video-jav.net

Wracają w Alpy szukać zaginionego rok temu ks. Grzywocza

Grupa ratowników z Opolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, ta sama, która rok temu poszukiwała zaginionego ks. Krzysztofa Grzywocza, wraca w Alpy na ponowne poszukiwania kapłana. "Wracamy po jednego z nas, Polaka" napisali w wydarzeniu na Facebooku.

Polub nas na Facebooku!

Wyprawa ruszy 20 lipca. Ratownicy podkreślają, że to ich własna inicjatywa, wykonywana w czasie wolnym i na własny koszt. “Jesteśmy wolontariuszami, nasze działania wykonujemy w czasie wolnym, nie pobierając wynagrodzenia, na wyjazd zbieraliśmy pieniądze przez rok czasu, prowadząc szkolenia ludzi oraz psów. To, że tam jedziemy jest naszą decyzją, indywidualną każdego z nas, ciągle nie zamkniętym rozdziałem naszego życia. Nikt nas tam nie wysyła, nie prosi… to drzemie w nas, w środku – w naszych sercach, jedziemy po to aby odnaleźć Polaka” – napisali w wydarzeniu na Facebooku, za pomocą którego będą relacjonować swoją wyprawę.

Tym razem będą szukać zaginionego księdza w innym miejscu, niż rok temu, bo po włoskiej stronie szczytu Bortelhorn, na który kapłan się wyprawił. Poprzednia akcja poszukiwawcza skupiła się na szwajcarskiej stronie, łatwiejszej turystycznie. Strona włoska, jak podkreślają ratownicy, wymagała umiejętności wspinaczkowych. 

Akcja potrwa tydzień. Jeśli nie przyniesie rezultatu, ratownicy już zapowiedzieli, że będą ją ponawiać do skutku.

Ks. Krzysztof Grzywocz zaginął w Alpach Szwajcarskich 17 sierpnia 2017 r. Tego dnia odprawił poranną Mszę św. w miejscowości Betten i po zakończeniu liturgii wyjechał w nieznanym kierunku swoim autem. Później okazało się, że w schronisku, na którego parkingu zaparkował auto zostawił wiadomość, że wróci o 17. Oficjalna akcja poszukiwawcza rozpoczęła się już następnego dnia, zakończyła 23 sierpnia. Kilka tygodni później wznowili ją ratownicy z OGPR. Ks. Krzysztof Grzywocz był cenionym rekolekcjonistą, kierownikiem duchowym, terapeutą i autorem. 

ad/Stacja7

Już jutro koncert ks. Daniewicza

Już jutro w kawiarni Karowa 20 w Warszawie odbędzie się koncert ks. Andrzeja Daniewicza, lidera chrześcijańskiego zespołu rockowego La Pallotina. Będzie to preludium przed 8. Festiwalem Chrześcijańskie Granie.

Polub nas na Facebooku!

Wszystko ze względu na przypadającą 21 lipca 503 rocznicę urodzin św. Filipa Neri, patrona Fundacji, bliskiego muzyce chrześcijańskiej. 

– Występ w kawiarni Karowa 20 będzie preludium przed 8. Festiwalem Chrześcijańskie Granie. Ksiądz Andrzej Daniewicz będzie jedną z gwiazd festiwalu. Podczas wydarzenia będzie można zakupić bilety na festiwal oraz ostatnią płytę zespołu La Pallotina MIŁOŚĆ NAD WISŁĄ” – mówi Michał Guzek, prezes fundacji Chrześcijańskie Granie.

W czasie Festiwalu zostaną również ogłoszeni zwycięzcy konkursu “Zaśpiewaj PARADISO” na najlepsze wykonanie piosenki z filmu o świętym patronie fundacji. W tym roku są to uczniowie szkoły pod patronatem św. Filipa Neri z Radomia.

Bilety można kupić przez stronę www.eventim.pl lub poprzez wpłaty na konto fundacji “Chrześcijańskie Granie”. Za pomocą Instagrama 3 wejściówki trafiły również do czytelników Stacji7, która jest patronem medialnym wydarzenia.

Święty Filip Neri – (ur. 21 lipca 1515 we Florencji, zm. 26 maja 1595 w Rzymie) – Zaznaczył się w historii muzyki jako twórca i propagator oratorium – organizował on nabożeństwa połączone ze śpiewaniem pochwalnych pieśni religijnych (laudes) w formie dialogowanej. Od nazwy domu (oratorio), w którym wykonywano te nabożeństwa, przyjęła się nazwa tej formy muzycznej. W 1534 udał się do Rzymu, gdzie studiował filozofię i teologię. Przerwał studia i w 1548 założył “Bractwo Świętej Trójcy”, opiekujące się pielgrzymami i chorymi. W 1551 przyjął święcenia kapłańskie. Przy kościele św. Hieronima della Carità w Rzymie założył “Oratorium” – miejsce przeznaczone dla elity intelektualnej miasta, gdzie spotykali się artyści, kupcy, mieszczanie i kapłani. Filip organizował tam koncerty muzyczne, wykłady o najnowszych prądach w sztuce, dysputy o historii i archeologii. Został przez niektórych oskarżony o nowinkarstwo, a papież Paweł IV zakazał mu na pewien czas działalności. Filip Neri dzięki aktywności duszpasterskiej jest nazywany “Apostołem Rzymu”. Filip Neri otrzymał stygmaty Ducha Świętego. W 1551 założył zakon filipinów (oratorianów). Była to pierwsza formacja zakonna katolicka, w której nie było ślubów zakonnych.

ad/Stacja7