Śniadanie w cenie wspólnej modlitwy

W Koszalinie trwa akcja Szkoły Nowej Ewangelizacji i Fundacji SMS z Nieba pn. "Śniadanie za 30 minut". Bezdomni i samotni mogą zasiąść przy zastawionym stole, jeśli najpierw wezmą udział we wspólnej modlitwie i katechezie.

Polub nas na Facebooku!

Spotkania odbywają się codziennie od poniedziałku do piątku w hostelu należącym do Szkoły Nowej Ewangelizacji w Koszalinie. Co rano na stole pojawia się jedzenie przyniesione przez kogoś w darze lub zakupione ze środków Fundacji SMS z Nieba. Jednak goście na swoje śniadanie muszą “zarobić” podczas 30 minut, które razem z organizatorami spędzą w sali obok na modlitwie i katechezie.

Pomysłodawcę akcji, ks. Rafała Jarosiewicza, zainspirowała Ewangelia pokazująca, że Pan Jezus najpierw nauczał, a potem karmił lud. – Często robi się tak, że owszem, daje się ubogim jeść, ale albo nauczania nie ma wcale, albo oni na nim nie zostają. My proponujemy: jeżeli chcesz zjeść, przyjdź, posłuchaj, pomódl się z nami – wyjaśnia kapłan.

Ks. Jarosiewicz podkreśla, że takie postawienie sprawy jest daniem szansy ludziom, by i oni mogli ofiarowali coś innym, choćby 30 minut swojego czasu. – To uczy ich odpowiedzialności i tego, że jako ludzie, choćby nie wiem jak biedni, posiadają coś wartościowego – dodał.

Eksperymentowi pobłogosławił bp Edward Dajczak, przy czym kontynuację “Śniadań za 30 minut” polecił uzależnić od owoców akcji.

Na śniadanie pod dachem SNE może przyjść każdy, kto jest trzeźwy i punktualny – to znaczy, że nie można przyjść tylko na posiłek, co czasami się zdarza. – Jednak z każdym dniem widzimy, jak się otwierają, zaczynają odzywać się, śpiewać, podnosić ręce – relacjonuje Emil Pięta ze SNE, powołując się na przykłady usłyszanych w ostatnich dniach świadectw: “wczoraj, jak sprzedałem złom, nie kupiłem piwa”, “poszedłem po latach do spowiedzi”, “ta modlitwa mnie uskrzydla”. – Oni sami mówią, że nie po jedzenie przychodzą, bo to zawsze im ktoś kupi, gdzieś tam pod sklepem. Wracają do nas, bo czują, że tu coś się z nimi dzieje.

Jan Karwat mówi jak skuteczna jest tak prosta inicjatywa. – Podczas śniadania nie narzucamy im tematów, ale słuchamy tego, o czym mówią. Wchodzimy z nimi w relację, rozmawiamy jak człowiek z człowiekiem. Oni widzą to nasze serce, zaczyna się z nas tworzyć wspólnota, to ich słowa. Podchodzą do nas i mówią nam: bracie.

Szkoła Nowej Ewangelizacji w Koszalinie znana jest z nietypowych akcji ewangelizacyjnych, m. in. “Sms z Nieba”, “Mobilny konfesjonał”, “Głoście na dachach samochodów”.
Organizuje liczne kursy ewangelizacyjne i rekolekcje takie jak Jezus na stadionie, Przystań z Jezusem, Forum Charyzmatyczne, rekolekcje na halach sportowych dla młodzieży szkolnej.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Utonął ratując kolegę. Jutro pogrzeb polskiego misjonarza

Pogrzeb ks. Adama Bartkowicza ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich, który 20 marca utonął w Oceanie Indyjskim ratując od utonięcia innego misjonarza, odbędzie się w Wielką Środę w Dębicy

Polub nas na Facebooku!

Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się 28 marca o godzinie 13.00. Mszy św. będzie przewodniczył bp Stanisław Salaterski. Po Mszy urna z prochami zostanie złożona w grobowcu kapłańskim na cmentarzu komunalnym przy ul. Cmentarnej w Dębicy.

Przy urnie kapłana w Borzęcinie Dużym modlili się już duchowni ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. „To co przeżywamy w ostatnich dniach to dla nas rekolekcje wielkopostne. Jeszcze nie mogę odczytać, co Bóg chce nam przez to wszystko powiedzieć. Ks. Adam oddał życie za drugiego człowieka. To dla nas wyzwanie” – powiedział KAI ks. Andrzej Grych SMA, przełożony prowincji polskiej Stowarzyszenia Misji Afrykańskich.

Transmisja z Mszy św. pogrzebowej dostępna będzie pod adresem www.kamery24.org/transmisja/ – Rozesłaliśmy tę informację o transmisji do naszych misjonarzy. Modlitwa za ks. Adama będzie w Dębicy, w Polsce i na świecie – dodaje ks. Grych.

W pogrzebie obok rodziny ks. Adama, parafian i mieszkańców Dębicy mają uczestniczyć misjonarze, kapłani, przedstawiciele Komisji Misyjnej KEP, Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Obecny będzie również ks. Janusz Machota, przełożony SMA w Tanzanii.

Ksiądz Adam Bartkowicz, misjonarz ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA) urodził się 1 kwietnia 1983 roku w Dębicy, w diecezji tarnowskiej.
Po zdaniu egzaminu dojrzałości wstąpił do Stowarzyszenia Misji Afrykańskich w Borzęcinie Dużym k. Warszawy. Począwszy od października 2003 do czerwca 2006 roku studiował przez dwa lata filozofię i przez rok teologię dojeżdżając do Wyższego Seminarium Duchownego Księży Pallotynów w Ołtarzewie.
Po święceniach kapłańskich, ks. Adam został wysłany do pracy misyjnej do Tanzanii, do parafii Ngudu, w diecezji Mwanza. Od listopada 2015 roku, pracował na wyspie Ukara w diecezji Bunda. W styczniu tego roku, ks. Adam udał się do Bagamoyo aby uczestniczyć w programie formacyjnym. 20 marca, podczas wspólnego pływania z innym posługującym tam misjonarzem, o. Chungu Cycusem, nagle fale pojawiającego się przypływu zaczęły topić o. Cycusa. Ks. Adam rzucił się mu na ratunek, pożyczył swoją rurkę do nurkowania i pchnął w bezpieczniejsze miejsce. O. Cycus został uratowany, zaś ks. Adam nie wypłynął. Sytuację opisuje szczegółowo uratowany kapłan w liście do zmarłego. “Jesteś świętym, który mieszkał w sąsiednim pokoju” – napisał o. Chungu Cycus.

KAI, ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap