video-jav.net

Włoska stygmatyczka Edvige Carboni będzie błogosławioną

Ojciec Święty zatwierdził 15 dekretów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jeden dotyczył polskiego zakonnika, zaś inny - włoskiej stygmatyczki Edvige Carboni.

Polub nas na Facebooku!

Wśród zatwierdzonych dzisiaj dekretów 2 dotyczą cudów, 3 męczeństwa, a 10 heroiczności cnót. Oznacza to, że w 5 przypadkach spełnione zostały wszystkie wymogi do beatyfikacji. W przypadku polskiego zakonnika Michała Giedroycia Ojciec Święty dokonał tzw. beatyfikacji równoważnej czyli oficjalnego zatwierdzenia istniejącego od dawna kultu jako błogosławionego.

Do grona błogosławionych już niebawem zaliczona zostanie włoska mistyczka Edvige Carboni. Żyła ona w latach 1880-1952. W młodości marzyła o życiu konsekrowanym. Choroba, a następnie przedwczesna śmierć matki sprawiły jednak, że musiała się poświęcić wychowaniu młodszego rodzeństwa. Doświadczyła licznych darów mistycznych: bilokacji, ekstaz, kontaktów ze świętymi oraz stygmatów. Dotkliwie była też gnębiona przez szatana. Osobiście znała się z Ojcem Pio i Alojzym Orione. Po II wojnie światowej ofiarowała swoje życie za upadek ateistycznego komunizmu w Rosji.

Inna Włoszka, którą już niebawem będziemy czcić jako błogosławioną, to Benedetta Bianchi Porro. Zmarła w 1964 r. w wieku 28 lat. Jej życie było nieprzerwanym pasmem cierpień, które znosiła jednak z głęboką wiarą.

Natomiast dekrety uznające męczeństwo dotyczą ofiar wojny domowej w Hiszpanii oraz Amerykanina br. Alfreda Millera ze Zgromadzenia Braci Szkolnych, zamordowanego w Gwatemali.

KAI/ad

Masowe wizyty przy grobie Franco po akcie wandalizmu

Władze bazyliki w Dolinie Poległych (Valle de los Caidos) pod Madrytem, gdzie znajduje się mauzoleum wojny domowej w Hiszpanii poinformowały, że w ciągu pierwszych czterech dni po zniszczeniu farbą grobu generała Francisco Franco w miejscu tym znacząco wzrosła liczba zwiedzających.

Polub nas na Facebooku!

Do poniedziałku do bazyliki w Dolinie Poległych dotarło prawie 20 tys. osób, w tym wielu zwolenników byłego premiera Hiszpanii, pochowanego tam w 1975 r.

W środę hiszpański artysta plastyk Henrique Tenreiro zniszczył nagrobek Francisco Franco, zamalowując czerwoną farbą część płyty, pod którą znajdują się zwłoki generała.

Po zatrzymaniu przez obecnych w bazylice strażników Tenreiro tłumaczył, że jego działanie służy “dobru Hiszpanów” i nie jest wandalizmem “tylko działaniem artystycznym”. Stwierdził, że namalowane na nagrobku słowa “Za wolność!” mają prowadzić “do pojednania między wszystkimi Hiszpanami, tak, aby żadna strona nie czuła się pokonana”. Mężczyzna po dokonanym przez siebie akcie wandalizmu wznosił też okrzyki przeciwko generałowi Franco.

13 września Kongres Deputowanych Hiszpanii wyraził zgodę na ekshumację i przeniesienie zwłok Francisco Franco poza Dolinę Poległych. Głosowanie odbyło się na podstawie sierpniowego dekretu gabinetu Sancheza. Rządzący od czerwca krajem socjaliści uznali przeniesienie generała za jeden ze swoich priorytetów. W środę premier Sanchez zapowiedział, że ekshumacja Franco może mieć miejsce dopiero w styczniu z powodu przedłużającej się procedury administracyjnej.

KAI/ad