video-jav.net

U progu Wielkiego Tygodnia

Jak to mówią – nigdy nie jest za późno. Tuż u progu Wielkiego Tygodnia warto dać sobie szansę na dobre przeżycie tego najważniejszego okresu w ciągu roku.

Paulina Malczyk
Paulina
Malczyk
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

U progu Wielkiego Tygodnia
Jak to mówią – nigdy nie jest za późno. Tuż u progu Wielkiego Tygodnia warto dać sobie szansę na dobre przeżycie tego najważniejszego okresu w ciągu roku.

Mnie samej ostatnie prawie czterdzieści dni gdzieś uciekło, często bezrefleksyjnie w pędzie życia albo lenistwa. Rozpoczynający się Wielki Tydzień to czas, w którym mamy ostatnią szansę do odzyskania czasu przemiany i pełnego przeżycia Świąt Wielkiej Nocy.

Jak uspokoić zbliżającą się przedświąteczną bieganinę i przenieść punkt ciężkości na najważniejszy temat jakim jest Męka, Śmierć i Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa?

 

Znajdź chwilę ciszy

Kiedyś zobaczyłam jak w niedzielę rano moi znajomi siadali i czytali swoim dzieciom fragmenty Pisma Świętego z liturgii Mszy świętej, a później omawiali z nimi tą treść. Jest to bardzo inspirujący przykład wprowadzenia w tajemnicę czytań mszalnych najbliższego tygodnia. Usiądźmy w ciszy i choć raz przeczytajmy te ewangelie. Nie będzie dla nas zaskoczeniem, a na pewno każdorazowo odkryje przed nami coś, czego dotychczas nie dostrzegliśmy.

Wejdź w prawdziwy klimat świąt

Co roku obiecuję też sobie przeczytać w Wielkim Tygodniu “Pasję według objawień bł. Katarzyny Emmerich”, na podstawie której Mel Gibson nakręcił swój film o takim samym tytule. Jeden z wieczorów Wielkiego Tygodnia jest dobrym czasem, żeby nadrobić tą kinową zaległość, a lekturę uskutecznić przez kolejne dni. Książka w wielu miejscach może być trudno dostępna, choć dziś widziałam ją na półce w… urzędzie pocztowym.

To, co możesz zrobić jutro, zrób dzisiaj

Poniedziałek po Niedzieli Palmowej jest też dobrym momentem, żeby zaplanować logistycznie cały nadchodzący tydzień. Z dziećmi czy samemu tak samo trudne może wydawać się wygospodarowanie czasu na codzienną obecność na Eucharystii w Wielkim Tygodniu czy choćby podczas samego Triduum Paschalnego. Warto też wcześniej niż na piątkowe popołudnie zaplanować przedświąteczną spowiedź. Oszczędzimy sobie i innym nerwów, chociaż stanie w kolejce do konfesjonału też może być owocnym duchowo czasem. A skoro o kolejkach mowa, to sporządźmy też wcześniej listę potraw i ciast, które ugotujemy i upieczemy na świąteczny stół. Stopniowe zakupy i porządki przez kolejne dni najlepiej zakończyć w środę, a później zrobić już tylko to, co wymaga bezpośredniego przygotowania. Brudne okna i firanki nie uciekną, gwarantuję!

Bądź nad-obowiązkowy

Choć uczestnictwo w Triduum Paschalnym nie jest nakazane, to z całego serca zachęcam do bycia przez te trzy dni w kościele. W internecie dostępnych jest dużo konferencji wprowadzających do każdej z liturgii. Kto pierwszy raz pozna jej znaczenie i symbolikę, już nigdy nie zrezygnuje z pełnych obchodów Świąt.

Pomyśl o innych

W tym miejscu i przy okazji warto też przypomnieć o modlitwie za kapłanów w Wielki Czwartek – dzień ustanowienia sakramentu kapłaństwa. Przyjąć w ich intencji Komunię, ofiarować post. Modlitwy nigdy za wiele; szczególnie w tym trudnym dla kapłaństwa czasie.

Last but… not least

Wielkopostne zasoby Spotify czy YouTube same podpowiedzą kolejne pozycje, które nastroją do refleksji i wyciszenia. Pośród liturgicznych hitów można tam też znaleźć niszowe muzyczne perełki. Stare nagrania scholi dominikańskiej, nowe aranżacje pieśni tradycyjnych i wersje instrumentalne znanych utworów polecają się jako tło wydarzeń Wielkiego Tygodnia. Możesz skorzystać też ze specjalnej playlisty, którą przygotowaliśmy na ten wyjątkowy czas w roku.

Mnie samej wydaje się tego wszystkiego trochę dużo i robi się tłoczno w głowie na samą myśl. Nie zmienia to jednak faktu, że tak bardzo (!) chcę zawalczyć o ten czas i w pełni włączyć się w przeżywanie go z Kościołem. Wiem, że ten wysiłek pośród przyziemnych spraw ma sens. A Ty?

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Paulina Malczyk

Paulina Malczyk

Uwielbia jazdę pociągami, czarną mocną kawę, wygodne sukienki, sernik, kolor niebieski i pracę z kalendarzem w ręce. W wolnych chwilach czyta książki kucharskie, śpiewa, dyryguje i robi albumy ze zdjęciami. Z wykształcenia manager kultury, z doświadczenia superniania, wieloletnia autorka kulinarnego bloga Lendryggen.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Paulina Malczyk
Paulina
Malczyk
zobacz artykuly tego autora >

Ostatni akord ziemskiego życia Jezusa

Gromadząc się na celebracji Gorzkich Żali w trzeciej ich części śpiewem opowiadamy ostatni akord ziemskiego życia Jezusa.

o. Kamil Paczkowski OFM
o. Kamil
Paczkowski OFM
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ostatni akord ziemskiego życia Jezusa
Gromadząc się na celebracji Gorzkich Żali w trzeciej ich części śpiewem opowiadamy ostatni akord ziemskiego życia Jezusa.

Niedziela Palmowa – czyli Męki Pańskiej. Uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, dzieci i dorośli entuzjastycznie witający Mistrza z Nazaretu. Rozesłane przed Nim płaszcze, ścielone gałązki oliwne i palmowe. Hosanna Synowi Dawidowemu! Jakże to wszystko się zmieni za kilka dni. Tłum będzie krzyczał: “Na krzyż z Nim!”. Przed Piłatem powiedzą: “Poza Cezarem nie mamy króla!”.

W liturgii Niedzieli Palmowej wysłuchujemy opisu Męki Pańskiej. Gromadząc się na (zwykle popołudniowej) celebracji Gorzkich Żali w Trzeciej ich części śpiewem opowiadamy ostatni akord ziemskiego życia Jezusa. Od ukoronowania cierniem aż do złożenia martwego Ciała w grobie.

Po zachęcie do rozmyślania, słyszymy jakby wyrzut w stronę oziębłości naszej duszy i serca wobec katuszy, jakim jest poddawany Jezus: przelewania Krwi (toczy twój Jezus Krew w obfitości), wzięcia krzyża (ogień miłości krzyż na ramiona zwala), padania pod krzyżem (Jezus pod krzyżem uklęka), przebicia rąk i nóg (ręce i nogi przebić sobie daje).

Dalej, w kierunku Drzewa Krzyża: by oddało nam już ciało, które my z szacunkiem („uczciwie”) w grobie położymy. Dusza lamentując nad cierpiącym Jezusem zwraca się do Niego ze współczującymi wezwaniami i tytułami, które emanują z tego etapu Męki:

Jezu… Uznany z złoczyńcę, porównany do łotrów.
Jezu… skazany przez Piłata
Jezu… umęczony krzyżem
Jezu… pohańbiony krzyżem
Jezu… szyderczo wyśmiany przez ludzi
Jezu… obrzucony bluźnierstwami przez łotra
Jezu… napojony żółcią i octem
Jezu… jeszcze po śmierci włócznią przebity
Jezu… z czcią pochowany przez Józefa i Nikodema.

Dusza wierzącego rozmawiając z Matką Bolesną widzi ją stojącą pod krzyżem. Matka żali się najpierw widząc Syna swego, przygotowującego się na ukrzyżowanie. Jej serce żałość przejmuje, widząc przebite serce Jezusa. Pragnie umierać razem z Nim. Jest świadkiem ostatnich słów Pana („zamknął słodką Jezus mowę”) i zwieszenia głowy. Odpowiedzią żałującego człowieka jest gotowość współcierpienia z bolejącą Matką, płakania wraz z Nią, uczestniczenia w Jej żałobie i prośba o łaskę stałego rozważania Męki i ran Pańskich.

 


Czytaj także:

  • Po co nam „Gorzkie żale”? Skąd wzięło się nabożeństwo Gorzkich żali? Dlaczego składa się z kilku części? Jakie mają one znaczenie?
  • Wielkopostna Pobudka Każdą z części nabożeństwa Gorzkich Żali rozpoczyna pieśń nazywana “Pobudką” lub “Zachętą”. Do czego ma zachęcić nas ta wyjątkowa pieśń?
  • O czym mówi pierwsza część Gorzkich żali? Szerzej na dramat Męki pozwalają nam spojrzeć i go przeżywać Gorzkie Żale. W ich pierwszej części pochylamy się nad wydarzeniami, które poprzedzały wyrok u Piłata.
  • Od oskarżenia do ukoronowania cierniową koroną Oto przed ludzkim sędzią staje Pan całego stworzenia, jako cichy Baranek. Dodatkowo, wyszydzony przez ludzi i nazwany głupim! My, grzesznicy… cóż mamy robić?

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


o. Kamil Paczkowski OFM

o. Kamil Paczkowski OFM

Franciszkanin, obronił doktorat z Liturgiki na Papieskim Instytucie Liturgicznym św. Anzelma w Rzymie. Obecnie Kustosz Archidiecezjalnego Sanktuarium Męki Pańskiej w Kalwarii Pakoskiej, proboszcz parafii św. Bonawentury w Pakości, wykładowca liturgiki. Interesuje się fenomenem kalwaryjskim w Polsce i na świecie.

Zobacz inne artykuły tego autora >
o. Kamil Paczkowski OFM
o. Kamil
Paczkowski OFM
zobacz artykuly tego autora >
Share via