Abp Szewczuk wzywa do modlitwy za ukraińską armię. „Dziś decyduje się przyszłość, los Ukrainy i świata”

„W tych dniach, kiedy wojna eskaluje, kiedy wróg nasila atak na Ukrainę, wzywam wszystkich do życzliwej i nieustannej modlitwy za ukraińską armię. Bo dziś decyduje się przyszłość, los Ukrainy i świata. Wzywam do tego ogólnonarodowego czuwania modlitewnego wszystkich, którzy mnie dziś słyszą na Ukrainie i za granicą” – zaapelował abp Szewczuk.

fot. Taine Noble/unsplash.com

Abp Szewczuk, arcybiskup większy kijowsko-halicki i zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego stwierdził, że w ciągu ostatnich 24 godzin zaobserwowano gwałtowny wzrost agresywnych działań okupantów. Prezydent Ukrainy i dowództwo wojskowe mówią o rozpoczęciu nowej ofensywy wojsk rosyjskich, w szczególności na wschodzie Ukrainy. Walki nasiliły się. Liczba broni używanej obecnie nie ma sobie równych w dziesięcioleciach po II wojnie światowej – powiedział.

Ale Ukraina walczy. Ukraina trwa. Możemy dziś z wami porozmawiać dzięki heroicznym wysiłkom ukraińskiej armii. To naszym Siłom Zbrojnym zawdzięczamy to, że widząc dziś ten Boży poranek możemy zwrócić się z porannymi modlitwami do naszego Pana i Zbawiciela – powiedział zwierzchnik UKGK.

Abp Szewczuk zaznaczył, że Ukraina weszła w Wielki Tydzień i dziś przeżywa Wielki Wtorek. Liturgia Kościoła, zgodnie z obrządkiem bizantyjskim w tym czasie zwraca uwagę wiernych na czuwanie. W tych dniach wybrzmiewa starożytny hymn `Oto oblubieniec nadchodzi o północy i błogosławiony sługa, którego zastanie czuwającym, niegodny zaś jest ten, którego zastanie leniącym się`. Kościół wzywa nas do czuwania – powiedział.

Reklama
Reklama

„Czuwanie w tych dniach oznacza bycie czujnym w modlitwie”

Zwierzchnik UKGK wyjaśnił, że czuwać to być jak stróż, albo strażnik wojskowego oddziału, należy czuwać, żeby wróg nas nagle nie zaskoczył, gdy śpimy. W sensie duchowym słuchać oznacza oczekiwać na spotkanie, być gotowym na spotkanie w szczególności z naszym Zbawicielem, który idzie na dobrowolne cierpienie – zaznaczył.

W tych dniach musimy sprawdzić, na ile jesteśmy gotowi na święto Paschy, jak bardzo nasza uwaga, nasz umysł, nasze serce, nasza wola, a nawet nasza dusza i nasze ciało są gotowe na spotkanie ze zmartwychwstałym Chrystusem – powiedział zwierzchnik UKGK i dodał: Czuwanie w tych dniach oznacza bycie czujnym w modlitwie, w relacjach z Panem Bogiem, a także w relacjach z innymi, z osobami w których sam Pan i Zbawiciel przychodzi do nas dzisiaj.

„Czuwać oznacza być czujnym na czystość swojego serca”

Według abp Szewczuka te dni czuwania, modlitwy, oczekiwania odzwierciedlają wczesnochrześcijańskie rozumienie Wielkanocy jako momentu, w którym pierwsi chrześcijanie oczekiwali drugiego i chwalebnego przyjścia Jezusa Chrystusa i końca historii świata.

Reklama
Reklama

Kto wie, może w tę Wielkanoc zaśpiewamy po raz ostatni: „Chrystus zmartwychwstał!”… I jakby ostatni raz przygotowując się do Świąt Wielkanocnych, bądźmy czujni, czuwajmy. W końcu czuwać oznacza być czujnym na czystość swojego serca. Ci, którzy jeszcze nie byli u spowiedzi lub komunii św., niech spieszą do przyjęcia sakramentów Boga. Błogosławiony bowiem ten, kogo Pan nie znajdzie leniącego się, i niegodny ten, kogo uzna za śpiącego – powiedział zwierzchnik UKGK.

KAI, pa/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę