Nasze projekty
Św. Weronika | Kadr z filmu "Pasja" Mela Gibsona

Wielki Post z „Pasją”: Św. Weronika – cicha bohaterka

Dlaczego Mel Gibson w filmie "Pasja" posłużył się imieniem "Serafia" zamiast "Weronika"?

Reklama

Według „Pasji” Mela Gibsona, w pewnym momencie podczas wędrówki Jezusa na Golgotę, kiedy upadł On na ziemię, doszło do zamieszek i żołnierze musieli rozpędzać Żydów. Pewna kobieta (grana przez Sabrinę Impacciatore) wykorzystała powstałe zamieszanie i z kubkiem w ręku ruszyła w kierunku leżącego Jezusa. Zdjęła z głowy welon i podała skazańcowi, który z wdzięcznością przyłożył do tkaniny swoją zakrwawioną twarz. Zanim jednak zdążyła podać Mu kubek z wodą, został on wytrącony przez żołnierza, który brutalnie odepchnął kobietę.

Postać tę każdy katolik wychowany na nabożeństwach Drogi Krzyżowej rozpozna jako „Weronikę”, którą znamy jedynie z pozabiblijnej tradycji chrześcijańskiej. Być może Weronika nigdy nie istniała (tak uważają protestanccy zwolennicy zasady Sola Scriptura), ale jeśli faktycznie jakaś kobieta wytarła twarz Jezusowi podczas drogi na Golgotę, nie nazywała się raczej Weroniką, a imię to przylgnęło do niej pod wpływem pobożności ludowej.

CZYTAJ>>> Szymon i „pech”, który zmienił jego życie

Reklama

Jak wyglądało spotkanie Jezusa z Weroniką?

W napisach końcowych „Pasji” Sabrina Impacciatore wymieniona została jako jako Seraphia, co zawdzięczamy Annie Katarzynie Emmerich, na której wizjach opierał się Mel Gibson. Przeczytajmy, jak wyglądało spotkanie Jezusa z Serafią (czyli z późniejszą Weroniką) według niemieckiej mistyczki:

„Mniej więcej na dwieście kroków od bramy, przy której Jezus niedawno upadł, stał po lewej ulicy piękny dom, oddzielony od niej dziedzińcem, na który wchodziło się tarasem po schodach (…). Gdy orszak dom ten mijał, wybiegła z niego naprzeciw zażywna matrona, prowadząca za rękę dziewczynkę. Matroną była Serafia, żona Syracha, jednego z członków Wielkiej Rady, której dzisiejszy uczynek miłosierny miał zjednać przyszłe imię Weronika od słów vera icon – prawdziwy wizerunek.

Jezus ociera Twarz w chustę Weroniki | Kadr z filmu "Pasja" Mela Gibsona
Jezus ociera Twarz w chustę Weroniki | Kadr z filmu „Pasja” Mela Gibsona

Serafia przygotowała w domu wyborne wino zaprawione korzeniami z tą myślą pobożną, że pokrzepi nim Pana podczas okropnej Drogi krzyżowej. W bolesnym oczekiwaniu nie mogła się doczekać tej chwili, więc już przedtem wybiegła raz z domu i starała się dostać do Jezusa. Chodziła koło orszaku w zasłonie na twarzy, prowadząc za rękę małą dziewczynkę, którą przyjęła na wychowanie, bo nie miała własnych dzieci (…).

Reklama

ZOBACZ>>> Tego nie wiedzieliście o „Pasji” Mela Gibsona. 10 ciekawostek

Widząc, że orszak się zbliża, wybiegła na ulicę z chustą przewieszoną przez ramię. Była z nią owa dziewczynka, może dziewięcioletnia, niosąca pod okryciem dzbanuszek z winem. Pachołkowie idący na przedzie chcieli ją odpędzić, ale na próżno. Miłość ku Jezusowi i litość wezbrały w sercu Serafii, zapomniała o wszystkim i gwałtem zaczęła się przeciskać przez motłoch, żołnierzy i siepaczy, a za nią biegła dziewczynka, trzymając się jej sukni. Docisnąwszy się do Jezusa, upadła przed Nim na kolana, podniosła chustę rozpostartą do połowy i rzekła błagalnie: Pozwól mi otrzeć oblicze Pana mego!

Zamiast odpowiedzi ujął Jezus chustę lewą ręką, przycisnął ją dłonią do krwawego oblicza, przesunął nią po twarzy ku prawej ręce i zwinąwszy chustę obiema rękami oddał ją z podzięką Serafii. Ta ucałowała ją, wsunęła pod płaszcz i wstała z ziemi. Trwało to wszystko zaledwie dwie minuty. Śmiały postępek Serafii zaskoczył żołnierzy i siepaczy, a motłoch zaczął się cisnąć bliżej, by zobaczyć całe zajście, skutkiem czego musiano na chwilę wstrzymać pochód i to umożliwiło Weronice podanie chusty. Lecz szybko ochłonęli siepacze i żołnierze ze zdumienia. Gdy dziewczynka podniosła nieśmiało wino, by podać je Jezusowi, odepchnęli ją, zaczęli łajać i lżyć. Nadbiegli wnet faryzeusze, rozgniewani przerwą w pochodzie, a jeszcze bardziej tym aktem publicznej czci oddanej Jezusowi. Siepacze zaczęli na nowo szarpać i bić Jezusa, co widząc, Serafia uciekła z dzieckiem do domu” (tłum. Wojciech Galant).

Reklama
Św. Weronika | Kadr z filmu "Pasja" Mela Gibsona
Św. Weronika | Kadr z filmu „Pasja” Mela Gibsona

Według Anny Katarzyny Emmerich, Serafia była krewną Jana Chrzciciela, a po Wniebowstąpieniu Chrystusa należała do świadków składających zeznania cesarzowi Tyberiuszowi na temat śmierci i zmartwychwstania Jezusa. W czasie rozmowy z cesarzem pokazała mu chustę z odciśniętym obliczem Jezusa, która w cudowny sposób uzdrowiła go z choroby. Później Serafia wróciła do Jerozolimy i w czasie prześladowania chrześcijan została osadzona w więzieniu, gdzie poniosła śmierć głodową.

ZOBACZ>>> Kajfasz. Polityk, który chciał… ocalić naród

Weronika ewangeliczną kobietą cierpiącą na krwotok?

Chciałbym jeszcze przytoczyć pewną ciekawostkę. Otóż kobieta o imieniu Weronika pojawiła się w trzecim sezonie serialu „The Chosen” jako bohaterka biblijnej perykopy o kobiecie ciepiącej na krwotok (Mk 5, 25-34; Mt 9, 20-22; Łk 8, 40-48). Żydowskie prawo religijne uznawało krew za coś, co zanieczyszcza człowieka rytualnie. Choroba polegająca na nieustannym krwawieniu wyrzuciła więc kobietę poza margines społeczny. Wyrzekli się jej rodzice, nie mogła mieć męża i zarabiała na życie jako wędrowna praczka, skrzętnie ukrywająca swą przypadłość. W serialu pokazano jak wielkim darem było dla niej uzdrowienie dokonane przez Jezusa.

Jestem przekonany, że okaże się ona tą Weroniką, którą chrześcijańska tradycja umieściła na Drodze Krzyżowej ocierającą z krwi twarz cierpiącemu Jezusowi. Warto też wspomnieć, że utożsamienie kobiety cierpiącej na krwotok z Weroniką bynajmniej nie jest wymysłem scenarzysty.

Św. Weronika | Kadr z filmu "Pasja" Mela Gibsona
Św. Weronika | Kadr z filmu „Pasja” Mela Gibsona

W apokryficznej Ewangelii Nikodema kobieta uzdrowiona przez Jezusa, kiedy szedł do domu Jaira, nosiła imię Berenike. Średniowieczny utwór „Meditationes Vitae Christi” wprost opowiada o tym, że to właśnie ona otrzymała od Jezusa wizerunek Jego twarzy odciśnięty na obrusie.

Znana historyczka sztuki Ewa Kuryluk napisała na ten temat erudycyjną monografię pod tytułem „Weronika i jej chusta. Historia symbolizmu i struktura prawdziwego obrazu”. Kobieta, która mimo wrogiego tłumu i żołnierzy odważyła się na szalony czyn podejścia do skazańca i otarcia Mu twarzy z krwi, potu i brudu, była prawdziwą bohaterką. Ulżyła Mu w cierpieniu, okazując drobny ludzki gest współczucia.

W jakimś rozważaniu pasyjnym przeczytałem piękne słowa, że za każdym razem, gdy „ocieramy twarz” bliźniemu, w naszym sercu odbija się twarz Jezusa, zgodnie z Jego słowami: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).


Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę