video-jav.net

Wakacje z duchami

I cóż powiecie na to, że już się zbliża lato?

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W latach siedemdziesiątych był taki serial Wakacje z duchami, na podstawie książki Adama Bahdaja pod tym samym tytułem. Serial, jak to z serialami bywa, często powtarzano w telewizji w wakacje. Dzięki temu, wszyscy wiedzieliśmy, jak chcielibyśmy spędzać to lato. Dokładnie tak! Było tam wszystko, co potrzebne do najświetniejszych wakacji: jezioro, las, stary zamek w którym straszy, leśniczówka, pachniało świeżo gotowanym ciastem i śmietaną, była też ciocia troszcząca się o pyszne jedzenie: żeby mi chłopcy wszystko zjedli, a jak zabraknie, to doniosę. Ach!

 

Czasy się zmieniły, możliwości się zmieniły i marzenia się zmieniły. Ciągle jednak możemy wybrać się na wakacje z duchami. A jeśli już z kimś się wybierać to tylko w dobrym towarzystwie. Przygotowaliśmy więc pomocnik w wyborze dobrego ducha. Każdy przed wyjazdem na wakacje, może wybrać swojego patrona. (zobacz w artykule: Święci na wakacje. Wybierz swojego)

 

10294420724_0300cf921d_o

 

Jeśli w mnogości pojawiających się, kuszących ofert ciągle nie jesteśmy zdecydowani jak spożytkować nasz cenny czas wolny, można postawić na Polskę. Zresztą zawsze najlepiej stawiać na Polskę! W Polsce są do zwiedzania tak niesamowite miejsca, że się podróżnikom nie śniło. Wystarczy zobaczyć artykuły: Odkrywamy Sanktuaria, Sacroklimaty, czyli miejsca o których nie miałeś pojęcia i Najpiękniejsze miejsca w Polsce.

 

Spotkaliście np. kiedyś Matkę Bożą Uśmiechniętą? Pewnie tak, ale okazuje się, że ma też swoje Sanktuarium w Pszowie. Jeśli dobrze się rozejrzeć, można też spotkać św. Mikołaja z Wilkiem, wykąpać się w winie, a nawet dotrzeć do Źródła Miłości, a przecież każdy chciałby tam dotrzeć. Dla szukających ciszy, spokoju, wytchnienia i uleczenia duszy, mamy opowieść o spełnieniu marzeń, o Luliraju – wyjątkowym miejscu, w którym powstają kultowe “Ballady i romanse” (już niedługo nowa seria na Stacji7). Dla miłośników wycieczek rowerowych jest dobra wiadomość, można razem Niniwa Team wybrać się w pogoń za Panem Bogiem, na rowerze zawsze szybciej (o tym bardzo ciekawa rozmowa z O. Tomaszem Maniurą – Duszpasterzem Niniwy ).

 

Na rowerze, hulajnodze, samochodem, pociągiem czy samolotem. W lesie, na plaży, w mieście, czy na wsi. Długie, czy tylko kilkudniowe, niech te wakacje będą czasem prawdziwego odpoczynku od zajęć powszednich, oderwania od zwyczajnych trudów dnia. Od wszystkiego, co można wyrazić symbolem „Marta” (Rozmowy z Janem Pawłem II).

Niech będą czasem odnalezienia tej najlepszej cząstki.

 

Odpoczywajcie!!! Dobrych wakacji! Dobrego lata!

 

I cóż powiecie na to,  że już się zbliża lato?

Kret skrzywił się ponuro: „przyjedzie pewnie furą”.

Jeż się najeżył srodze: „raczej na hulajnodze”.

Wąż syknął: „Ja nie wierzę. przyjedzie na rowerze”.

 


okladka_wakacje• Na rowerze za Panem Bogiem

 

• Rozmowy z Janem Pawłem II. Wakacje

 

 Odkrywamy sanktuaria

 

• Święty na wakacje. Wybierz swojego!

 

• Sacroklimaty: Miejsca, o których nie miałeś pojęcia

 

• Luliraj. Leczenie duszy

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Nie ma jak u mamy

Macierzyństwo jest zaprzeczeniem wszelkich paradygmatów fizyki klasycznej

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Jedna z teorii o czasoprzestrzennej niezmienności zdarzeń mówi, że niezmiennicze są osobno odległości czasowe oraz przestrzenne. Inna natomiast, że dopiero ich kombinacja w postaci odległości czasoprzestrzennej jest niezmiennicza… Trudne do zrozumienia?  To nic. Dlatego, że gdy wziąć pod uwagę te wszystkie teorie w kontekście matki, wtedy żadna nie jest prawdziwa.

 

Macierzyństwo jest po prostu zaprzeczeniem wszelkich paradygmatów fizyki klasycznej.

 

Prosty przykład. Pewna matka piła kawę z koleżanką siedząc na balkonie (2 piętro). Dzieci bawiły się w piaskownicy. Nagle trzymając w ręku filiżankę z kawą zauważyła, że z ogromną prędkością w kierunku dzieci biegnie wielki pies. Nie zastanawiając się nad przestrzenią a jedynie nad czasem, jaki został, by zdążyć przed psem, wyskoczyła z balkonu, dobiegła do dzieci i złapała je na ręce. Zdążyła, ponieważ pies biegł po prostu za motylem i na całe zdarzenie zdziwiony jedynie zamerdał ogonem i pobiegł dalej. Matka wtedy dopiero zorientowała się, że ma złamaną nogę i oparzoną rękę. Wcześniej nawet nie bolało…

 

Powstaje więc nowa teoria: niewątpliwie niezmiennicza jest miłość matki do dziecka, która pokonuje wszelkie zależności kinetyczne, dynamiczne i wszelkie parametry czasoprzestrzenne. Na marginesie dodam, że niezmienniczość to stałość pewnych wielkości fizycznych przy określonych transformacjach układu odniesienia :)

 

Macierzyństwo jest także samonakręcającą się spiralą siły, mocy i energii, natężenia i napięcia jednocześnie.

 

mama

 

Zjawisko to zauważyć można szczególnie u matek wielodzietnych. Żaden inny organizm w przyrodzie nie jest w stanie funkcjonować z takim natężeniem, przy tylu napięciach. I wystarczy czasem tylko jeden uśmiech, czasem tylko jedno zdarte kolano, by wróciły wszystkie siły i moce i by znów być w gotowości z taką samą energią. I tak przez całe życie.

 

Każda z nas jest inna, dlatego też każda z nas jest inną matką. Łączy nas jedno. Łączy nas miłość do dziecka: bezwarunkowa, całkowita, bezinteresowna, absolutna. Bez względu na to, czy mamy jedno dziecko, czy całą gromadkę, zawsze oferujemy miłość największą na świecie.

Brawo My.

 

Pytanie tylko skąd mamy tę moc? Przecież to nie nasza zasługa. To cudowne, bezwarunkowe i bezgraniczne uczucie jakie mamy do własnych dzieci to prezent. Prezent dla nas. Wybranych przez Pana Boga do tego byśmy mogły być matkami. Jest to także nasze zobowiązanie wobec Niego. Siostra Chmielewska, która adoptowała czworo dzieci mówi, że kiedy zapuka do drzwi Nieba, najpierw zostanie zapytana gdzie są jej dzieci? Jeśli nie będzie ich w Niebie, ona też nie znajdzie tam miejsca.

 

Kochać dzieci oznacza zaprowadzić je do Nieba. Po tym poznają, żeśmy dobrymi matkami.

 

Tego właśnie nam wszystkim (mamom dzieci młodszych i starszych) z okazji zbliżającego się Dnia Matki życzę.

 

P.S. Ciągle jest maj. To dobry miesiąc by szturmować Niebo w sprawie naszych dzieci. Mamy tę moc. Moc modlitwy. Tak więc do dzieła Kochane Mamy.

 

Dajcie mi modlące się matki, a uratuję świat – Św. Augustyn

 

Zapraszam do numeru o nas!

 

wklejka_kapłankiczykury

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl "Rozmowy z Janem Pawłem II" oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >