video-jav.net

Tour de France w Lourdes, kolarze w Grocie Objawień

Rzadkich pielgrzymów gościło 27 lipca sanktuarium maryjne w Lourdes: uczestników i kibiców Tour de France. Dzisiejszy 200-kilometrowy etap rozpoczął się bowiem w tym maryjnym mieście. Dzięki temu – jak podaje francuska telewizja France 3 – wielu kolarzy mogło się pomodlić w Grocie Objawień.

Polub nas na Facebooku!

Nie było to po raz pierwszy. Tour de France co kilka lat gości w Lourdes, tym razem jednak tak zwane miasteczko startowe znajdowało się zaledwie kilkadziesiąt metrów od sanktuarium.

Specjalny program dla kolarzy i wszystkich miłośników kolarstwa przygotowano już wczoraj. Jak co wieczór po sanktuarium przeszła procesja ze świecami. Tym razem wyjątkowo można było na nią przyjść z rowerem. Na zakończenie procesji miejscowy biskup Nicolas Brouwet błogosławił rowery i kolarzy.

Dziś rano natomiast odprawił on dla uczestników Tour de France specjalną Mszę w Grocie Objawień.

“Może się to wydawać dziwne, kiedy widzimy Tour de France tu w sanktuarium – mówił na rozpoczęcie Eucharystii bp Brouwet. – Te dwie rzeczywistości są dobrze znane w świecie, cieszą się dużą popularnością, a jednak nie często się spotykają. Dzisiejszy dzień to ich spotkanie. Przyjmujemy się i uczymy się nawzajem odkrywać. W istocie sport ma dużo wspólnego z życiem chrześcijańskim. Nasze sanktuarium jest otwarte na wszystkich. Cieszymy się z tego spotkania, zawierzamy je Panu Bogu i modlimy się w sposób szczególny za tych, którzy tu przybyli, aby dotknęła ich łaska Boża. A wszystkich kolarzy zawierzamy Maryi Królowej Pokoju”.

KAI/awo


						  
						 
								 

Franciszkanie wracają nad Jordan. Po 50 latach

Franciszkanie z Ziemi Świętej powracają do swojego dawnego klasztoru nad Jordanem. Musieli go opuścić w pośpiechu ponad 50 lat temu, gdy w czerwcu 1967 wybuchła wojna izraelsko-jordańska. Zarówno teren samego konwentu, jak i przyległe obszary o łącznej powierzchni 55 hektarów zostały zaminowane, a tym samym stały się niedostępne dla pielgrzymów i turystów.

Polub nas na Facebooku!

Dopiero w 2000 r., z okazji wizyty Jana Pawła II w Ziemi Świętej, otwarto mały pas ziemi, umożliwiający dojście do Jordanu. 11 lat później, po oczyszczeniu z min kolejnego kawałka terenu, udostępniono to miejsce także pielgrzymom.

Od stycznia br. rozminowywano ziemię należącą do 8 Kościołów chrześcijańskich: katolickiego, ormiańskiego, koptyjskiego, etiopskiego oraz prawosławnych: jerozolimskiego, rumuńskiego i rosyjskiego, a także syryjskiego. Stało się więc także możliwe, aby po 50 latach nieobecności do swego klasztoru mógł wejść jeden z franciszkanów.

„Znalazłem rzeczy, które należały do braci: szaty i naczynia liturgiczne, kandelabry, książki, przenośne ołtarze” – powiedział br. Siergiej Łaktionow. Dodał, że miejsce to musiano opuszczać w pośpiechu, bowiem książka, która zawiera spis Mszy odprawianych przez pielgrzymów pozostała na miejscu, a w środku był ołówek. Jego zdaniem na przyszłoroczną uroczystość Objawienia Pańskiego będzie możliwy powrót nad Jordan członków wszystkich 8 Kościołów chrześcijańskich.

KAI/ad