym! :) ). Marcin w wywiadzie dla „Vivy!” powiedział: „Zawsze wszystko przemyślę. A Rafał jest bardziej szalony”.

Bracia Golcowie

Zespół Golec uOrkiestra to jedna z najpopularniejszych grup muzycznych o charakterze folkowym w Polsce. Łukasz i Paweł Golcowie – założyciele zespołu, to muzycy, których na jednej scenie oglądamy już od 23 lat! Popularność przyniosły im bestsellery takie jak: Lornetka, Crazy is my life, czy Ściernisko, Słodycze, Pędzą konie po betonie. 

Na co dzień bracia każdą chwilę w trasie i poza nią spędzają razem. Wiedzą, że najważniejszą wartością jest rodzina, dlatego każdy wolny czas poświęcają na spotkania z najbliższymi. Choć oboje są żonaci, mają swoje rodziny – pozostają ze sobą zżyci i chętnie odwiedzają ukochaną mamę w Milówce, skąd pochodzą. Nie zapominają także o góralskiej tradycji, o swoich korzeniach, kulturze, a przede wszystkim o wierze! Aż miło patrzeć na ich braterską relację, która od lat się nie zmienia. Bracia na scenie doskonale się uzupełniają i wspierają.

Reklama

Bracia Pazurowie 

Cezary i Radosław Pazurowie to bracia, który połączyły nie tylko więzy krwi, ale także ścieżka kariery. Obaj postanowili zostać aktorami. Starszy z nich – Cezary był długo wyczekiwanym synem. Siedem lat później w rodzinie pojawił się także Radosław, czyniąc rodzinę jeszcze bardziej szczęśliwą. Jak opowiadają, w dzieciństwie dobrze się dogadywali, wspólnie się bawiąc już wtedy wcielali się w różne role. Byłem pod wielkim wpływem brata i chciałem go we wszystkim naśladować. Nie zawsze się dogadywaliśmy, ale zawsze świetnie się bawiliśmy – wspominał po latach w jednym z wywiadów młodszy z braci. 

Choć wiele ich łączyło, tak naprawdę byli zupełnie różni. Cezary bardzo dobrze się uczył, poświęcając swój czas nauce i kościołowi. Przez wiele lat był ministrantem. Rozważał nawet przystąpienie do egzaminów w seminarium duchownym. Jego młodszy brat, nie był zbyt dobrym uczniem, ale za to miał spore powodzenia u płci przeciwnej. 

Ostatecznie obaj bracia na swoją zawodową ścieżkę wybrali aktorstwo. Jednak zarówno dla Cezarego jak i Radosława w życiu najważniejsza jest rodzina. Choć starszego z braci życie w tej kwestii nie oszczędzało, ostatecznie ułożył sobie życie z trzecią żoną, Edytą. Ma czwórkę dzieci. Jego młodszy brat w tej kwestii ma znacznie łagodniejszą przeszłość. Od ponad 30 lat związany jest z aktorką, Dorotą Chotecką, którą poznał jeszcze na studiach. Para przez długi czas starała się o potomstwo, ale w końcu ich modlitwy zostały wysłuchane. Cuda się zdarzają. Zadziałały inne siły. Siostry klaryski modliły się za przyjście naszego dziecka na świat. I wymodliły. Dlatego córka ma na imię Klara – wspominali w jednym z wywiadów. 

Bracia Szczepanikowie

Zespół Pectus od lat podbija polskie listy przebojów. Największy sukces przyniósł zespołowi jednak fakt, gdy grupa stała się uosobieniem prawdziwej “siły braci” – gdy w 2011 skład diametralnie się zmienił. Lider zespołu – Tomasz Szczepanik zaprosił do współpracy swoich braci – Marka, Mateusza i Macieja! 

Pochodzący z Bogoniowic koło Ciężkowic bracia to grupa pełna charyzmy. Na scenie uzupełniają się tak, jak nikt inny! Darzą się szacunkiem i jak podkreślają – uwielbiają spędzać ze sobą czas, nie nudzą się sobą. W dzieciństwie kochali futbolowe rozgrywki, rywalizację. Ta praktyka przetrwała do dziś – bracia co tydzień spotykają się na orlikowych sparingach. 

Szczepanikowie nie zapominają o miejscu, skąd pochodzą. Miłość, rodzina, wiara i tradycja – to wartości, którymi bracia kierują się na co dzień. Trzeba dyktować sobie cele i je spełniać, pamiętając przy tym o rodzinie i tożsamości – mówią.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę