video-jav.net

Statystyki globalne: kobiety bardziej religijne

Najnowsze badania amerykańskiego Pew Research Center potwierdziły, że kobiety są bardziej religijne niż mężczyźni. W badaniach socjologicznych, które przeprowadzono w 192 krajach, aż w 61 z nich więcej kobiet niż mężczyzn przyznaje się do przynależności do jakiejkolwiek religii.

Polub nas na Facebooku!

Na pytania ankieterów odpowiadali chrześcijanie, muzułmanie, buddyści, hinduiści, żydzi i ateiści. 83 proc. kobiet na świecie to osoby wierzące, zaś spośród mężczyzn wyznaje jakąś religię 80 proc. U chrześcijan w praktykach religijnych uczestniczy więcej kobiet, odwrotnie niż u żydów ortodoksyjnych czy także muzułmanów, co można bez trudu wytłumaczyć tym, że w wielu krajach muzułmanki nie mogą chodzić do meczetu.

W krajach chrześcijańskich aż 10 proc. więcej pań niż panów modli się codziennie. W krajach muzułmańskich płeć nie ma wpływu na częstotliwość modlitwy. Rekord padł we Włoszech i w Kolumbii, gdzie do kościoła chodzi w niedzielę aż o 20 proc. więcej kobiet niż mężczyzn. Najwięcej ateistów jest w Australii, Wielkiej Brytanii, Chinach, Francji, Niemczech, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych.

Statystycznie więcej jest ateistów płci męskiej niż żeńskiej. Bardzo religijna jest Afryka. Dla przykładu aż 90 proc. chrześcijanek w Ghanie stwierdziło, że religia jest bardzo ważna w ich życiu. To samo powiedziało tam 98 proc. muzułmanek.


RV / Waszyngton

 

Ratzinger_Wprowadzeniewchrzes_2012_500pcxPolecamy książkę “Wprowadzenie w chrześcijaństwo” kard. Josepha Ratzingera

Tą książką Znak jako pierwszy polski wydawca rozpoczął zapoznawanie polskich czytelników z dorobkiem Josepha Ratzingera, który wówczas nie był nawet jeszcze biskupem (pierwsze wydanie ukazało się w 1971 roku).

We Wprowadzeniu w chrześcijaństwo poprzez analizę “Credo” autor wprowadza czytelników w głębokie rozumienie kluczowych zagadnień wiary, dając świadectwo zarówno doskonałej znajomości sytuacji dzisiejszego człowieka, jak i ogromnej otwartości na współczesne prądy myślowe.

>>> Kup teraz <<<

100. tys. chrześcijan uciekło z Aleppo

W Aleppo pozostało 30 tys. ze 130 tys. chrześcijan, którzy przed wojną zamieszkiwali to miasto - poinformował ks. Ghassan Sahoui z Jezuickiej Służby Uchodźcom (JRS) w Aleppo. "To północno-syryjskie miasto stale się wyludnia" - napisał duchowny artykule opublikowanym przez misyjny magazyn "Jesuiten weltweit". Na ten proces składają się przede ataki moździerzy, bomb i rakiet spadających na nasze osiedla."

Polub nas na Facebooku!

“Codzienność w mieście, w którym toczą się walki, jest naznaczona zaspokajaniem elementarnych potrzeb takich jak zaopatrzenie w wodę, olej opałowy i elektryczność” – napisał ks. Sahoui. Od trzech tygodni mieszkańcy miasta nie mają dostępu do bieżącej wody. “Ludzie żyją w ciągłym strachu przed śmiercią, tak jak to może brzmieć w najgłębszym sensie przerażająco. Ale sytuacja ma też dobre strony: przeżywamy każdą minutę naszego życia jakby była ona naszą ostatnią” – napisał syryjski jezuita.

160 wolontariuszy różnych religii i pochodzenia pomaga w ramach działań JRS, przede wszystkim w zaopatrzeniu w żywność, odzież, artykuły higieniczne, leki i pomocy medycznej oraz psychologicznej. Grupy kobiet prowadzą warsztaty szycia i projekty dla dzieci i młodzieży. Według ks. Sahouis swoimi działaniami JRS objęła ponad 10. tys. rodzin czyli prawie 60 tys. osób.

Według szacunków ONZ w ciągu sześciu lat trwającej w Syrii wojny zginęło co najmniej 250 tys. ludzi, a miliony zostały wypędzone ze swoich domów.


tom (KAI) / Aleppo