Nasze projekty

Brat znanego aktora zrobił film o św. Matce Teresie z Kalkuty. To dzięki niej nawrócił się

James Wahlberg, brat aktora Marka Wahlberga w młodości spotkał się z Matką Teresą w... więzieniu. To ona sprawiła, że się nawrócił. "Przez chwilę, gdy patrzyłem na nią klęczącą z więźniami, byłem skupiony tylko na niej" - przyznał w rozmowie z red. Pauliną Guzik. Dziś jest producentem nowego filmu o świętej z Kalkuty.

fot. jimbow36/instagram.com

James Wahlberg, brat hollywoodzkiego aktora Marka Wahlberga, który niejednokrotnie przyznawał się publicznie do swojej wiary. Jak się okazuje, także jego brat jest wierzący, a w przeszłości nawrócił się. Wszystko zaczęło się od Matki Teresy z Kalkuty, o której… wyprodukował film!

Pierwsze spotkanie producenta filmowego i Matki Teresy miało miejsce w 1988 roku, w więzieniu, w którym był osadzony James Wahlberg. A ja nawet nie wiedziałem kim ona jest – przyznał w rozmowie z red. Pauliną Guzik w programie „Między Ziemią a Niebem” w TVP1.

Reklama

Przez chwilę, gdy patrzyłem na nią klęczącą z więźniami, byłem skupiony tylko na niej. Myślałem, że ona jest Bogiem. To było bardzo głębokie. To niesamowite, kiedy możesz wrócić do tego momentu w swoim życiu, kiedy rozpoczyna się twoje odkupienie – dodał.

Jak przyznał, to wtedy po raz pierwszy usłyszał, że Bóg go kocha. Całe to spotkanie było ukierunkowane na jej osobę, ale ona sama przypomniała nam, że to spotkanie nie koncentruje się na jej osobie, ale na Jezusie i miłości Jezusa, więc zamiast stanąć koło kardynała i być ważną, pozostała pokornie na podłodze z mordercami, gwałcicielami, narkomanami – mówił w programie. Spotkanie to wywarło na nim tak ogromne wrażenie, ale i zdezorientowanie, że następnego dnia postanowił powiedzieć o tym kapelanowi więziennemu. „Muszę wiedzieć więcej o tym Jezusie, o którym ona mówiła, muszę wiedzieć więcej o swojej wierze” – miał powiedzieć. Ksiądz zaproponował mu przygotowanie do bierzmowania.

Kilkadziesiąt lat później James Wahlberg postanowił wyprodukować film o świętej, która zmieniła jego życie. Jak przyznał, to Siostry Misjonarki Miłości poprosiły o nowy i naprawdę wyczerpujący film o Matce Teresie, a on tego zadania się podjął.

Reklama

Bardzo ważne było dla nas pokazanie realizowanych dzieł i tego jak posługują siostry Misjonarki Miłości. I tak w każdym z tych krajów, do których pojechaliśmy, widzieliśmy dzieła, mogliśmy spotkać ubogich i zobaczyć miłość jaką otrzymują od sióstr Matki Teresy – mówił w rozmowie z red. Pauliną Guzik.

Film pt. „Matka Teresa. Nie ma większej miłości” miał swoją polską premierę 19 października. Film zyskał już wielką popularność w Stanach Zjednoczonych, stając się w ubiegłym roku najczęściej oglądanym filmem religijnym. Więcej o filmie można przeczytać >>>TUTAJ>>>.

Między Ziemią a Niebem TVP, KAI/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę