Nasze projekty

Sen o Józefie

Jak wychować Zbawiciela Świata?

Reklama

Biblia o Józefie mówi niewiele. Nam, żyjącym w świecie tak uzależnionym od tabloidów bombardujących informacjami o prywatnym życiu gwiazd, wydaje się to nieco dziwne. Ale nie dzieje się tak przypadkiem. A to dlatego, że Pismo Święte, po pierwsze, chce nas uczulić na to, co jest najważniejsze, po drugie pokazując to, co najbardziej istotne, Bóg chce nam powiedzieć: Idź, i ty czyń podobnie.

Sprawiedliwy – takim przydomkiem obdarza Biblia Józefa. Ewangelia określa go w ten sposób, gdy Józef dowiaduje się, że Maryja jest w stanie błogosławionym. Święty Mateusz pisze tak: Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie (Mt 1,19). Przyjrzymy się bliżej temu określeniu.

Może najpierw trzeba nam przyznać, że sprawiedliwość kojarzy się faryzejsko albo przynajmniej jako zaprzeczenie miłosierdzia czyli raczej dość zimno i niemiło. Ktoś sprawiedliwy to taki niemiły raczej, może nawet nieludzki, a w każdym razie przynajmniej niemiłosierny. Tymczasem w ustach Ewangelisty to jest chyba największa pochwała, jaką mógł pod adresem Józefa wygłosić. Sprawiedliwy, bo naśladujący swą sprawiedliwością samego Boga. Popatrzmy jak ta sprawiedliwość u niego się jawiła.

Reklama
Reklama

 

? Przeczytaj również o cechach Maryi – cechach, z którymi pięknie jest każdej kobiecie

 

Reklama
Reklama

Sen o Józefie

Po pierwsze wiele mówi się na temat miłości, którą cieśla z Nazaretu żywił wobec swej żony i wobec Jej Syna. I to jest prawda. Ale ta miłość mogła rozkwitnąć jedynie dzięki Józefowej sprawiedliwości. Podstawą tej cnoty jest uznanie odrębności Maryi i Jezusa, zgoda na to, że niekoniecznie muszą Oni być tacy, jak on sobie ich wcześniej, w okresie narzeczeńskim, wyobrażał.

Miłość nie jest możliwa bez sprawiedliwości – bez zgody na inność, odrębność i niezależność drugiego. Józef zatrzymuje się przed Maryją i Jej poczętym w łonie Synem jak przed bramą tajemnicy. Nie próbuje swej żony „nawrócić”; nie chce też narazić Jej na wstyd – szanując Jej niezależność, daje Jej wolność wyboru po raz kolejny. I ten szacunek wobec tajemnicy owocuje tym, że Józef sam staje się jej częścią.

Reklama

Ile możemy się od niego tutaj nauczyć, my, którym ciągle się wydaje, że znamy znakomicie naszych bliźnich, że przeniknęliśmy motywacje ich działań i wyborów i jedyne czego od nich jeszcze może oczekujemy, to podporządkowania się naszej wizji ich osoby… Drugi ma prawo być inny, ma prawo być sobą.

Po drugie sprawiedliwość Józefa mówi nam o jego relacji do Boga. Józef był człowiekiem zakorzenionym w Stwórcy i dążył do utwierdzenia tej więzi. Pewnie dlatego tak serio traktował rzeczywistość i swoje obowiązki. Skąd o tej jego relacji z Bogiem wiemy?

Sen o Józefie

Cóż, w dzisiejszych czasach, kiedy są raczej domeną psychologów, aż wstyd to powiedzieć, ale najwięcej czytamy o tym, gdy Ewangelie nam mówią o snach Józefa. Podobno ci, którzy kochają, sami sobie kształtują sny. Nic więc dziwnego, że Bóg i Jego wola towarzyszyły Józefowi nawet podczas nocy. Nie widzimy nigdy Józefa jak się modli. Biblia okrywa to zasłoną milczenia. Pokazuje go jak działa!

Wielu autorów, i słusznie!, tym działaniem Józefa się zachwyca, ale na ile starczyłoby mu sił, gdyby co jakiś czas nie zwracał się ku Bogu? Gdyby jego myśl ku Bogu nie biegła?

Józef jest człowiekiem modlitwy – kimś, kto swoje życie powierza Bogu (bo tym w istocie jest modlitwa). Cieśla z Nazaretu stawał przed Stwórcą w prawdzie, otwierał przed Nim wszelkie zakamarki swej duszy. I pewnie dlatego tak wiele sił w nim było, że sprostał nawet wyzwaniu bycia wychowawcą Zbawiciela świata.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę