video-jav.net

Watykan opublikował dokument o gender

Stolica Apostolska zajęła oficjalne stanowisko w sprawie gender. W ogłoszonym dziś dokumencie stanowczo sprzeciwia się tej ideologii, a w szczególności narzucaniu jej w szkołach i na uczelniach jako jedynego słusznego światopoglądu o rzekomo naukowym charakterze. Zarazem jednak Kościół zachęca do dialogu w ramach studiów gender, zwłaszcza gdy chodzi o sposób, w jaki różnica między obu płciami jest przeżywana w różnych kulturach.

Polub nas na Facebooku!

Watykan opublikował dokument o gender
Stolica Apostolska zajęła oficjalne stanowisko w sprawie gender. W ogłoszonym dziś dokumencie stanowczo sprzeciwia się tej ideologii, a w szczególności narzucaniu jej w szkołach i na uczelniach jako jedynego słusznego światopoglądu o rzekomo naukowym charakterze. Zarazem jednak Kościół zachęca do dialogu w ramach studiów gender, zwłaszcza gdy chodzi o sposób, w jaki różnica między obu płciami jest przeżywana w różnych kulturach.

Dokument pod tytułem „Mężczyzną i kobietą ich stworzył. Z myślą o drodze dialogu o kwestii gender w edukacji” został przygotowany przez Kongregację ds. Edukacji Katolickiej. Jak przyznał jej prefekt, powstał on w odpowiedzi na realne zagrożenie, z jakim spotykamy się dziś w szkolnictwie, gdzie siłą narzuca się ideologię gender, a zarazem eliminuje się inne punkty widzenia, w tym chrześcijański, zarzucając im, że są przestarzałe.

Tymczasem, jak przypomina kard. Giuseppe Versaldi, teorie gender, zwłaszcza w swych najbardziej radykalnych formach, oddalają się od naturalnych realiów, podporządkowując wszystko emocjonalnym decyzjom podmiotu. W ten sposób tożsamość płciowa, a w konsekwencji również rodzina stają się „płynne”, oparte na chwilowej zachciance, a nie na prawdzie i rzeczywistości. Dąży się do zlikwidowania różnicy płciowej pod pretekstem, że nie ma ona najmniejszego znaczenia dla rozwoju osobowego.

Na ideologię gender Kościół odpowiada antropologią chrześcijańską. Jednakże, jak zastrzegł podczas prezentacji dokumentu kard. Versaldi, by podważyć tę ideologię wystarczą argumenty, które nie odwołują się do wiary. Również i bez niej można w sposób racjonalny wykazać istotną rolę ciała w określeniu tożsamości osoby. Tożsamość człowieka kształtuje się w oparciu o różnorodność płciową, a w rodzinie konfrontacja z matką i z ojcem ułatwia dziecku rozwój własnej tożsamości płciowej. Płeć neutralna czy trzecia płeć jest natomiast czystym wymysłem.

Watykański dokument rozróżnia jednak ideologię gender od studiów genderowych. O ile ideologii nie da się pogodzić z wiarą chrześcijańską, o tyle na polu studiów są kwestie, które mogą być przedmiotem dialogu. Chodzi tu m.in. o równą godność kobiety i mężczyzny, znaczenie samej kobiecości, a także o wychowanie do szacunku dla każdego człowieka, bez względu na jego upośledzenie, rasę, religię czy tendencje uczuciowe, walcząc z wszelkimi przejawami nękania czy nieuzasadnionej dyskryminacji.

Nowy watykański dokument sytuuje problem ideologii gender w szerszym kontekście kryzysu, jaki przeżywa dziś zarówno edukacja, jak i antropologia. Panuje bowiem coraz większy zamęt, gdy chodzi o to, kim jest człowiek i co mamy przekazywać przyszłym pokoleniom. Zapomina się, że osoba ludzka jest bytem integralnym, a nie sumą elementów, które można izolować bądź swobodnie nimi manipulować. Stąd postulat dbania o ekologię człowieka, by poznać prawdę o człowieku, w tym o znaczeniu jego płciowości.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 POSŁUCHAJ PODCASTU TEOLOGIA TOLKIENA:



 

 

Franciszek chce w przyszłym roku jechać do Iraku

Chciałbym w przyszłym roku jechać do Iraku - powiedział papież Franciszek podczas spotkania z uczestnikami Zgromadzenia Dzieł Pomocy Kościołom Wschodnim (ROACO), których przyjął w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek chce w przyszłym roku jechać do Iraku
Chciałbym w przyszłym roku jechać do Iraku - powiedział papież Franciszek podczas spotkania z uczestnikami Zgromadzenia Dzieł Pomocy Kościołom Wschodnim (ROACO), których przyjął w Watykanie.

Ojciec Święty zaznaczył, że spotkanie pozwala usłyszeć „krzyk wielu [ludzi], którym w ostatnich latach ukradziono nadzieję”. Na pierwszym miejscu „ze smutkiem” wymienił „dramat Syrii”, gdzie wiele obszarów wciąż jest niestabilnych i gdzie „wciąż jest wysokie ryzyko coraz większego kryzysu humanitarnego”. Swój głos podnoszą tam „ci, którzy nie mają jedzenia, którzy nie mają lekarstw, którzy nie mają szkoły, sieroty, ranni i wdowy”. Nawet jeśli ich krzyku nie słyszą ludzie, to słyszy go Bóg „zraniony nienawiścią i przemocą pośród jego stworzeń, zawsze zdolny do wzruszenia się i otoczenia ich opieką z czułością i siłą ojca, który ochrania i prowadzi” – zapewnił papież.

Wyznał, że wiele razy myśli o gniewie Bożym, który spadnie na tych przywódców państw, którzy „mówią o pokoju i sprzedają broń”, służącą do prowadzenia wojen. – Ta hipokryzja jest grzechem! – podkreślił Franciszek.

Wspomniał następnie o Iraku, do którego chciałby pojechać w 2020 r. Życzył, by jego mieszkańcy mogli patrzeć w przyszłość dzięki „pokojowemu i wspólnemu udziałowi w tworzeniu wspólnego dobra przez wszystkie, także religijne części składowe społeczeństwa” i by nie popadał w napięcia, które biorą się z „nigdy nie wygaszonych konfliktów regionalnych mocarstw”.

Papież zapewnił też, że nie zapomina o Ukrainie i ma nadzieję na pokój dla jej mieszkańców, których „rany spowodowane konfliktem próbowała goić inicjatywa charytatywna, w którą wniosło swój wkład wiele środowisk kościelnych”.

Wyraził również pragnienie, by w Ziemi Świętej osiągnięto pokojowe współżycie w poszanowaniu wszystkich jej mieszkańców.

Franciszek wspomniał także o uchodźcach z terenów objętych konfliktami. – Krzyczą uciekający ludzie, ściśnięci na statkach, szukający nadziei, nie wiedząc, jakie porty będą mogły ich przyjąć w Europie, która tymczasem otwiera porty dla statków załadowanych wymyślnym i kosztownym uzbrojeniem, zdolnym dokonać zniszczeń, które nie oszczędzają nawet dzieci. To właśnie jest ta hipokryzja, o której mówiłem – dodał Ojciec Święty.

Na zakończenie wezwał dzieła pomocy do wzmożenia wysiłków w pomocy ludziom młodych, by wzrastali w człowieczeństwie, a mając otwarte serca i umysły, dążyli do przyszłości pełnej pokoju i dobrobytu, która nikogo nie porzuca i nikogo dyskryminuje.

Spotkanie Dzieł Pomocy Kościołom Wschodnim jest komitetem, utworzonym przez św. Pawła VI w 1968 r. w celu koordynowania działalności różnych organizacji krajowych i ponadnarodowych, wspierających chrześcijan, przede wszystkim katolików, w Ziemi Świętej i na całym Bliskim Wschodzie. Chodzi o pomoc finansową i materialną, przejawiającą się w budowaniu świątyń, ustanawianiu stypendiów dla uczniów i studentów z tego regionu, we wspieraniu projektów oświatowych i społeczno-sanitarnych. Na czele ROACO stoi z urzędu prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich (obecnie kard. Leonardo Sandri), a wiceprzewodniczącym jest sekretarz tego urzędu. Obecnie w skład Spotkania wchodzi prawie 30 organizacji z USA, Niemiec, Szwajcarii, Francji, Austrii, Kanady, Belgii, Holandii i Włoch oraz Caritas Internationalis.

ad, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 POSŁUCHAJ PODCASTU POPFICTION:


 

 

Share via