video-jav.net

Prezydent Włoch: pomóżmy papieżowi Franciszkowi

Wspólnota międzynarodowa powinna pomóc papieżowi Franciszkowi w jego wysiłkach uchronienia świata przed „postępującym rozkładem”, mówi prezydent Sergio Mattarella w wywiadzie dla dwutygodnika włoskich jezuitów „La Civilta Cattolica”, który przedrukowuje dziś włoska prasa.

Polub nas na Facebooku!

Szef państwa podkreśla, że Franciszek stanowi „punkt odniesienia dla wierzących i niewierzących, ponieważ jest wiarygodny i budzi zaufanie”. Jego wysiłkom, dodaje Mattarella, musi jednak towarzyszyć „solidarność i współpraca ze strony wspólnoty międzynarodowej”.

 

Włoski prezydent, wybrany przez zgromadzenie narodowe na siedmioletnią kadencję w styczniu 2015 r., stwierdza, że „na świecie panuje obecnie moda na tzw. silnych ludzi, którzy faktycznie są silni jedynie we własnym kraju”. Tymczasem, dodaje, istnieje potrzeba „znalezienia przywódców zdolnych prowadzić i zbliżać stanowiska, takich, którzy potrafiliby ukazywać perspektywy i nadzieje”.

 

Mattarella mówi też o problemie masowych migracji, który jego zdaniem jest „zjawiskiem strukturalnym, którego nie sposób pominąć”. „O ile ma się kontakt z rzeczywistością”, którego nie mają ci, którzy „wznoszą mury i bariery”, niezdolne powstrzymać tego zjawiska. Kto tak postępuje, uważa szef państwa włoskiego, „unika odpowiedzialności za podjęcie tego problemu i obowiązku kierowania nim”.

 

Aktualne problemy i trudności Unii Europejskiej są według prezydenta Włoch także rezultatem „zapominania o całych dziesięcioleciach pokoju i dobrobytu”, jakie wspólnota gwarantowała na Starym Kontynencie. Oznacza to jego zdaniem „odrzucenie tego, co najlepsze w naszej historii”.

 

Lekarstwem na to jest „odnalezienie na nowo i uzmysłowienie własnym obywatelom ideowego bogactwa, z jakiego narodziła się Unia Europejska i które leży u podstaw jej rozwoju”.


sal (KAI Rzym) / Rzym

Albania: ponowne otwarcie seminarium duchownego

W albańskim mieście Szkodra odbyły się obchody 25-lecia ponownego otwarcia seminarium duchownego. Jego patronką jest Matka Boża Dobrej Rady.

Polub nas na Facebooku!

Seminarium istnieje już 158 lat, ale przez okres komunizmu było zamknięte przez władze państwowe. Ukończyło je wielu kapłanów, którzy cierpieli prześladowanie, byli torturowani i oddali życie za wiarę. Kilkunastu z nich poniosło śmierć męczeńską i jesienią ubiegłego roku zostało wyniesionych do chwały ołtarzy.

 

W tych dniach przypada również 71. rocznica rozpoczęcia przez władze komunistyczne terroru wobec albańskich katolików, a także rocznica śmierci bł. Marka Cuni. Ten kleryk jest dziś w Albanii patronem seminarzystów.

 

Obecnie w seminarium przygotowują się do kapłaństwa tak klerycy diecezjalni, jak i zakonni, pochodzący z Albanii, Kosowa, Włoch i Czarnogóry. Dzięki wspólnotom neokatechumenalnym są również klerycy z innych krajów świata. Obecnie do kapłaństwa przygotowuje się tutaj ponad 30 młodych ludzi.


(KAI) RV / Szkodra