Nasze projekty

Oswajanie dojrzałości

Czy dojrzałość da się zmierzyć? A jeżeli tak, to czy po takim egzaminie można dostać zaświadczenie o tym, że jest się już dojrzałym? Młodzi naznaczeni pieczęcią sakramentu dojrzałości i trzymający w rękach świadectwo maturalne, w starciu z dorosłością okazują się jednak trochę… zagubieni.

Reklama

Trzeba osobiście…

Obecny czas to dla wielu młodych przejście jednego lub drugiego z tych etapów dojrzałości. Młodsi przyjmują sakrament bierzmowania w warunkach narzuconych przez epidemię, starsi starają się zrealizować kolejne powtórki materiału do matury… w podobnych warunkach. Prawdopodobnie ani jedni, ani drudzy nie patrzą na te wydarzenia w perspektywie dojrzałości, bo to słowo jest odmieniane przez wszystkie przypadki raczej przez innych: przez księdza przygotowującego do bierzmowania, przez nauczycieli prowadzących zdalne konsultacje, przez rodziców, żywiących nadzieję na moc sprawczą swoich słów. Nie ma jednak jednej drogi do dojrzałości, na którą można by jeden za drugim wprowadzić wszystkich młodych. Nie ma takiego certyfikatu, który by ją potwierdzał. Tą drogę trzeba przejść samemu, a kolejne etapy – przygotowanie najpierw do bierzmowania (porządek łaski), a później do matury (porządek wiedzy) – mogą zostać zaliczone tylko osobiście. Mogą też pozostać „zaliczone” i… zupełnie niewykorzystane.

Zdobyte w teście maturalnym punkty mogą świadczyć o wyuczeniu się pewnych treści. Książeczka do bierzmowania wypełniona podpisami może przekazać informację o sumienności lub determinacji. Ani jedno ani drugie nie mówi jednak o tym, jaki człowiek kryje się za tym rezultatem i czy się z nim identyfikuje. Pierwszy krok do dojrzałości to świadomość siebie.

…poznać siebie…

Każdy, kto miał styczność z przygotowaniem do bierzmowania lub przygotowaniem do matury, ma świadomość, że w mniejszym lub większym stopniu te procesy są obarczone ryzykiem próby ujednolicenia młodych. Włożenia ich w pewne ramy, przyłożenia do linijki, która ma wskazywać, czy dojrzałość już jest, czy jeszcze jej nie ma. Niestety – nie tędy droga. Zdobyte w teście maturalnym punkty mogą świadczyć o wyuczeniu się pewnych treści. Książeczka do bierzmowania wypełniona podpisami może przekazać informację o sumienności lub determinacji. Ani jedno ani drugie nie mówi jednak o tym, jaki człowiek kryje się za tym rezultatem i  – co najważniejsze – czy się z nim identyfikuje. Pierwszy krok do dojrzałości to świadomość siebie. Nie tylko poznanie otaczającej rzeczywistości, nie tylko podporządkowanie się regułom, które w niej panują, ale przede wszystkim oswojenie jej. Przygotowanie do bierzmowania musi być „moje”. Pragnienie zdania matury musi być „moje”. Nie rodziców, nie księdza, nie grupy znajomych. A żeby takie było, podstawą przygotowania zarówno do bierzmowania, jak i do decyzji życiowych związanych ze zdaniem matury jest odpowiedź na pytanie: „Kim jestem?” Dopiero wtedy przygotowanie dotknie nie tylko wymiaru intelektualnego, lecz wszystkich sfer życia, które są równie ważne dla dojrzałości: nazywania i przeżywania swoich emocji, funkcjonowania w relacjach z innymi ludźmi, brania odpowiedzialności za swoje słowa i decyzje, radzenia sobie z porażkami.

Reklama
Reklama

…i tworzyć rzeczywistość

Sakrament bierzmowania jest nie tylko wzięciem odpowiedzialności za swoje życie wiary – łaska Ducha Świętego uzdalnia człowieka do tego, żeby to życie kształtować. Egzamin maturalny jednym przyda się mniej, innym bardziej, jednak najważniejszy jego wymiar to świadome podejmowanie decyzji dotyczących przyszłości. I w jednym i w drugim chodzi o to, aby w swoim życiu i relacjach nie być biernym obserwatorem, ale tym, który świadomie realizuje swoje cele. Jako katecheta i duszpasterz młodzieży obserwuję czasem, gdy uczniowie na prośbę o wyrażenie swojego zdania reagują… wpisaniem pytania w przeglądarkę internetową. Tak jakby ich zdanie się nie liczyło, musiało zostać podporządkowane forom internetowym i wynikom wyszukiwania. Człowiek dojrzały nie tylko wie, kim jest – wie też, że jego miejsce w świecie (wspólnocie, Kościele, społeczności) jest jedyne w swoim rodzaju i  dzięki niemu może ten świat wokół siebie kształtować po swojemu. Ma prawo mieć własne zdanie – jest tego świadom i umie wyrazić je tak, aby z szacunkiem i wrażliwością potraktować także wolność innych. Odwaga, zapał, pomysł na życie – w tym powinna wyrażać się dojrzałość młodego człowieka wchodzącego w dorosłość. I jest ona obecnie ogromnym zadaniem zarówno dla młodych – aby umieli wejść na tę drogę po swojemu, jak i dla ich wychowawców – aby wskazali im kierunek do dojrzałości, ale na żadnym etapie nie próbowali ich tam poprowadzić trzymając za rękę.

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę