Nasze projekty

Scena 17: Życie w Nazarecie

A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi

Reklama

Scena z życia Maryi: 

A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.

(Łk 2,51–52)

Reklama
Reklama

Scena z życia Doroty:

Mam taką przypadłość, że namiętnie kolekcjonuję wspomnienia i pamiątki z dzieciństwa moich trzech synków. Pierwsze rysunki, pierwsze obcięte loczki, dyplomy z przedszkola, pierwsze szkolne zeszyty, laurki, listy do świętego Mikołaja, zdjęcia, filmy, zapiski. Uzupełniam rubryczki w albumach „Moje pierwsze pięć lat”: kto był przy porodzie, kiedy odbył się Chrzest Święty, kiedy wyszedł pierwszy ząbek, z kim najbardziej lubił się bawić w przedszkolu. Ustawiam na półkach zdjęcia dzieci oprawione w ramki. Zapisuję pierwsze słowa, pierwsze zdania, notuję dziecięce bon moty, dialogi. Robię to na gorąco, bo wiem, że takie rzeczy są bardzo ulotne. Szybko zapełniam kolejne strony kolejnych notesów, potem przepisuję do plików w komputerze. Razem z dziećmi piszę pamiętniki z wakacji, obok opisów wklejamy zdjęcia, bilety, ulotki. Z pasją kręcę filmy z dziećmi w roli głównej. Pół szuflady zajmują taśmy opisane tytułami zapowiadającymi ekscytujące doznania: „Michaś w kąpieli”, „Piotruś rozpakowuje prezent mikołajowy”, „Wojtuś stoi”. Dysk komputera pęka w szwach od zdjęć dzieci uchwyconych z brokułem, z książką, w piaskownicy, w mące, na grządce truskawek…

Wiele z tych wspomnień noszę w sobie: pamiętam, z jakim zabawnym świstem pierworodny przysysał się do piersi, jak po wyjściu najstarszego do przedszkola bawiłam się z młodszym w ślimaczki, byle tylko przysnąć jeszcze na moment, z jaką powagą i czułością najmłodszy dał mi pierwszego całusa. Zapisuję i utrwalam przede wszystkim dla nich, bo już dziś widzę, z jaką radością oglądają siebie sprzed kilku lat, ile śmiechu jest, gdy cytuję ich pierwsze zdania, gdy opowiadamy sobie rodzinne anegdotki. Wspominając, widzę, jak moje dzieci zmieniają się, rosną, dorośleją.

Czasem ktoś pyta: „Nie masz co robić? Jakieś pamiętniki? A po co to komu?”. Wzruszam wtedy ramionami. Wiem, że nie zbawiam tym świata, ale mam potrzebę dokumentowania zwyczajnego, codziennego życia mojej rodziny, bo jestem przekonana, że jest ono piękne i niepowtarzalne.

Reklama
Reklama

Modlitwa:

Maryjo, otwórz oczy matek na piękno każdej chwili spędzanej z dziećmi, na codzienne radości, wzruszenia, pomóż im docenić wyjątkowość tego, co je spotyka tu i teraz. Bądź z nimi w każdej chwili, gdy zachowują wszystkie te wspomnienia w swym sercu.


 

Reklama

Scena 16: Odnalazła Go w Świątyni

Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie

 


 

Scena 18: Nie moja sprawa

Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?

 


Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę