Nasze projekty
Reklama
Fot. Parafia Niegowić/YouTube

Wyjątkowa kapliczka w Niegowici. Upamiętnia podróż na pierwszą parafię ks. Wojtyły

W Niegowici, w miejscu, gdzie młody ks. Karol Wojtyła wykonał gest ucałowania ziemi swojej pierwszej parafii, znajduje się mała kapliczka, która przypomina o tym wydarzeniu.

„Przyjąłem tę wolę z radością”

Ksiądz Karol Wojtyła został skierowany na swoją pierwszą parafię w Niegowici zaraz po swoim powrocie ze studiów w Rzymie. Decyzja zapadła 28 lipca 1948 roku. Po latach Jan Paweł II w swojej książce „Dar i tajemnica” wspominał pierwsze spotkanie z Niegowicią.

Kiedy wróciłem do Krakowa, znalazłem w Kurii Metropolitalnej pierwszy „przydział pracy” – tzw. „aplikatę”. Książę Metropolita był wtedy w Rzymie, więc jego wola dotarła do mnie za pośrednictwem tego pisma. Przyjąłem tę wolę z radością. Najpierw dowiedziałem się, jak dostać się do Niegowici i udałem się tam w odpowiednim dniu.

CZYTAJ: „Wydawało nam się wtedy, że stracimy Wujka”. Danuta Rybicka wspomina ks. Wojtyłę

Reklama

Wędrówka przez pola

Młody ksiądz Karol Wojtyła udał się z Krakowa autobusem do Gdowa. Nie było wtedy bezpośredniego połączenia z Niegowicią, dlatego poprosił napotkanego po drodze gospodarza o pomoc.

Dojechałem autobusem z Krakowa do Gdowa, a stamtąd jakiś gospodarz podwiózł mnie szosą w stronę wsi Marszowice i potem doradził mi iść ścieżką wśród pól, gdyż tak miało być bliżej. W oddali było już widać kościół w Niegowici. A był to okres żniw. Szedłem wśród łanów częściowo już skoszonych, a częściowo czekających jeszcze na żniwo.

ZOBACZ: Anegdoty z życia św. Jana Pawła II

Reklama

„Nauczyłem się tego gestu chyba od św. Jana Marii Vianneya”

Idąc na swoją pierwszą parafię, ks. Wojtyła, po przekroczeniu granicy parafii, wykonał gest ucałowania ziemi, który później, jako papież, powtarzał z każdą swoją wizytą apostolską.

Pamiętam, że w pewnym momencie, gdy przekraczałem granicę parafii w Niegowici, uklęknąłem i ucałowałem ziemię. Nauczyłem się tego gestu chyba od św. Jana Marii Vianneya. W kościele pokłoniłem się przed Najświętszym Sakramentem, a następnie poszedłem przedstawić się mojemu proboszczowi. Ks. prałat Kazimierz Buzała, dziekan niepołomicki i proboszcz w Niegowici, przyjął mnie bardzo serdecznie i po krótkiej rozmowie pokazał mi mieszkanie na wikarówce.

Dziś w Niegowici, w miejscu, gdzie młody ks. Karol wykonał gest ucałowania ziemi, znajduje się mała kapliczka, która przypomina o tym wydarzeniu.

Reklama

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę