Biskupi o szczepieniu na COVID-19: Wyraz chrześcijańskiej odpowiedzialności

Biskupi Austrii zgromadzeni na zebraniu plenarnym episkopatu stwierdzili, że zaszczepienie się przeciwko COVID-19, to wyraz chrześcijańskiej odpowiedzialności.

Polub nas na Facebooku!

Oświadczenie zostało wydane po zebraniu plenarnym. Konferencja Episkopatu Austrii stwierdziła w nim, że odpowiedzialność chrześcijańska powinna objawiać się w czasie pandemii rozwagą i solidarnością. „Gotowość do szczepień jest wyrazem tej postawy” – napisali.

Biskupi wskazali, że najnowsze wiadomości są zachęcające i możliwe, że w przyszłości pojawi się skuteczna i bezpieczna szczepionka przeciwko koronawirusowi.

Przypomnijmy, że 9 listopada amerykańska firma BioNTech i niemiecka Pfizer ogłosiły, że opracowały szczepionkę przeciwko COVID-19, która jest skuteczna w 90 procentach. Szczepionka ma być dystrybuowana w pierwszej kolejności w USA i w Europie.

Biskupi przypomnieli też o środkach ostrożności, które zostały wprowadzone w kościołach. Wykraczając poza ograniczenia rządowe, austriacki episkopat wymaga, żeby katolicy stali od siebie przynajmniej 1,5 w trakcie nabożeństw,  i aby nosili maski zarówno w kościołach jak i na zewnątrz. Odroczone w czasie zostały też chrzty, komunie, bierzmowania i śluby.

SPRAWDŹ: Kapelani szpitalni – posługa na pierwszym froncie

 

ag/Life Site News/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

ZE ŚWIATA

Kard. Becciu domaga się odszkodowania od włoskich mediów

Kardynał Angelo Becciu w wydanym w środę oświadczeniu poinformował, że podejmuje kroki prawne przeciwko włoskiemu mediom za publikowanie „bezpodstawnych oskarżeń” przeciwko niemu - podaje agencja CNA.

Polub nas na Facebooku!

W oświadczeniu z 18 listopada były wysoki rangą urzędnik watykański ponownie zaprzeczył doniesieniom, że wykorzystywał fundusze kościelne na rzecz członków rodziny, oraz że próbował wpłynąć na wynik procesu o wykorzystywanie seksualne przeciwko kard. George’owi Pellowi w Australii w zeszłym roku. Becciu, do niedawna prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych, nazwał wszystkie zarzuty fałszywymi i powtórzył, że nie skontaktowały się z nim watykańskie władze sądownicze.

Od września włoski tygodnik L’Espresso opublikował kilka raportów na temat byłego urzędnika kurialnego, w tym twierdzenia, że ​​w Watykanie toczy się przeciwko niemu śledztwo w związku z niewłaściwym wykorzystaniem funduszy Sekretariatu Stanu i papieskiej jałmużny, którego miał się dopuścić gdy stał na czele departamentu.

Kardynał powiedział w środę, że zainicjował postępowanie cywilne przeciwko tygodnikowi za pośrednictwem firmy prawniczej z siedzibą w Weronie, domagając się odszkodowania za poniesione przez siebie szkody. Dokumentacja przekazana Trybunałowi dowodzi absolutnej bezzasadności oskarżeń, publikowanych kilkakrotnie przez wspomniany tygodnik – powiedział. Becciu powiedział również, że ktokolwiek jest odpowiedzialny za rozpowszechnianie informacji, odpowie za to przed sądem. Becciu zaznaczył, że wszelkie pieniądze, które może przyznać mu sąd, zostaną przekazane na cele charytatywne, twierdząc, że śledztwo przeciwko niemu spowodowało globalne szkody i zaszkodziło całemu Kościołowi. Kończąc oświadczenie dodał, że rozważa wytoczenie w przyszłości sprawy karnej, jeśli tygodnik nie zaprzestanie publikowania fałszywych informacji na jego temat.

Będę nadal służył Kościołowi i pozostanę całkowicie wierny Ojcu Świętemu i Jego Misji, ale całą pozostałą energię poświęcę na to, aby prawda została przywrócona – powiedział Becciu.

 

Niespodziewana dymisja prefekta kongregacji

Kardynał Becciu w latach 2011-2018 był substytutem ds. Ogólnych w Sekretariacie Stanu, czyli był „numerem trzy” w Watykanie. Jego urząd można było porównać z szefem gabinetu, ponieważ kontrolował działalność wszystkich wydziałów i sekcji, rozporządzając funduszami zastrzeżonymi wartości ok. 700 mln euro, wśród nich tymi, które pochodziły z tzw. świętopietrza.

24 września został zmuszony przez papieża Franciszka do dymisji z urzędu prefekta Kongregacji ds. Kanonizacyjnych. Pozbawiono go także godności wynikających z bycia kardynałem, w tym z możliwości uczestniczenia w konklawe.

W tym czasie media zaczęły mu zarzucać niejasne operacje finansowe. Becciu miał dotować z pieniędzy watykańskich firmy i fundacje swoich braci, miał też zdecydować o kupnie londyńskiej nieruchomości po zawyżonej cenie, wypłacając przy tym pieniądze dla pośredników.

 

SPRAWDŹ: Kard. Becciu płacił za zdyskredytowanie kard. Pella? Tajemnicze przelewy do Australii

 

W gazetach pojawiły się też informacje, że Becciu przelewał pieniądze do Australii, żeby zdyskredytować kard. Pella, który chciał większej przejrzystości finansów watykańskich. Becciu był też oskarżany o przelewanie dużych sum pieniędzy Cecilii Marognie za usługi doradcze. W wydanym oświadczeniu Becciu zaprzeczył wszystkim stawianym mu zarzutom.

 

ZOBACZ TEŻ: Sensacyjna dymisja kard. Becciu. W tle skandal finansowy

 

ah, CNA/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap