Scena 11: Ofiarowanie w świątyni

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy , aby Je przedstawić Panu

Zosię spotkałam w kwiaciarni, gdy w skupieniu wybierała białe kwiaty. Nie widziałyśmy się od skończenia studiów, ale poznałam ją od razu. Szybko streściłyśmy sobie, co się u nas wydarzyło przez te 15 lat. Szczęśliwie obie miałyśmy spokojne, zwyczajne życie, żadnych eksplozji ani nagłych zwrotów akcji, dzień za dniem w sekwencji: praca, rodzina, praca, rodzina.

– W niedzielę mam chrzciny córeczki, taka jestem zabiegana! – westchnęła – Mała ma już prawie rok, moja mama naciska, że to już najwyższy czas, ale tak mi jakoś zeszło… Najpierw nie mogłam się zdecydować na restaurację, potem wymyśliłam, że wszystkie potrawy będą w kolorach białym i zielonym i koniecznie chciałam, żeby w menu znalazły się szparagi, a świeże pojawiają się dopiero końcem kwietnia-początkiem maja.

Anulka będzie miała prześliczną sukienkę ręcznie robioną na szydełku, najpierw sama planowałam zrobić, ale nie miałam czasu, w końcu zdecydowałam, że zamówię. Śliczny komplecik wyszedł, sukienusia, buciki i opaska, z takiego białego kordonka ze srebrzystym połyskiem. Cudo, mówię ci!

Długo szukałam żakietu dla siebie i koszuli dla Pawła w odcieniu sukienki Anulki, w sklepach jest wszystko, ale jak szukasz akurat czegoś konkretnego, to oczywiście nie ma. Zależało mi, żeby to dobrze wyglądało na zdjęciach, wiesz, to jednak pamiątka na całe lata. Fotografa wybrałam bardzo dobrego, świetne zdjęcia robi, tylko zawalony robotą i długo czekaliśmy na termin. Długo nie mogłam się zdecydować na pamiątkę, wiesz, teraz na chrzciny robi się albo odciski stópek dziecka w gipsie, albo graweruje okolicznościowy napis na srebrnej łyżeczce, w końcu zamówiłam obie. Teraz właśnie wybieram kwiaty do domu, sama nie wiem, czy lepsze róże, czy może konwalie, ale znowu czy zapach konwalii nie będzie odurzający dla dziecka?…

Scena 11: Ofiarowanie w świątyni

– A gdzie będzie chrzest? – zapytałam zaciekawiona.

– No w restauracji w Rynku, mówiłam ci przecież – popatrzyła na mnie zdziwiona.

– Nie pytam o chrzciny, tylko o chrzest…

– Aaaa chrzest, no tak, chrzest będzie u nas w parafii, ale co tam chrzest, ksiądz pokropi wodą i już, raz-dwa – machnęła ręką – ale cała reszta, mówię ci, cała reszta to jest ogrom pracy, ogrom!…


Maryjo, pomóż wszystkim matkom docenić wagę Sakramentu Chrztu Świętego, spraw by rodzice nie zapominali, że Chrzest Święty jest osią, szpulą, na którą nawijają się kolejne nici życia chrześcijanina. Wyproś wszystkim rodzicom u Ducha Świętego łaskę zrozumienia mocy słów wypowiadanych przez kapłana: „Ja ciebie chrzczę, w Imię Ojca, i Syna, i Ducha Świętego”.



Scena 10: Nadano mu imię

Nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł,

zanim się poczęło w łonie Matki


Scena 12: Twoją duszę miecz przeniknie

Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: (…)

A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Scena 10: Nadano mu imię

Nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł , zanim się poczęło w łonie Matki

W grudniu 2012 roku cały świat obiegła informacja, że księżna Kate urodzi następcę tronu. Zastanawiano się, jakie imiona nadać dziecku i głową jakich obszarów Wielkiej Brytanii zostanie. Nikt wtedy nie rozważał czy to tylko płód, nad którym można zastanawiać się czy ma, czy nie ma prawa do życia. Czy rodzicom, to pasuje, czy też nie. Z definicji poczęte w książęcej rodzinie dziecko było od chwili poczęcia następcą tronu.

To świadectwo życia, życia poczętego. Takie właśnie powinno być podejście do każdego życia i każde dziecko poczęte, powinno mieć to samo prawo. Te same szanse na przeżycie.

Jan Chrzciciel, gdy usłyszał głos Maryi, poruszył się w łonie swojej matki. Nienarodzone dziecko kocha, czuje, słyszy, podobno nawet w przyszłości lubi tę muzykę oraz te smaki, które pamięta z okresu prenatalnego.

Zawsze, od momentu poczęcia, zwracałam się do moich dzieci po imieniu. Zanim poznałam płeć, pytałam, jakie imię wolą, rozmawiałam z nimi, śpiewałam im… Najczęściej mówiłam do nich: mój Skarbie, moje Kochanie, Najdroższa Kruszynko. Moje dzieci zasługiwały na imię i na największą miłość od momentu poczęcia. Chociaż nie urodziły się w królewskiej rodzinie.

Scena 10: Nadano mu imię


Maryjo, spraw by dla wszystkich rodziców wiadomość o poczęciu dziecka była świętem. Matko, która znałaś imię swojego dziecka, zanim się poczęło, daj wszystkim matkom tę pewność, że dziecko, które w sobie noszą, jest największym darem, prezentem od Pana Boga, Jego świątynią.



Scena 9: Ona, On i Niemowlę

Pasterze udali się też z pośpiechem i znaleźli

Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie   


Scena 11: Ofiarowanie w świątyni

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy , aby Je przedstawić Panu



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas