Życie zaczyna się po maturze

Matura to też tak naprawdę moment, kiedy zaczynamy ustawiać priorytety w swoim życiu, i dobrze byłoby ustawić je tak, jak radził Jan Paweł II: na bardziej być, niż mieć. 

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Życie zaczyna się po maturze
Matura to też tak naprawdę moment, kiedy zaczynamy ustawiać priorytety w swoim życiu, i dobrze byłoby ustawić je tak, jak radził Jan Paweł II: na bardziej być, niż mieć. 

Matura, maturus czyli  “dojrzały” – pierwszy, ważny egzamin w życiu już dorosłego człowieka. Głównie pewnie dlatego nazwany egzaminem dojrzałości. Sprawdzamy bowiem wtedy stopień osobistej (już nie rodziców) odpowiedzialności za całkiem ważne sprawy w naszym życiu. To pierwsza próba sprawdzenia takich naszych cech jak: pracowitość – czyli nauka, umiejętność doboru przedmiotów do własnych możliwości, radzenie sobie ze stresem, planowanie nauki w czasie, podejmowanie decyzji. I choć niby cała sprawa sprowadza się do oceny wiedzy z zakresu programu szkoły średniej, rzeczywiście matura jest takim punktem zwrotnym w życiu młodego człowieka. Często od tego momentu określa się przecież plany na życie (przynajmniej te zawodowe).

W tym roku Maturzyści mieli dodatkową próbę dojrzałości, tzn. planowanie czasu nauki w warunkach trudnych, zmieniających się, niepewnych. Były przecież nawet głosy, że ze względu na epidemię, matura nie odbędzie się w ogóle. To ważna próba sił i dojrzałości, by w tym czasie nie odpuścić nauki, przygotować się, trwać w spokojnym oczekiwaniu. Na dodatek z wizją krótszych (najdłuższych w życiu) wakacji.

 


FOT. East News: Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

 

Czym więc jest dojrzałość i czy człowiek w ogóle kiedykolwiek ją osiąga? Zawsze przecież w kolejnym etapie życia, kiedy spojrzymy z perspektywy na różne wydarzenia, kiedy wiemy już więcej, wydaje nam się, że pewne sytuacje przeżylibyśmy inaczej, popełniliśmy mniej błędów albo dokonalibyśmy innych wyborów.

Prawda jest taka, że dojrzałość to właśnie zgoda na to, że w aktualnym etapie życia, z danymi, które w tym momencie mamy, podejmuje się odważnie decyzje, a potem z odpowiedzialnością ponosi ich konsekwencje, dobre lub złe. Dojrzałość to umiejętność przyjęcia konsekwencji wynikających z podjętych wcześniej decyzji. Kryje się ona oczywiście w wiedzy pozyskanej w ramach edukacji, w doświadczeniach zdobywanych życiem, doświadczeniach innych ludzi, którymi się inspirujemy, ale przede wszystkim w naszej odpowiedzialności za to, co robimy.

Człowiek zdający maturę jest człowiekiem już ukształtowanym przez rodziców, rodzinę, środowisko, szkołę. Matura i całe życie po niej, to konsekwencje tego, co stało się w życiu wcześniej. To też tak naprawdę moment, kiedy zaczynamy ustawiać priorytety w swoim życiu, i dobrze byłoby ustawić je tak,  jak radził Jan Paweł II: na bardziej być, niż mieć

W takich punktach zwrotnych naszego życia jakim jest egzamin maturalny, przychodzą do głowy całkiem już dojrzałe myśli egzystencjalne. Myśli o tym według jakich wartości poukładamy to swoje życie, jak ono ma wyglądać, jaką drogą chcemy pójść i gdzie dojść. Steve Jobs, wielki wizjoner naszych czasów jeśli chodzi o technologię, u schyłku życia w ciężkiej chorobie dał taką wskazówkę, może dobrą dla dzisiejszych Maturzystów: Im bardziej dojrzewamy, tym bardziej mądrzejemy i stopniowo zaczynamy rozumieć, że zegarek, który kosztuje 30$ i zegarek, który kosztuje 300$ pokazują ten sam czas.

Startując w życie po maturze, zaczynamy trochę odliczać ten czas. Kiedy jest się jeszcze młodym i ma całe życie przed sobą, warto pomyśleć, że czas, który jest nam dany, dość szybko płynie i najważniejsze jest to, by z niego mądrze korzystać. 

 

Wszystkim Maturzystom, życzymy pięknych wyników i pięknych planów na życie.

Życzymy wszystkimi by bardziej BYLI, reszta na pewno się ułoży.

Dedykujemy Wam Kochani dzisiejszy Psalm 121 – tam znajdziecie najlepszą pomoc na najbliższe dni.

Niech Was Bóg prowadzi!

 

W tym numerze:

Maturzyści, dzisiejszy Psalm jest dla Was!


Oswajanie dojrzałości


Co po maturze?


QUIZ. Sprawdź, czy zdasz maturę!


7 kroków w dążeniu do dojrzałości


Modlimy się za maturzystów


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Wracamy do kościołów

Tak bardzo tęskniliśmy. Tak łapczywie “rzuciliśmy” się do transmisji Mszy św., kiedy mieliśmy poczucie, że Eucharystia została nam “odebrana”. Taki odczuwaliśmy głód. Taką biedę i poczucie braku...

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Wracamy do kościołów
Tak bardzo tęskniliśmy. Tak łapczywie “rzuciliśmy” się do transmisji Mszy św., kiedy mieliśmy poczucie, że Eucharystia została nam “odebrana”. Taki odczuwaliśmy głód. Taką biedę i poczucie braku...

Czy dziś, kiedy już możemy brać udział w Eucharystii, biegniemy masowo do kościołów, by dołączyć do uczty Chrystusa?

Mamy chyba różne poczucie w tym względzie i różne słyszymy głosy katolików zatroskanych o przyszłość naszego Kościoła jako wspólnoty ludzi, wspólnoty Sakramentów. Z jednej strony są głosy, że jesteśmy katolikami rozpieszczonymi, którzy zawsze mieli dostęp do Eucharystii, dlatego też nie potrafimy docenić naszego szczęścia i że nikogo jednak nie zmusi się do chodzenia do kościoła – jeśli ktoś postanowił teraz nie chodzić, to powinien sam zastanowić się jaka była jego wiara.  

Z drugiej strony słyszymy, że podporządkowanie się Biskupów rozporządzeniom Rządu daje ludziom usprawiedliwienie do nieuczestniczenia w Eucharystii.

Czytając komentarze, że ludzie wierzący nie będą teraz chodzić na Mszę św. do kościoła i będą powoływać się na swoje poczucie zagrożenia, zastanawiam się nad tym przed kim będą się powoływać? Kto będzie zadawał te pytania? Kto ma ludzi z tego rozliczać? Będą powoływać się na poczucie zagrożenia przed Panem Bogiem? Jeśli tak, to w końcu przecież oczywisty rozrachunek nas wszystkich. Pan Bóg i my. Tylko w takim duecie będziemy sobie wyjaśniać nieobecność, obecność zdalną, obecność w ogóle, naszą relację z Nim i z innymi ludźmi. Nikogo nie zmusimy do chodzenia do kościoła, jeśli wiara opiera się na szukaniu wytłumaczeń i usprawiedliwień.

Kościół żyje i trwa jako wspólnota. Kościół to przykazania, prawdy wiary, sakramenty. Kościół ofiarowuje nam takie sakramenty jak: spowiedź, komunia, eucharystia, po to byśmy mogli jak najbliżej zjednoczyć się z Chrystusem. Do kościoła chodzimy, by jako wspólnota wyznać swoją wiarę i brać wspólnie udział w uczcie z Chrystusem. Miłość i ochrona bliźnich są wpisane w naszą wiarę, w naszą duchowość. To właśnie ze względu na tę miłość i ochronę innych, których życie mogło być zagrożone na chwilę zostaliśmy odłączeni, po to by teraz móc z wielką radością wrócić na “łono” kościoła. Przyjąć sakramenty już nie tylko duchowo ale w pełni z Ciałem i Krwią Chrystusa.

Nie pozostaje nam dziś nic innego tylko biec do kościoła i dziękować Panu Bogu za to, że już możemy w pełni brać udział w Jego Wieczerzy.

Zaraz po ogłoszeniu informacji, że zostały zniesione limity co do obecności w kościele, mieliśmy możliwość usłyszeć podczas Liturgii Słowa fragment Ewangelii, kiedy Jezus mówi: Oto nadchodzi godzina, a nawet już nadeszła, że się rozproszycie każdy w swoją stronę, a Mnie zostawicie samego.

W naszych dyskusjach, różnych zdaniach, różnej wrażliwości wiary najważniejsze jest to, byśmy nie zostawili Jezusa samego. Najbardziej życzy sobie tego, byśmy byli wspólnotą, jednym ciałem, jednym Kościołem, który idzie z Nim i za Nim.

 

Zapraszam do wydania o wielkim powrocie do kościołów. Nie zostawiajmy Jezusa samego ani chwili.

Zaczął się czerwiec, każdego dnia możemy brać udział w nabożeństwie czerwcowym i wyśpiewywać Sercu Jezusa jak bardzo nam Go brakowało.

 

W tym numerze:

Ile czasu trzeba żeby stracić wiarę?


Transmisja nie zastąpi spotkania


Ostatnia prosta okresu wielkanocnego. Czas na spowiedź


Znikają limity wiernych w kościołach! Kolejny etap łagodzenia obostrzeń


Biskupi znoszą dyspensę od obowiązku niedzielnego udziału we Mszy św.


Modlitwa jasnogórska za Kościół w Polsce


 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap