Nasze projekty

Prezydent Krakowa radzi: wziąć urlop na czas ŚDM

„Na ten czas bardzo bym zapraszał do korzystania z komunikacji miejskiej. Ale jeżeli będzie ładny lipiec, to bardzo dobrze byłoby wyjechać gdzieś na zieloną trawkę” – powiedział prezydent Jacek Majchrowski w porannej rozmowie Radia Kraków na temat ograniczeń w komunikacji po mieście w czasie ŚDM.

Reklama

Prezydent Krakowa poinformował, że w czasie Światowych Dni Młodzieży w różne dni będą całkowicie zamknięte dla ruchu różne strefy – m.in. Łagiewniki czy Błonia. Pytany przez dziennikarza Radia Kraków, czy lepiej na ten czas wziąć urlop prezydent Majchrowski odpowiedział: „Serdecznie do tego zachęcam”.

Prezydent Krakowa przyznał, że w czasie ŚDM będzie zwiększona komunikacja miejska, ale normalnie samochodem będzie się ciężko przecisnąć i gdziekolwiek wjechać. „Na ten czas bardzo bym zapraszał do korzystania z komunikacji miejskiej. Ale jeżeli będzie ładny lipiec, to bardzo dobrze byłoby wyjechać gdzieś na zieloną trawkę” – zachęcał prezydent Majchrowski.

Reklama
Reklama

„Pielgrzymka ma to do siebie, że odbywa się na piechotę” – komentował prezydent odnosząc się do stwierdzeń, że w czasie ŚDM mieszkańcy Krakowa będą musieli głównie przemieszczać się pieszo.

Reklama
Reklama

Prezydent Majchrowski odniósł się także do wyliczeń, które zakładają, że opuszczenie Campus Misericordiae w Brzegach, gdzie odbędzie się niedzielna Msza św. na zakończenie ŚDM, może trwać 8 godzin. „W Kolonii ostatni uczestnik tej wielkiej Mszy opuścił jej teren po 20 godzinach, więc jak tu będzie 8 godzin, to nie będzie źle” – mówił prezydent Krakowa, który przyznał, że jego zdaniem Brzegi to nie najszczęśliwszy wybór ze względu na podmokły teren i niewielką liczbę dojść z określoną przepustowością.


pra / Kraków

Reklama

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę „Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite