video-jav.net

„W drodze” o ciemnych nocach wiary

Październikowy numer „W drodze”, miesięcznika poświęconego życiu chrześcijańskiemu, wydawanego przez dominikanów, zgłębia temat nocy ciemnej wiary – doświadczenia kryzysu wiary i trudności duchowych

Polub nas na Facebooku!

Okładkowy temat „Ciemna noc mojej wiary. Życiowe kryzysy i stany mistyczne duszy” otwiera rozmowa Katarzyny Kolskiej, zastępcy redaktora naczelnego „W drodze”, z dominikaninem o. Maciejem Biskupem. Mówi on o tym, czym jest kryzys wiary i czy może być budującym doświadczeniem. W kolejnym tekście jego współbrat, o. Krzysztof Pałys zauważa, że każdy człowiek ma swoją własną „próbę krzyża”, ciemność, którą powinien przejść. – Bóg obiecuje nam jednak, że nie da większego ciężaru, niż bylibyśmy w stanie znieść (1 Kor 10, 13). Biblia mówi wyraźnie, że po każdej próbie przeżytej z Chrystusem stajemy się „kimś więcej”, trafiamy tam, gdzie już działają nie tyle nasze siły, ile wyłącznie Jego łaska – przypomina o. Pałys.

 

O. Bertold Dąbkowski, karmelita bosy, opierając się na dziele swojego współbrata, św. Jana od Krzyża „Noc ciemna”, w rozmowie z redaktorem naczelnym miesięcznika, o. Romanem Bieleckim, podkreśla, że świętemu zależało na opisaniu stanu, w którym brakuje światła i radości podczas zbliżania się do Boga. – Noc to opis rozwoju życia duchowego. Dlatego Jan zachęca, by wejść w to doświadczenie, wiedząc, jak wiele dobrego może z tego dla nas wyniknąć. Pokazuje cztery fazy takiej drogi. Nazywa je odpowiednio: nocą czynną i bierną zmysłów, a także nocą czynną i bierną ducha – opowiada o. Dąbkowski, który wyjaśnia też jak odróżnić to, co w życiu jest nocą duchową, od tego, co jest zwykłym lenistwem i znużeniem.

Jezuita Wojciech Żmudziński w swoich rozważaniach nad Księgą Hioba zauważa, że „cierpienie jest tajemnicą, a nie dopustem Bożym. Bóg nie jest po to, by zdejmować nas z krzyża, ale po to, by towarzyszyć nam w trudnych chwilach. Tak jak słońce wschodzi nad dobrymi i złymi, tak też złe rzeczy zdarzają się ludziom dobrym i złym. Tak urządzony jest świat”.

W ramach innego okładkowego tematu „Ile Kościoła w państwie. Księża i polityka”, o. Michał Mrozek OP podejmuje kwestię relacji państwa i Kościoła. Dominikanin zauważa, że „podział Kościoła i państwa jest wpisany w samą naturę Kościoła”. – Z tego powodu strach przed klerykalizacją czy sakralizacją władzy jest nieporozumieniem. Raczej grozi nam stopniowe zeświecczenie i wypłukanie z wszelkich wartości – stwierdza o. Mrozek.

 

Z kolei politolog ks. prof. Piotr Mazurkiewicz z UKSW podkreśla, że zadaniem Kościoła nie jest zapewnienie właściwego funkcjonowania państwa, a jest to jedynie efekt uboczny jego podstawowej działalności, jaką jest głoszenie Ewangelii. – A jednak głoszenie Jezusa Chrystusa wzmacnia w obywatelach przekonania, które mają istotne znaczenie polityczne i społeczne. Nie chodzi zatem o zaangażowanie polityczne instytucji Kościoła, ale o obecność Kościoła w tym, co nazywa się metapolityką – tłumaczy ks. Mazurkiewicz.

Natomiast ks. prof. Andrzej Draguła, kierownik Katedry Teologii Pastoralnej, Liturgiki i Homiletyki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego, mówi o tym, co go irytuje w polskim Kościele i co powinien zrobić wierny, któremu nie spodobało się usłyszane kazanie. – O wszystkich autorytetach się dzisiaj dyskutuje. Nie ma autorytetów niepodważalnych i niekwestionowanych. Kiedyś dla wiernych autorytetem był ksiądz, nie wspominając o biskupie. Dzisiaj się podważa nawet autorytet papieża – zauważa ks. Draguła.

W ramach cyklu „Rozmowa w drodze”, fotograf Chris Niedenthal, który dokumentował upadek komunizmu w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, mówi Paulinie Wilk m.in. o tym, czy da się sfotografować moment duchowej przemiany, przybliża fenomen selfie i wyjaśnia dlaczego współcześnie tak często pstrykamy zdjęcia.

 

Z kolei podróżniczka, dziennikarka i poszukiwaczka skarbów Joanna Lamparska dzieli się opowieściami o swojej pasji odkrywcy podkreślając, że kościoły i stare plebanie są jednymi z lepszych miejsc do poszukiwań. W cyklu „Pytania w drodze” dominikanin o. Mateusz Przanowski pisze z kolei o tym, czym są charyzmaty i jaką rolę odgrywają w duchowym organizmie Kościoła.

W numerze zamieszono również List biskupów argentyńskich na temat adhortacji „Amoris laetitia” (O miłości w rodzinie) papieża Franciszka, w którym zatrzymują się oni nad ósmym rozdziałem zawierającym odwołanie do wytycznych biskupa w kwestii rozeznania możliwości dostępu do sakramentów przez niektóre osoby „rozwiedzione pozostające w nowych związkach”.

Miesięcznik „W drodze” założył w 1973 r. w Poznaniu o. Maciej Babraj, nawiązując w ten sposób do przedwojennej dominikańskiej tradycji wydawania pisma. Skierowany jest on w sposób szczególny do osób, które po opuszczeniu duszpasterstw akademickich nie znajdują dla siebie miejsca formacji.

 

„W drodze” jest pierwszym ogólnopolskim miesięcznikiem dostępnym w Kindle Store, największej na świecie internetowej księgarni amazon.com. Jest aktualnie jednym z czterech polskich tytułów dostępnych na tym portalu. Gazetę można również znaleźć w zasobach App Store, nexto.pl i publio.pl. Więcej informacji na stronie www.miesiecznik.wdrodze.pl.


bt / Poznań

Katolicka Agencja Informacyjna

 

“Historia Marii” – premiera poruszającego filmu

W czwartek, w warszawskim, legendarnym kinie ATLANTIC odbył się pokaz prasowy filmu „Historia Marii” w reżyserii Jean-Pierre Améris. To niezwykle poruszający film oparty na prawdziwej historii, która wydarzyła się w XIX w. we Francji

Polub nas na Facebooku!

Główna bohaterka filmu –  Marie Heurtin – jest głuchoniewidoma od urodzenia i nie potrafi komunikować się ze światem. Dziewczynka trafia do Larnay Institute –  placówki edukacyjnej, gdzie zakonnice opiekują się niesłyszącymi osobami. Tak rozpoczyna się niezwykła przyjaźń i wyjątkowa relacja Marie z Siostrą Małgorzatą, która od początku widzi w niej ogromny potencjał i zmienia dziewczynkę nie do poznania.

 

Historia Marii to oparty na faktach poruszający filmowy portret głuchej i niewidomej od urodzenia Marie Heurtin, żyjącej we Francji pod koniec XIX wieku. Jej przypadek stał się głośny dzięki francuskiemu profesorowi Louisowi Arnouldowi, który w 1910 roku opublikował obszerne stadium na jej temat, zatytułowane Ames en prison (przetłumaczone na angielski jako Imprisoned Souls/Uwięzione dusze). Książka bardzo szybko zyskała popularność, miała wiele wydań i przetłumaczono ją na kilka języków. Kolejną inspiracją reżysera była również Helen Keller, znacznie bardziej znana amerykańska odpowiedniczka Marie Heurtin, urodzona 5 lat później w Stanach Zjednoczonych, która utraciła wzrok i słuch w wieku 19 miesięcy. W wyniku terapii prowadzonej przez jej niewidomą nauczycielkę Anne Sullivan, Keller nauczyła się pisać, czytać i mówić, a potem została pisarką i społeczną aktywistką. Historia Marii porównywana jest przez krytyków do takich filmów, jak: Dzikie dziecko François Truffauta, Cudotwórczyni Arthura Penna, czy Camille Claudel, 1915 Bruno Dumonta. Na uwagę w zasługują tu dwie wybitne kreacje aktorskie. Rolę niepełnosprawnej Marie zagrała niesłysząca, debiutująca na ekranie Ariana Rivoire – młoda dziewczyna, spotkana przez reżysera w instytucie dla osób niedosłyszących, z którym współpracował on podczas zbierania materiałów do filmu. Rolę Siostry Małgorzaty zagrała z kolei Isabelle Carré, która wystąpiła w innym filmie reżysera Romantics Anonymous i nagrodzona została w 2003 roku nagrodą Césara dla Najlepszej Aktorki za rolę w filmie Beautiful Memories.

 

Podczas konferencji prasowej, po pokazie filmu, odbyła się dyskusja dotycząca nie tylko treści i wizualnej formy przekazu, ale również szeroko pojętego problemu niepełnosprawności wzroku i słuchu, a także dostępu osób niepełnosprawnych do dóbr kultury. Konferencję poprowadziła aktorka, Olga Bończyk, a prelegentami byli przedstawiciele Towarzystwa Pomocy Głuchoniewidomym (Grzegorz Kozłowski), Fundacji Kultury Bez Barier (Anna Żółkowska), Niewidzialnej Wystawy (Małgorzata Szumowska), a także stypendysta Funduszu Natalii Partyki Kamil Rzetelski i wicemistrz Igrzysk paraolimpijskich w RIO – Wojciech Makowski.

 

13

Kadr z filmu

 

Jednym z zamiarów dystrybutora – KondratMedia Sp. Z o.o. i Against Gravity – jest uwrażliwienie społeczeństwa na różne formy niepełnosprawności.  – Wyszliśmy naprzeciw osobom, które zmagają się z problemami braku wzroku i słuchu. Film przygotowaliśmy również z audiodeskrypcją i napisami dla niesłyszących – mówił podczas konferencji Michał Kondrat, dystrybutor filmu w Polsce.

 

Anna Żórawska z Fundacji Kultury Bez Barier mówiła o problemie dostępu do kultury dla osób niepełnosprawnych – w tym roku, w Polskich kinach, są jedynie dwa filmy dostępne dla głuchoniewidomych. Jednym z nich jest właśnie „Historia Marii”.

 

Wojciech Makowski, niewidomy srebrny medalista w wyścigu na 100 m stylem grzbietowym na paraolimpiadzie w Rio, komentował – Dzięki audiodeskrypcji, którą miałem na słuchawce w uchu, paradoksalnie bardzo dobrze mi się ten film oglądało. Moim marzeniem jest to, żeby móc pójść do kina na dowolnie wybrany przez siebie film.

 

Film „Historia Marii” wejdzie do kin w całej Polsce 21 października.